wtorek, 16 grudnia 2014

146. Święta przed ekranem

Przeglądając dziś gazety trafiłam na bardzo ciekawy artykuł dotyczący "świątecznych" programów w telewizji i stosunku Norwegów do tego typu rozrywki. Jak podaje Bergens Tidende, mieszkańcy tego kraju spędzają przed ekranem telewizorów najwięcej czasu właśnie podczas Bożego Narodzenia. W ciągu całego roku nie rejestruje się tak wysokiej liczby odbiorców jak wtedy. Jak wiecie z ostatniego postu, jednym z takich filmów jest czechosłowacko - niemiecki "Kopciuszek" (Tre nøtter til Askepott). W zeszłym roku obejrzało go 818 tysięcy osób. Jakie inne filmy są stałym elementem Małej Wigilii, Wigilii i Świąt? Zapraszam do dalszej lektury.
 
  • Kvelden før kvelden
Ta produkcja, której tytuł oznacza dosłownie "Wieczór przed wieczorem" jest emitowana 23 grudnia wieczorem, podczas "Małej Wigilii". Cieszy się dużą popularnością wśród Norwegów, którzy w zeszłym roku zasiedli przed telewizorami w rekordowej liczbie w oczekiwaniu na program. To rodzaj przedświątecznych przygotowań. Tematy krążą wokół Świąt, śpiewanych jest wiele kolęd, gościnnie występuje któryś ze znanych kucharzy. W trakcie trwania pokazywany jest czarno-biały, niemiecki skecz z 1963 roku (Grevinnen og hovmesteren). Co ciekawe, skecz ten w zeszłym roku obejrzało 1,75 miliona Norwegów (podczas gdy cały program 1,47 miliona).


"Grevinnen og hovmesteren" źródło

  • Donald Duck og vennene
Kaczor Donald i przyjaciele w zeszłym roku zajęli wysokie miejsce wśród najchętniej oglądanych produkcji świątecznych (678 tysięcy oglądających). Tej bajki nie muszę przedstawiać, bo jest często emitowana również w Polsce. Może nie cieszy się tak dużą popularnością jak w Norwegii, ale jest idealna, żeby się "wyłączyć" na chwilę.

źródło

  • Sølvguttene
"Srebrni chłopcy" to występ chóru norweskiego, założonego pod okupacją niemiecką w 1940 roku. Nazwa wywodziła się z charakterystycznego koloru strojów. Później jednak powiązano ją ze "srebrną" barwą głosu śpiewających chłopców. Chór składa się z 90 chłopców i 30 mężczyzn. Co ciekawe, mężczyźni to byli "srebrni" chórzyści, którzy dorośli.* Chór obejrzało w zeszłym roku 705 tysięcy widzów.
źródło


  • Olsenbanden
Gang Olsena. Norweskojęzyczna wersja znanego nam duńskiego filmu powstała rok po tej oryginalnej. Norweska interpretacja zawiera 14 części różniących się od tych klasycznych.
Norweski Gang Olsena, źródło

  • Alene hjemme
Czym by były Święta bez Kevina? Tak ! To nieodłączny element norweskiej ramówki świątecznej ! Gdybym zaczęła Wam tu teraz tłumaczyć, o czym jest historia Kevina to pewnie byście się popukali w czoło. Toteż, "Hva handler den om?" jest tu pytaniem czysto retorycznym.
źródło

  • Flåklypa
Kukiełkowe przedstawienie opowiadające o wyścigu samochodowym, skradzionym planie budowy auta wyścigowego i budowie nowego, większego i szybszego.. To świetny film rysunkowy dla osób uczących się norweskiego. Zabawny, z prostym językiem - to klasyka norweskiej kinematografii. Film powstał 28 sierpnia (moje imieniny) 1975 roku i do dziś jest na pierwszym miejscu najczęściej obejrzanych filmów (łącznie, na seanse sprzedano 5,5 miliona biletów).


źródło

Pozdrawiam, Pati :)
 

 

czwartek, 11 grudnia 2014

Norweskie tradycje świąteczne



Nadszedł czas na mnie. Przez cały grudzień, codziennie na poszczególnych blogach ukazuje się wpis związany ze świętami. Akcja nazywa się "Blogowanie pod jemiołą" i jest naszym blogerskim kalendarzem adwentowym. Dzisiejszy dzień natomiast jest dniem Pat i Norway. Zapraszam poniżej !

Tradycje, które nie mogą być bardziej norweskie:

  • Julestjerne - Czyli gwiazda bożonarodzeniowa. Zauważyłam tę zależność dopiero, kiedy mój chłopak wprowadził się tydzień temu do nowego mieszkania. Powiedział, że teraz tylko trzeba kupić i powiesić w oknie gwiazdę. Bo nie ma nic bardziej norweskiego. I rzeczywiście tak jest, każdy dom Norwegów w oknie takie cudo ma. Również w domu moich hostów gwiazda na Święta musi być. Jeśli mieszkacie w Norwegii rozejrzyjcie się wokół!
źródło: https://farm8.staticflickr.com/7374/11784648654_8ce04e69aa_z.jpg
  • Pinnekjøtt - To podstawowe danie wigilijne jedzone głównie na zachodzie kraju i czasem na północy, Jeśli chodzi o kuchnię norweską, to dania wigilijne są wizytówką kraju Na samą myśl robię się głodna. To jagnięce żeberka, posolone są suszone przez wiele miesięcy, a następnie moczone w wodzie 24 godziny przed gotowaniem. W wyniku tego mięso wręcz rozpływa się w ustach. (Istnieje też wersja uprzednio wędzona - smakuje jeszcze lepiej!) Tradycyjnie podawana z musem z brukwi (kålrabistappe), ziemniakami (poteter) i cierpkim sosem z borówki brusznicy (tyttebær). 
źródło: https://coop.no/globalassets/global/coop_norge/tips_og_rad/pinnekjott_hoved.jpg
  • Julebrød - świąteczny chleb, o którym pisałam w zeszłym roku. Nie zawierający konserwantów, sezonowy produkt norweski. To, co potocznie nazywamy "Julebrød" dzieli się na dwa odmienne typy. Pierwszy, właściwy julebrød jest z rodzynkami i rodzajem zielonych cukrowych galaretek. Drugi, vørtebrød to aromatyczny chleb z rodzynkami. Przyznam, że moim ulubionym jest ten drugi, bo słodkawe galaretki nie przypadły mi do gustu. Podgrzane w piekarniku/tosterze kromki smakują najlepiej z tradycyjnym brązowym serem.
źródło: http://www.allers.no/sites/allers.no/files/images/article/top/50vorterbrod.jpg
  • Kakemenn - chyba nie widziałam brzydszych ciastek. Chociaż nie, one nie są brzydkie. One są po prostu tradycyjne, nie ulepszane. Nikt nie próbuje zmienić ich wyglądu na siłę. Wyglądają jakby zrobił je 5-latek, smakują.. tak samo jak brzmi przepis - masło, cukier, mąka. Nie jest to cud cukiernictwa. Ale mimo to, tradycja pięknie pielęgnowana. Każdy (a na pewno prawie każdy) ma w domu foremki do wycinania tych ludzików. I każdej Wigilii kakemenn są podstawowym elementem. Czy kupione, czy zrobione samodzielnie - tradycja rzecz święta.
źródło: http://www.tine.no/oppskrifter/kaker/vafler-og-smakaker/_image/331799.jpg?_encoded=2f66666666666678302f30352f&_ts=149317c3f26
  • Pepperkaker med glasur og Non-stop på - wiem, że dużo o ciastkach ale to też ważna tradycja. Na norweskim stole wigilijnym musi znaleźć się 7 różnych rodzajów ciastek. Nie do końca wiadomo, dlaczego. Jedni mówią, że to po prostu tradycja, inni spekulują że ma to związek z liczbą 7, która w chrześcijaństwie jest ważną liczbą. Pepperkaker med glasur og Non-stop på to odpowiednik pierniczków (pieprzne ciastka), ozdobiony lukrem i norweskimi czekoladowymi groszkami. 
źródło: http://www.detsoteliv.no/sites/default/files/fields/images/main/steinerskolens_pepperkaker.jpg
  • Lille juleaften - mała Wigilia. To tak naprawdę Wigilia Wigilii. 23 grudnia jest obchodzony w specyficzny sposób. Norwegowie wypoczywają, stroją choinkę, robią ostatnie porządki w domu. Tak, żeby 24 grudnia się już nie męczyć, zjeść bardzo późne śniadanie w piżamie, obejrzeć najsłynniejszy świąteczny film i przygotować się do świątecznego obiadu.
źródło: http://www.kreativscrapping.no/users/kreativscrappingno_mystore_no/images/54176_Marianne_Design_DIES_Marianne_Design_-_Don_D_1.jpg
  • "Tre nøtter til Askepott" - produkcja czechosłowacko - wschodnioniemiecka (o ile takie słowa istnieją) z 1973 roku. Askepott to Kopciuszek a film jest interpretacją historii o Kopciuszku. Pokręcony opis, ale tak właśnie jest. Pierwszy raz wyemitowany w Norwegii 3 stycznia 1975 roku na stałe zagościł jako element świąteczny. Film przeniesiono na 24 grudnia, godz. 11.00 i tak od 39 lat jest podstawowym elementem Wigilii. Co roku Norwegowie całymi rodzinami zasiadają przed telewizorami, aby obejrzeć tę produkcję. I tak, z pokolenia na pokolenie tradycja jest przekazywana dalej.
źródło: http://1.fwcdn.pl/po/07/42/110742/7583997.3.jpg
  • Svineribbe - tradycyjna potrawa wigilijna jedzona głównie na wschodzie i często na północy kraju. To sowity kawałek boczku. Podawany z musem z brukwi, ziemniakami, kiszoną kapustą lub buraczkami. Czyli tradycyjnie, dodatkiem jest to, czego w Norwegii najwięcej.
źródło: http://4.bp.blogspot.com/-jSJf0gVYjqk/Uf9U8KZSdRI/AAAAAAAAGiE/yO5vubkaQQM/s1600/IMG_8898.JPG
  • Lutefisk - ryba bardzo specyficzna. Najpierw zmiękczona w wodzie i ługu, przechowywana w ten tradycyjny sposób nie psuje się. Potem gotowana lub grillowana jest podstawowym daniem na Wigilię w Norwegii Północnej. Chociaż można ją kupić w grudniu we wszystkich marketach spożywczych w całym kraju. Podawana z ziemniakami, podsmażonym boczkiem i musztardą.
źródło: http://www.aperitif.no/var/aperitif/storage/images/oppskrifter2/kokebok/fisk-og-skalldyr/lutefisk/lutefisk-paa-tradisjonelt-vis/5780348-21-nor-NO/Lutefisk-paa-tradisjonelt-vis.jpg
  • Advent - w czas adwentu wchodzi się wielką pompą. W domach królują świece adwentowe i tzw. korony Świętej Łucji. (o dniu Św. Łucji przeczytacie już w sobotę na Szwecjoblogu). W poniedziałek słuchałam bardzo ciekawej audycji radiowej na temat adwentu w Norwegii. Otóż, świętowanie przyjęte w tej postaci, ze światłem świec ma pomóc Norwegom w przygotowaniu się na przyjście Światła, czyli na narodziny Jezusa. W tym najciemniejszym miesiącu w roku, świece i światła są symbolem nadziei i oczekiwania. Mimo, że nie są religijni, to wiele z ich tradycji z religią jest bardzo powiązanych.
    Niewątpliwie ważnym elementem są kalendarze adwentowe. W sklepach wybór jest ogromny, od tych dla najmłodszych po paczki dla dorosłych z perfumami, kosmetykami na piwie kończąc.
    Również w telewizji emitowana jest co roku wieczorna 24-odcinkowa seria kalendarza adwentowego dla dzieci. W zeszłym roku była to seria "Julekongen" a w tym oglądamy "Jul på Månetoppen". Serie są co kilka lat powtarzane. Dwie ulubione adwentowe serie Norwegów to "Jul i Skomakergata" oraz "Jul i Blåfjell".
źródło: http://www.minskole.no/MinBarnehage/sundebhg/pilot.nsf/nt/F2C044477
06BF598C1257AD0003EB5F8/$File/1_advent.JPG
  • Julenissen - norweski Mikołaj nie ma za wiele wspólnego z tym chrześcijańskim. Postać skrzata (nissen) przynoszącego prezenty była znana jeszcze przed przyjściem chrześcijaństwa do Norwegii. Kościół wiele razy próbował go potem wyeliminować ze swojej tradycji, jednak ostatecznie w 1200 roku przyjęto julenissena zaznaczając jego odrębność od chrześcijańskiego biskupa Mikołaja.
    Według statystyk, około pół miliona Norwegów wystawia w Wigilię przed dom talerz z kleikiem ryżowym (Risgrøt) dla nissenów żyjących w pobliżu.
    W domach, gdzie mieszkają dzieci, jeden z członków rodziny przebiera się za Mikołaja i wręcza prezenty. Jest to jednak strój "zamerykanizowany". 
źródło: http://villeple.files.wordpress.com/2008/12/julenissen.jpg

Zapraszam Was do śledzenia naszego adwentowego kalendarza i otwierania kolejnych okienek. Możecie również dołączyć do wydarzenia na facebooku. Wydarzenie: TUTAJ



Image Map


Partnerem naszej akcji jest wydawnictwo LektorKlett, gdzie przy zakupach na stronie internetowej możecie dostać rabat ! 

Źródła, z których korzystałam przy pisaniu:
http://www.visitoslo.com/no/artikler/juletradisjoner/
http://www.julaften.net/
http://www.nrk.no/mat/julemat/4290625.html
http://www.nrk.no/mat/julemat/4370322.html
http://www.matprat.no/magasinet/jul-2013/matfakta/smakakenes-historie/
http://www.visitnorway.com/pl/co-robic/potrawy-napoje/Popularne-swiateczne-potrawy-w-Norwegii/



Pozdrawiam świątecznie,
Patka

poniedziałek, 8 grudnia 2014

145. Pepperkakebyen 2014 - najpiękniejsze piernikowe miasto

Wraz z rozpoczęciem adwentu otwarto w Bergen kolejny raz największe miasto z piernika. Co wyróżnia tę konstrukcję, to na pewno fakt, że co roku jest tam coś nowego. Możemy tam znaleźć budowle znane z Bergen jak również te europejskie i światowe. Jest to również wystawa "budowana" przez ochotników. Przedszkola, firmy, osoby prywatne. Jeśli więc mieszkacie w Bergen, możecie zrobić co tylko przyniesie Wam wyobraźnia i dostarczyć we wskazane miejsce. Ja i mój chłopak wzięliśmy udział. Cały weekend zajęło nam zrobienie ciasta, upieczenie ścian, sklejenie oraz dekorowanie domku i samochodu. Pod koniec listopada dostarczyliśmy konstrukcję do hali starego basenu, gdzie w tym roku zorganizowano wystawę. Dostaliśmy darmowe wejściówki a satysfakcja z zobaczenia naszej chatki pośród niektórych prawdziwych dzieł sztuki była wczoraj ogromna! 

Nasza chałupka:




Piernikowe miasto:










Kto widzi na zdjęciu nasz domek? :)










Pozdrawiam piernikowo, Patka :)

poniedziałek, 1 grudnia 2014

144. 30 słów kojarzących się z grudniem


Nareszcie grudzień (desember) ! W miastach rozpoczęły się kiermasze świąteczne (julemarkeder), a ulice zostały przyozdobione (julegater). Świętowanie (julefeiring) już wkrótce się zacznie. Póki co, możemy pójść na wigilijny koncert (Julekonsert) i posłuchać kolęd (julesanger). Ważna jest choinka (juletre) i ozdoby (julepynt).W prawie każdym norweskim oknie zobaczymy gwiazdę (en stjerne). W wielu firmach tradycją jest wspólna Wigilia (et julebord). Dzieci dostają adwentowe kalendarze (adventskalender) w których mogą znaleźć na przykład jakiś słodycz (julegodt). Świąteczne jedzenie (julemat) jest bardzo różnorodne. Znajdziemy m.in. świąteczną szynkę (en juleskinke), świąteczne ciasto (en julekake), pierniki (pepperkaker) czy nawet świąteczne piwo (en juleøl)! Obiad wigilijny (julemiddagen) jest ważną częścią świątecznych tradycji (juletradisjoner) i zawiera wiele specjalności kuchni norweskiej (julespesialiteter). Nieodłącznie wiąże się ze Świętami Bożego Narodzenia "Opowieść wigilijna" (Julefortelling) Karola Dickensa. Kiedy już przyjdzie Wigilia (Juleaften) możemy liczyć, że Mikołaj (Julenissen) przyniesie prezenty (julegaver). Nie zapomnijmy o świątecznej szopce ! (en julekrybbe). Pierwszego dnia Świąt (første Juledag) możemy już odpocząć w gronie rodzinnym i czekać na Nowy Rok (Nyttår). Wejście w Nowy Rok świętować będziemy w Sylwestra (Nyttårsaften). Wesołych Świąt (God Jul!) i Szczęśliwego Nowego Roku (Godt nytt år!)! 

niedziela, 30 listopada 2014

143. Lysfest i Bergen

Wczoraj, coroczną tradycją weszliśmy w Bergen z wielką pompą w czas adwentu. Tradycyjnie już, ostatnia sobota listopada jest doskonałą okazją na Lysfest. Dosłownie tłumaczona nazwa, to Świetlny Festiwal. Z tej okazji organizowany jest koncert w centralnym punkcie starego miasta Bergen, zwanym Festplassen. Podczas koncertu mamy okazję posłuchać norweskich kolęd w wykonaniu chórów dziecięcych jak i piosenkarzy. W tym roku na obchodach Lysfest obecna była również premier Norwegii Erna Solberg. Koniec obchodów wieńczy zapalenie świateł na choinkach w centrum i pokaz fajerwerków. W porównaniu z rokiem poprzednim, kiedy to padało poziomo, pionowo i na skos, pogoda wczoraj była wręcz wymarzona. Ani kropli deszczu i brak wiatru przyciągnęły do miasta tłumy ludzi chcących razem świętować wejście w czas adwentu. Ja i Ørjan początkowo mieliśmy plan pojechać prosto na Fløien i stąd obserwować całe wydarzenie w oczekiwaniu na pokaz sztucznych ognii. Ze względu na to, że dołączył do nas jego brat ze swoją córką, przeszliśmy się również po centrum Bergen, chwilę spędziliśmy przy budynku sądu słuchając kolęd ze sceny a następnie złapaliśmy kolejkę na szczyt Fløien. Idealnie wyszło nam to w czasie, bo gdy znaleźliśmy się na szczycie, czekaliśmy jakieś 3 minuty i zaczął się pokaz fajerwerków. W życiu nie myślałam, że tak pięknie wygląda to z góry! 


Festplassen

Pierwszy premier Norwegii spogląda na Festplassen

Setki płonących pochodni

Koncert na scenie i ludzie z pochodniami na telebimie

Trójkątne lustra przed budynkiem sądu a w tle Festplassen

Wąskie zakamarki Bergen




W tle centrum Bergen. Na dole zdjęcia Festplassen, scena i pierwsze fajerwerki






Taki widok z okna mojego chłopaka miałam wczoraj:

A taki zastałam dziś:


Śnieg został już tylko na szczytach, ale i tak jest pięknie.
Pozdrawiam i zapraszam na "30 słów kojarzących się z grudniem" już jutro o 16. Pamiętajcie też, że jutro otwiera się pierwsze okienko adwentowego kalendarza: TUTAJ
Patka