wtorek, 24 września 2013

25. Norskkurs

Hej ! Jakiś czas nie pisałam, ale zbierałam pomysły na nowe wpisy. Postanowiłam zająć się również wpisami obrazującymi same życie w Norwegii, oraz jak wyglądają poszczególne rzeczy. Oczywiście nadal będą sie pojawialy moje zdjęcia i relacje z tego  co robiłam, ale chcę równie opisać trochę rzeczy, które mnie dziwią/interesują w tym północnym kraju.

Dostaję mnóstwo pytań odnośnie programu au-pair, agencji i samej Norwegii. Zdecydowana większość pytań się pokrywa dlatego postanowiłam stworzyć w najbliższym czasie dział FAQ - czyli Frequently Asked Questions -> pod tym postem możecie napisać pytania, jakie do mnie macie, wtedy dodam je do tych które juz dostałam i stworzę z tego post. Postaram się rzetelnie odpowiedzieć na wszystko, aby rozwiać wasze wątpliwości i zaspokoić ciekawość.

Tymczasem chcę podzielić się swoimi wrażeniami z kursu języka norweskiego na który uczęszczam od 10 września. Kurs odbywa się dwa razy w tygodniu, we wtorki i czwartki w godzinach 9.15-12.45. Kurs jest organizowany przez Folkeuniversitetet. Ja jestem w grupie polskiej, gdzie mamy ok. 12 osób. Zaczęłam kurs od najniższego poziomu ze względu na to, że zanim hostka zapisała mnie na kurs, mogłam sprawdzić swoje umiejętności w teście online. Test ten jest kompletną bzdurą. Większość pytań jest typu "Jak sądzisz, czy umiesz to i to?" - test polegający na samoocenie jest niewymierny, ponieważ pod koniec dowiedziałam się, że umiejętności czytania i pisania mam na poziomie A2, natomiast słuchanie i mówienie na poziomie A1 i program zasugerował wybór kursu A1. Obecnie na tych pierwszych kilku zajęciach czułam się, jakbym cofała się w rozwoju - wiadomo, że dopiero za jakis czas przyjdą rzeczy trudniejsze, ale teraz po prostu się nudzę. Ze względu na to, że rozmawiam z dziećmi każdego dnia, mój język uległ znacznej poprawie od czasu gdy tu przyjechałam. Mimo tego kurs jest dobrym sposobem na usystematyzowanie wiedzy zdobytej. Dodatkowo, mnóstwo rzeczy które potrafiłam tylko ze słuchu, naśladując co mówią dzieci, mogę teraz napisać. Więc chyba nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.

Podręczniki do kursu są bardzo drogie - za komplet trzeba zapłacić ok. 1500 koron. I tu kolejna bzdura - Folkeuniversitetet przesyła e-mailem listę podręczników które trzeba kupić. Są tam: Podręcznik, Ćwiczenia 1, Ćwiczenia 2, Książka do gramatyki i komplet płyt CD. Na zajeciach używamy tylko podręcznika, a w domu musimy przesłuchiwać płyt i odrabiac zadania w ćwiczeniach 1. Dopiero pierwszego dnia kursu okazało się, że ćwiczenia 2 są nam kompletnie niepotrzebne jeśli nie planujemy przejść później na poziom A2, oraz że książka do gramatyki jest aktualnie nam nieprzydatna. Oczywiście, książka do gramatyki jest napisana świetnie, wszystkie zagadnienia gramatyczne dokładnie opisane, poparte ćwiczeniami mającymi na celu utrwalenie materiału itp. itd. Zapytacie, w czym problem? Otóż w tym, że jest w całości napisana po norwesku. Możliwe, że użyjemy jej pod koniec kursu ale raczej w celu utrwalenia dotychczasowo zdobytej gramatyki. Ja kupiłam tylko książkę do gramatyki, resztę ksiązek wydrukowałam, a płyty ściągnęłam z internetu. Nie jest to w żaden sposób karane czy negowane na zajęciach.

Mimo, ze w grupie jest różnica wieku między kursantami to są to naprawdę miłe i zorganizowane osoby. Aż chce się chodzić na te kursy :) A nauki i zadań domowych/sprawdzianów/kartkówek jest akurat tyle, żeby się pomęczyć ale nie przemęczyć.

Jeśli macie jakieś pytania, proszę o komentarze poniżej. Tak jak wspomniałam wcześniej - stworzę post z odpowiedziami. Pytajcie o wszystko, co Was ciekawi.


Pozdrawiam, Pati

7 komentarzy:

  1. Ciekawy blog! W styczniu 2014 mam zamiar zacząć swoją przygodę jako au pair w Norwegii. :) Jak długo czasu będzie trwał ten kurs? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czesc! :) kurs trwa niecale 2 miesiące i rodzina ma okreslona kwotę przeznaczona na ten kurs - w praktyce oznacza to pójście na jeden kurs, jednak moja host rodzina zapewnila, ze jeśli będę chciala isc dalej to pokryją koszty :)

      Usuń
  2. podaj proszę nazwy podręczników i ćwiczeń jakie są potrzebne na kurs w folkeuniversitetet poziom podstawowy dzieki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazwyczaj w mailu piszą że na A1 potrzebna jest książka Norsk Nå (podręcznik + cwiczenia cz.1 i 2) oraz książka Praktisk Norsk 2. Z doświadczenia wiem, że ćwiczenia nr 2 z Norsk Nå są potrzebne dopiero na kursie A2. Natomiast Praktisk Norsk 2 to już zalezy od nauczyciela. Jest to gramatyka norweska, po norwesku - my zaczęliśmy robić tę książkę na A2 dopiero jak nauczyliśmy się trochę języka :) Więc na pierwsze zajęcia w zupelności wystarczy ci Norsk Nå (podręcznik + ćwiczenia cz.1) a reszty się dowiesz od nauczyciela - bo nie warto wydawać tysiąca koron na komplet książek których i tak nie będziesz od razu używać :)

      Usuń
    2. dziękuję Ci serdecznie i życzę udanego nowego roku! bardzo fajny ten Twój blog taki rzeczowy, pozdrawiam i gratuluję ewa

      Usuń
  3. Czy jest możliwość zakupienia gdzieś używanych podręczników :) od 24 marca zaczynam kurs na Folke i potrzebuję własnie "Norsk Na" podstawowy czyli A1 :) :)) P.s Czy nie mając bladego pojęcia a propos norweskiego jestem w stanie się nauczyć , chociaż porozumiewać językiem, po kursie? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć ! Jeśli jesteś z Bergen to dołącz do grupy na facebooku "Koleżanki z Bergen" i zapytaj tam dziewczyn czy któraś z nich nie ma używanych podręczników do odsprzedania :) Możesz też ściągnąć te książki z chomikuj.pl :) Jeśli chcesz się porozumiewać, to po dwóch poziomach A1 i A2 będziesz już mogła rozmawiać z Norwegami i konstruować zdania :)

      Usuń

Cześć ! Dziękuję za komentarz i zapraszam do dyskusji. Pamiętaj, że komentarze złośliwe lub wulgarne będą usuwane. Mój blog nie jest też słupem ogłoszeniowym, będę wdzięczna jeśli to uszanujesz. Pozdrawiam, Pati :)