niedziela, 15 września 2013

23. Curling

Tydzień temu B. zaproponował, żebym wybrała się z nim na curling. Powiedziałam "Świetnie, mozemy iść obejrzeć!" (chociaż nawet nie wiedziałam co to). Wtedy B. powiedział, że to my będziemy grać, tylko musi zebrać resztę drużyny. Więc zaczęłam googlować. I zasady gry są proste. Na butach ma się nakladki - lewa się ślizga po lodzie, a prawa nie. W ręce trzyma się miotłę z gąbką na końcu. Boisko to długi prostokąt z tarczami na końcach. Gra się ogromnymi ciężkimi czajnikami. (miotły i czajniki - brzmi nieźle, no nie? :P) Oczywiście boisko/tor jest pokryte lodem. Gra się w drużynach 4 lub 6-osobowych . My graliśmy w składach dziewczyny kontra chłopaki (3x3). Zaliczyłam kilka upadków, zresztą jak wszyscy. Bylo naprawdę świetnie i dlatego w przyszłym tygodniu wybieramy się tą samą ekipą na kręgle :) Po curlingu byłam umówiona w centrum z couchsurferem z Francji. Razem z E. wybraliśmy się w poszukiwaniu spokojnego miejsca gdzie można usiąść i porozmawiać przy kawie. Wszystko jednak było zamknięte, albo okazywało się głośnym barem. Na szczęście znaleźliśmy dobre miejsce i spędziliśmy je na rozmowie przy doskonałej indyjskiej Chai Latte (chociaż tu wszędzie można dostać chai latte [masala chai], to żadno z nich jeszcze nie smakowało mi tak, jak to zrobione przez moich przyjaciół z Indii - moi rodzice i brat wiedzą o jaki smak chodzi bo wspólnie piliśmy je w marcu).
Nie mam zdjęć z wczorajszego dnia, jednak dodaję Wam filmy z You Tube, jak wygląda gra w curling. A zdjęcia pojawią się niebawem mam nadzieję, bo tym razem to nie ja byłam fotografem :)




Po krótkiej historii curlingu żegnam się z Wami i życzę przyjemnej niedzieli :)
Pati

1 komentarz:

  1. Zawsze podobał mi się ten sport, oglądałam go często na Eurosport :) Ale Ci zazdroszczę, też bym chętnie pograła w tą grę :) Czajniki - dobre określenie :D

    OdpowiedzUsuń

Cześć ! Dziękuję za komentarz i zapraszam do dyskusji. Pamiętaj, że komentarze złośliwe lub wulgarne będą usuwane. Mój blog nie jest też słupem ogłoszeniowym, będę wdzięczna jeśli to uszanujesz. Pozdrawiam, Pati :)