piątek, 27 września 2013

26. Co robią dzieci w Norwegii

Cześć !
Zasady na to, co robią nie ma. Ale chcę Wam pokazać co robią "moje" dzieci ze mną :) Oczywiście, to co tu pokażę będzie bardzo uproszczoną i ubogą relacją bo czasem po prostu nie da się robić zdjęć - kiedy nie chcę odchodzić od dzieci, żeby pójść po aparat. Oprócz tego, że dzieci lubią kreskówki (tak jak większość dzieci) to nie mam problemu z zajęciem ich innymi rzeczami. I tak : 6-letni E. jest mistrzem w grę UNO, 9-letnia M. jest specem od zorzy polarnej (Nordlys), bransoletek i koralików natomiast 3-letni M. uwielbia grać ze mną wszelkiego rodzaju piłkami - od najmniejszych kauczuków po duże piłki. Dzieci zafascynowały się, kiedy zrobiłam im kwiaty z liści klonu i wciąż proszą mnie o nowe, dodatkowo chłopcy lubią kiedy robię im z papieru różne zwierzęta origami i samoloty. Cała trójka uwielbia tańczyć i śpiewać. Ostatnio w domu hitem jest duet braci z Bergen - Ylvis i piosenka o tym, co mówią lisy. Słyszeliście? Na pewno. A jeśli nie, to wrzucam teledysk a po sam opis piosenki odsyłam do Eve.


A poniżej trochę ujęć z naszych zabaw.
Masa solna i malowanie gotowych figurek, kwiaty z liści, zabawa w sklep (akurat, kiedy to samo przerabiam w szkole (: )















Pozdrawiam ze słonecznej i ciepłej od 6 dni Norwegii :)
Pati

4 komentarze:

  1. Uwielbiam takie rzeczy :)
    Fajnie mają te dzieciaczki z tobą :)

    Nie są bezstresowo wychowani?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć :) Nie, jak na norweskie dzieci są bardzo normalne - wiadomo, że mają swoje humory ale to jak każde dziecko. Cieszę się, że z nimi jestem :)

      Usuń
    2. To masz naprawdę szczęście. Jak byłam w Norwegii to myślałam, że źle widzę jak dziecko w McDonald'sie uderzyło mamę w twarz.

      Usuń
  2. A to nie, to na pewno nie dotyczy dzieci, którymi się opiekuję :)

    OdpowiedzUsuń

Cześć ! Dziękuję za komentarz i zapraszam do dyskusji. Pamiętaj, że komentarze złośliwe lub wulgarne będą usuwane. Mój blog nie jest też słupem ogłoszeniowym, będę wdzięczna jeśli to uszanujesz. Pozdrawiam, Pati :)