czwartek, 19 września 2013

24. Fotorelacja z curlingu

Udało mi się dostać zdjęcia z curlingu, więc wrzucam kilka z nich :) Pozdrawiam serdecznie, Pati :)





Z serii "Rozmyślania nad sensem życia" - albo po prostu drapałam się po ramieniu :P



1 komentarz:

  1. Natrafiłam na Twojego bloga przy okazji zbierania informacji o programie au pair, dokładnie w Norwegii. Kraj ten od dawna mnie fascynuje i z tego co zdążyłam zobaczyć, u Ciebie można się sporo dowiedzieć. Jednak ja mam pytania związane bardziej z samym programem (jeszcze nie byłam au pair i mam nadzieję, że nie będzie dla Ciebie problemem rozjaśnienia mi sytuacji (:). Na jednym wpisie mówiłaś o kosztach związanych z programem au pair. Z tego co wiem dziewczyny decydują się na wyjazd za pośrednictwem agencji lub na własną rękę. Osobiście wolałabym tę pierwszą opcję. Jednak napisałaś, że dużym kosztem był bilet (wykluczając wpłatę za agencję), na większości stron jest informacja, że rodzina płaci za przelot i kurs językowy (nie wspominając o zapewnieniu zakwaterowania i wyżywienia oraz kieszonkowego). Z biletem nie zawsze? Napisałaś również, że wyjeżdżając miałaś już jakieś podstawy norweskiego. Tu moje kolejne pytanie ^^ Czy te podstawy są konieczne czy wystarczy angielski w stopniu komunikatywnym? (Nie myślę o żadnej konkretnej rodzinie, a o ogóle). I najważniejsze, czy w Norwegii niezbędne jest prawo jazdy?
    Z góry dziękuję za odpowiedzi (myślę, że łatwiejsza będzie komunikacja przez maila, o ile oczywiście masz ochotę korespondować ze mną (: owinding.road@gmail.com)
    Serdecznie pozdrawiam ^^

    OdpowiedzUsuń

Cześć ! Dziękuję za komentarz i zapraszam do dyskusji. Pamiętaj, że komentarze złośliwe lub wulgarne będą usuwane. Mój blog nie jest też słupem ogłoszeniowym, będę wdzięczna jeśli to uszanujesz. Pozdrawiam, Pati :)