czwartek, 17 października 2013

31. I am alive / Aboretet Milde

Na początku chciałam podziekować wszystkim tym, którzy wysłali kartkę dla Oliwii! Bardzo dziękuję :) !

Przeżyłam weekend z dziećmi ! Okazało się, że nawet potrafię norweski i potrafię sprawić żeby cała trójka była szczęśliwa w jednym momencie :) Jednak dzięki Bogu, że poprzednia au-pair - B. mieszka w Bergen. Bardzo dużo mi pomogła w ciagu tego weekendu, nocując u nas w sobotę i niedzielę. Ale po kolei. W piątek host rodzice pojechali na lotnisko ok. 19. W tym czasie ja z dziećmi grałam w UNO i czekałam na ich ulubiony program "The Voice of.." :) Chipsy, czekoladki - wieczór minął, dzieci spały już o 21, obyło się bez niespodzianek ( może poza częstym wołaniem "Patii" w celu sprawdzenia, czy jestem z nimi). O 8 rano dzieci sie wyspały i trzeba było wstać. Zjedliśmy śniadanie, przygotowałam butelki z sokiem i ciastka, powiedziałam dzieciom, że jedziemy na wycieczkę i trochę się skomplikowało. 9-letnia M. zaczęła płakać, że zaraz odwiedza ja jej przyjaciółka i nigdzie nie idzie. Na szczęście udało się pójść na układ, że P. może odwiedzić ją za 2 godziny, kiedy wrócimy. Mała była trochę naburmuszona, ale kiedy dojechaliśmy na miejsce (Aboretet Milde), złość jej minęła i była bardzo szczęśliwa. Dzieci były juz tam wcześniej, bo to około 3-4 km od domu, jednak dla mnie był to pierwszy raz. Aboretet Milde jest częścią Ogrodu Botanicznego Milde w którym byłam kiedyś rowerem (zdjęcia są w postach z ok. 20 sierpnia). Miejsce do którego zaprowadziły mnie dzieci było spełnieniem marzeń. Piękne słońce, cisza, spokój i ogromne muszle. Miejsce w którym byliśmy jest dopuszczone w Bergen jako kąpielisko. Przejrzysta woda, czyste i zadbane otoczenie (którego nikt nie  pilnuje). A po drodze bardzo ciekawa ścieżka dydaktyczna. O niedzieli napiszę innym razem, a teraz napawajcie się zdjęciami z soboty :)






























































Ślimaczki małego M. :)
Pozdrawiam, Pati

1 komentarz:

Cześć ! Dziękuję za komentarz i zapraszam do dyskusji. Pamiętaj, że komentarze złośliwe lub wulgarne będą usuwane. Mój blog nie jest też słupem ogłoszeniowym, będę wdzięczna jeśli to uszanujesz. Pozdrawiam, Pati :)