piątek, 6 września 2013

18. Mat i Norway

Wczoraj dzień był wyjątkowy. O godz. 13.50 odebrałam z lotniska mojego młodszego brata. Mateusz przyleciał do mnie w odwiedziny na 5 dni. Wczoraj wybraliśmy się tylko wzdłuż ulicy przy której mieszkam, na zdjęcia i znaleźliśmy jeszcze więcej niesamowitych miejsc. Okazało się że ścieżek w las jest więcej - idąc nimi doszliśmy do opuszczonych przystani dla łodzi, kamienistych klifów itp. niesamowitych miejsc. A to wszystko tylko wzdłuż mojej ulicy. Dziś wybieramy się rowerem w okolice ogrodu botanicznego Milde i może odkryjemy inne nowe miejsca. Jutro dzień zapowiada się jeszcze ciekawiej, bo zamierzamy spędzić go w Bergen i spotkać się z poznanym przeze mnie kilka dni temu couchsurferem. Ale relacje będą na blogu na bieżąco. Pozdrawiam i zostawiam ze zdjęciami. PS. Zupa rybna z kawałkami ryby i krewetkami jest cudowna !! :)




























 Przyjechały do mnie książki ! :)
 I moje ukochane wafelki ! :)
Pati :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Cześć ! Dziękuję za komentarz i zapraszam do dyskusji. Pamiętaj, że komentarze złośliwe lub wulgarne będą usuwane. Mój blog nie jest też słupem ogłoszeniowym, będę wdzięczna jeśli to uszanujesz. Pozdrawiam, Pati :)