poniedziałek, 11 listopada 2013

39. Weekend

Czas w Norwegii płynie bardzo szybko - czasem żałuję bo nie zdążam zrobić wszystkiego co miałam zaplanowane. W zeszły czwartek hostka miała urodziny, było dużo słodkości i wieczór przy świecach. W piątek dzieci miały wolne od szkoły i przedszkola więc cała trójka została ze mną w domu. Dzień upłynął bardzo szybko, zdązyłam posprzątać w domu, zrobić dzieciom jedzenie i pobawić się z nimi. Wieczorem hostka zrobiła lazanię, którą pochłonęłam bardzo szybko i pobiegłam do swojego pokoju oglądać mecz koszykówki. Drużyna z mojego miasta, Zielonej Góry grała z Galatasaray - tureckim gigantem. Do ostatnich sekund walka była wyrównana jednak niestety polegliśmy. Na sobotę nie miałam sprecyzowanych planów, po południu pojechałam na zakupy i zdzwoniłam się z K., która pojawiła się ostatnio na zdjęciach z podsumowania października. Spotkałam się z nią i jej chłopakiem około 19, byliśmy świadkami protestu (z tego co zrozumieliśmy chodziło o noszenie futer - jednak niektóre uczestniczki były chyba ogromnymi hipokrytkami bo wydzierały się wniebogłosy, o prawa zwierząt itp.tym samym będąć ubrane w kurtki z obszyciem z prawdziwego futra). Spędziliśmy bardzo miły wieczór ! Wczoraj postanowiłam wybrać się na Ulriken ze względu na piękne słońce. Co ciekawe, w czwartek na Ulriken leżał śnieg a wczoraj na szczycie widać było jeszcze gdzieniegdzie resztki białego puchu, oraz lód - ze względu na to, że temperatura nie przekraczała 2 stopni. Na górę wjechałam sama i musiałam korzystać z samowyzwalacza, ale i tak było pięknie ! A na końcu film z wjazdu kolejką liniową na Ulriken :)



































Pozdrawiam, Pati :)

9 komentarzy:

  1. Faktycznie w niedzielę była wspaniała pogoda na podziwianie widoku z Ulriken i masz teraz wspaniałe zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niesamowite, mam zamiar być au pair, równiez jestem z ZG a na dodatek nazywam się Patrycja :D
    Świetnie piszesz. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Super foto relacja. ;D Mam pytanie odnośnie ubezpieczenia, ja też niedługo wyjeżdżam do NO jako au pair z prowork i zastanawiam się nad zakupem karty euro 26. Jak to było z Tobą zdecydowałaś się na nią, czy uważasz, że nie warto?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć ! Ja miałam zamiar kupić właśnie kartę Euro26, ale nie musiałam bo host rodzina wpisała mnie do swojej polisy ubezpieczeniowej - jeśli masz już rodzinę to dopytaj ich, może Ciebie też wpiszą :) Moi zrobili to dobrowolnie z własnej woli :) Nawet o to nie pytałam - dostałam tylko e-mail od ich ubezpieczyciela ze swoją polisą. :) Gdzie będziesz? Pozdrawiam, Pati

      Usuń
  4. Samowyzwalacz a tyle radochy zawsze daje :) Piękne widoki tam masz. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. W grudniu też chcę się zwrócić do tej firmy i w nowym roku wyjechać jako au-pair do Norwegii. Możesz opisać jak wygląda sama rekrutacja? Przeprowadzają jakiś test językowy z angielskiego? Można wybrać miasto? Konieczne jest znać podstawy norweskiego? Jak to wszystko wygląda? :) Już zaglądałam na ich stronę ale nie wiele tam znalazłam. Masz zamiar tam pracować po ukończeniu programu au-pair? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czesc. Juz jakis czas sledze Twoje wpisy na blogu. Myslalam nad zostaniem au-pair ale juz mi odeszlo ale dalej dostaje info z agencji. Takim oto sposobem znalazlam ten blog. I bardzo sie ciesze bo planuje za jakis czas wyjechac do Norawegi na stale I mieszkac w Bergen wiec bardziej sledze twoje wpisy o Norwegi I zyciu tam niz bycie au-pair. Pozdrawiam. Karina z Chicago :) I podobaja mi sie twoje wpisy oraz zdjecia.

    OdpowiedzUsuń

Cześć ! Dziękuję za komentarz i zapraszam do dyskusji. Pamiętaj, że komentarze złośliwe lub wulgarne będą usuwane. Mój blog nie jest też słupem ogłoszeniowym, będę wdzięczna jeśli to uszanujesz. Pozdrawiam, Pati :)