czwartek, 13 sierpnia 2020

Skudeneshavn - ukryta perła na wybrzeżu Norwegii

Tegoroczne wakacje były zdecydowanie pod hasłem: małe, urocze miasteczka. I to znajdowane zazwyczaj przypadkowo. Tak własnie trafiliśmy do Skudeneshavn na wyspie Karmøy niedaleko Haugesund. Właściwie byliśmy w drodze do domu ze Stavanger ale Ørjan zobaczył znak w stronę Skudeneshavn i przypomniało mu się, że kiedyś oglądał w telewizji program o tym miasteczku. Postanowiliśmy sprawdzić, czy warto tam się zatrzymać. I powiem Wam, że warto! To małe, tętniące życiem miasteczko. 

Historia sięga roku 1800, kiedy połowy śledzi przyniosły miastu duże przychody i tym samym pozwoliły na rozbudowanie tego, co dziś nazywamy Starym Miastem. Skudeneshavn to najlepiej zachowane miasteczko nadmorskie w Norwegii. 

W wędrówkę po miasteczku warto wybrać się z TĄ OFICJALNĄ MAPĄ gminy Karmøy.


W budynku po lewej była piekarnia od 1850 do 1980 roku znajdowała się piekarnia. Obecnie jest tam "Najmniejsza na świecie kawiarnia" i hotel. (Nie wiem, czy jest najmniejsza na świecie, ale jest na pewno jedna z najmniejszych)




W muzeum Skudeneshavn jest mnóstwo przedmiotów, które pochodzą z czasów świetności miasta.


"Przyjazny uśmiech jest rozumiany we wszystkich językach"
W tym sklepie z antykami można dostać najlepsze gofry - właściciel dostał nawet taki rysunek od zadowolonego klienta :)

Tåkelur to nautofon - urządzenie używane przez statki na morzu podczas mgły. Nautofon generuje dźwięki słyszane nawet z odległości 20km. W tym miejscu była fabryka takich nautofonów. Obecnie swoją siedzibę ma tam Towarzystwo Rzemieślnictwa (Husflidslag), które zajmuje się utrzymaniem tradycji rękodzielniczych/rzemieślniczych. 
Budynek powyżej był pralnią i drewutnią dla domu po drugiej stronie ulicy. Został idealnie wkomponowany w skały. Czy muszę wspominać, że zbudowano go w 1835 roku? Norwegom już tak zostało, bo nawet dziś komponują swoje domy ze skałami. 
Pralnia jest dziś jednym z 60 oryginalnych budynków Starego Miasta.
Dama w Parku to figura z galeonu odkupiona ze złomowiska w Stavanger. Jak na prawdziwe miasteczko portowe przystało - muszą mieć swoją figurę z galeonu. 

W miejskim parku jest m.in. punkt widokowy, scena i... kamień księżycowy!
Kamień księżycowy (Poniżej na szczycie skał) z Księżycem jednak ma niewiele wspólnego (może oprócz księżycowego wyglądu). W miejscowości bardzo długo krążyły legendy o tym, że to meteor który spadł z nieba, lub coś nie z tego świata. Odpowiedź nadeszła po dokładnych badaniach profesorów z Uniwersytetu w Bergen: kamień został tam prawdopodobnie przyniesiony z lądolodem około.. 800 milionów lat temu! Może nie przybył z księżyca, ale nadal jest ogromną dumą w Skudeneshavn. 
Tu kamień z bliska:






Dom ze zdjęcia powyżej jest obecnie bardzo przytulnym pensjonatem (już od 1912 roku). Ma również ciekawą historię. Oryginalnie stał w Rydze, na Łotwie. W 1830 roku został jednak rozebrany i użyty jako "płatność" za śledzie, którymi Skudeneshavn handlowało. Łotysze dostali ryby a Skudeneshavnianie (?) dom. Swoją drogą, ciekawe ile tych śledzi sprzedali za taki budynek.

Jeśli jesteś na wyspie Karmøy to koniecznie musisz odwiedzić:

- Statuę Wolności w miejscowości Visnes, skąd wzięła się miedź do tej dużej, amerykańskiej

- Centum Historii Wikingów Nordvegen i miejsce, gdzie NRK nakręciło swój serial "Vikingane" (Norsemen).

- Plażę Åkrasanden z białym piaskiem i turkusową wodą

Pozdrawiam,

Pati

wtorek, 11 sierpnia 2020

Najbardziej stroma droga Norwegii? Kossdalsvingene!

Jeśli o tej pory myślałeś, że droga Stalheimskleiva jest najbardziej stromą drogą Północy, to mam dla Ciebie niespodziankę: nie jest!

Ok, może jest, jeśli chodzi o drogi dla samochodów. Jednak, jeśli weźmiemy pod uwagę drogi przystosowane do transportu konnego, to Kossdalsvingene są najbardziej stromą drogą Północy. Średnie nachylenie to 27% (podczas gdy nachylenie Stalheimskleiva to "tylko" 20%). 


Budowa Kossdalsvingene (Zakrętów w dolinie Koss) trwała od 1889 do 1893 roku. Szeroka na 2.5 metra szutrowa trasa prowadziła do miejscowości Hosanger, między innymi do kościoła gdzie odbywały się śluby, pogrzeby, bierzmowania itp. Budowa tego odcinka była ważnym wydarzeniem, bo łączyła dwa dosyć odizolowane od siebie miejsca. 

Kossdalsvingene to 17 zakrętów, zbudowane są na sięgających 6 metrów murach. Cała trasa od parkingu Svedheim do Hosanger ma 3.5 kilometra i prowadzi zakrętami w dół i wzdłuż Kossdalvatnet. Obecnie to popularne miejsce na spacery wśród lokalnej społeczności. Samo miejsce, parking i droga prowadząca do zakrętów były odrestaurowane w latach 70-tych i w takim stanie stoją do dziś. Kossdalsvingene znajdują się na wyspie Osterøy zaraz obok Bergen. To miejsce, którego nie znajdziecie w żadnym przewodniku. A szkoda, bo jest tam pięknie! 




Parking znajduje się na górze, jakieś 5 minut piechotą od zakrętów. Droga powrotna jest więc baardzo pod górkę, ale polecam się tam wybrać i przejść całą trasę aż do Hosanger. Nas wtedy złapał deszcz i burza, więc nie dotarliśmy aż do końca ale na pewno jednego razu się wybierzemy. 

Pozdrawiam, 

Pati

niedziela, 9 sierpnia 2020

Lærdalsøyri - norweskie miasteczko z duszą

Większość osób słysząc "Lærdal" ma na myśli najdłuższy tunel świata -  Lærdalstunnellen. Powiem Wam, że nawet Ørjan do tej pory tylko z tym kojarzył tą maleńką miejscowość. Ale ponieważ bardzo dużo klientów odwiedzających moje biuro wybierało się właśnie do Lærdalsøyri, to postanowiliśmy sami to sprawdzić. Okazało się, że to maleńkie miasteczko jest pełne starych zabudowań. Małe domy, ciasne uliczki - w tym miejscu czas się zatrzymał. 















Większość zabudowań pochodzi z siedemnastego i osiemnastego wieku. Obecnie zachowanych jest 170 budynków w cżęści zwanej Gamle Lærdalsøyri czyli Stare Lærdalsøyri. Miasto nie jest duże, na stałe żyje tam trochę ponad 1000 mieszkańców. 

Dawniej był to główny punkt między zachodem w wschodem kraju. To również tam przejeżdżał pierwszy zmotoryzowany turysta w Norwegii w roku 1901. 

W 2014 roku w miejscowości wybuchł pożar, który strawił 42 zabudowania, w tym 17 domów mieszkalnych i jeden budynek chroniony. 

Jeśli jesteś w Lærdalsøyri, to koniecznie odwiedź:

- drogę królewską (Kongevegen) 

- Kościół Klepkowy Borgund - Borgund Stavkyrkje

- Jedną z pierwszych dróg łączących wschód z zachodem kraju i jej szalone zakręty (Vindhella)


- Najdłuższy na świecie tunel (Lærdalstunnellen





czwartek, 30 lipca 2020

Fjærland - miasto książek

Szukając atrakcji w rejonie Sognefjord nie sposób przeoczyć norweskiego miasta książek - Fjærland. Strony internetowe, przewodniki, konta na Instagramie - wszyscy są zgodni - odwiedź to miasto. Ale jeśli Fjærland jest Twoim jedynym celem podróży, to możesz się zawieść. Miasto książek to sztuczny twór, który ma w zamyśle przyciągnięcie turystów do dosyć ospałego miasteczka (które jest jednak bardzo ładnie położone). Cały region jest bardzo atrakcyjny, dlatego władze gminy postanowiły zrobić coś z Fjærland, które turyści zazwyczaj omijali. W miejscowości znajduje się 150 000 książek w różnych językach i bardzo różnych kategoriach tematycznych. Nie jest to jednak największe miasto książek w kraju. Na pewno jest jednym z najbardziej reklamowanych, bo o tym największym, w Tvedestrand rzadko kiedy coś słychać. 

I chociaż na zdjęciach to wygląda świetnie, to w rzeczywistości wystarczy góra godzina, żeby przejść miasteczko i (dobrze) przewertować interesujące nas książki. Półki ustawione wzdłuż fiordu są pełne wyblakłych, zawilgoconych pozycji. W deszczowy dzień może to robi wrażenie, ale w słoneczny wygląda to zwyczajnie smutno (szczególnie jeśli tak jak ja, kochasz książki). Zapraszam na zdjęcia, ale opinię wyrobisz sobie sam/sama przy okazji wizyty. Jakby co - to ostrzegałam! Ja się niestety rozczarowałam. 











Ale jeśli jesteś w okolicy, to polecam odwiedzić np. 

- Lodowiec Bøyabreen
- Lærdalsøyri

A jak Twoje wrażenia z miasteczka książek? 
Pati