sobota, 14 grudnia 2013

46. Juletre tur

Hej ! Dziś rano host zapytał czy chcę wybrać się z nimi na "Wyprawę po choinkę" (Juletre tur). Szczerze to pomyślałam, że jedziemy po prostu do Ikei wybrać drzewko. Jakie było moje zdziwienie, kiedy hostka powiedziała żebym ubrała na siebie rzeczy przeciwdeszczowe bo na wzgórzu może padać. Na jakim wzgórzu?! Więc ubrani w rzeczy przeciwdeszczowe (bo to w końcu Bergen i niewiadomo jaka pogoda może nas zaskoczyć) zabraliśmy piłę, wsiedliśmy do Vana i pojechaliśmy. Wzdłuż pięknego Fanafjordu, gdzie ulica miejscami była na szerokość jednego auta dojechaliśmy na coś w rodzaju wsi (czyt. domy oddalone od siebie co kilometr i położone na dziwnych zboczach gór). A tam duża plantacja choinek i mnóstwo ludzi. I nie wyglądało to tak, że przyszliśmy do ludzi tam pracujących i powiedzieliśmy "Poproszę choinkę metr siedemdziesiąt, rozłożystą.". Podszedł do nas baaaardzo przystojny Norweg, host powiedział że szukamy wysokiej, rozłozystej i gęstej choinki. A czarujący pan pokazał nam dwa zbocza po przeciwległej stronie drogi mówiąc, że takie powinniśmy znaleźć tam. No i ruszyliśmy. Przez kolejne pół godziny chodziliśmy po zboczu szukając choinki idealnej. I znaleźliśmy, piękną, prostą, rozłożystą, wysoką i gęstą. Host wziął piłę i ją po prostu wyciął.

Zeszliśmy w dół do gospodarstwa, a po drodze dzieci pojeździły na kucyku. W gospodarstwie zapakowano naszą choinkę w siatkę, zapłaciliśmy za nią i host poszedł zamontować ją na dach naszego auta. Ja z hostką i dziećmi ustawiłam się w kolejce do domku Fjøsnissena. (Który ze swoją towarzyszką wpisywał do księgi prezenty jakie dzieci chcą otrzymać na święta). Zjedliśmy gofry siedząc przy ognisku, a host dodatkowo pił kawę z wielkiego zardzewiałego czajnika wiszącego nad ogniskiem. Wszyscy uśmiechnięci, spokojni, a wokół zapach świeżych choinek i chrupiących gofrów. Było świetnie ! Żałuję, że nie wzięłam aparatu ze sobą. Musicie zadowolić się zdjęciami z telefonu. PS. Śnieg stopniał w zeszłą niedzielę.

























Pozdrawiam, Pati !

1 komentarz:

  1. Zdjęcia i tak są super, niezły klimacik :) Mogłaś się Patrycja poczuć jak prawdziwy zdobywca :D

    OdpowiedzUsuń

Cześć ! Dziękuję za komentarz i zapraszam do dyskusji. Pamiętaj, że komentarze złośliwe lub wulgarne będą usuwane. Mój blog nie jest też słupem ogłoszeniowym, będę wdzięczna jeśli to uszanujesz. Pozdrawiam, Pati :)