poniedziałek, 30 grudnia 2013

49. God Jul !

No dobrze, z życzeniami światecznymi się spóźniłam. Miałam plan napisać do Was chociaż kilka zdań, ale niestety nie dałam rady. Mam nadzieję, że spędziliście je w gronie rodziny. Święta w tym roku były dla mnie wyjatkowe. A to dlatego, że przyleciałam na nie do Polski i dlatego, że spędzaliśmy je w trochę większym gronie niż zwykle. Od kiedy pamiętam, zawsze Wigilię spędzaliśmy z rodzicami, bratem, wujkiem i babcią. W tym roku zaprosiliśmy siódmego gościa, naszego przyjaciela z Indii. H. poznałam poprzez couchsurfing i gościłam w domu w Polsce, w marcu. Od tamtego czasu wciąż byliśmy w kontakcie. Obecnie H. robi studia magisterskie w Niemczech, dlatego razem z rodzicami postanowiliśmy go zaprosić i pokazać mu prawdziwe polskie święta. Spędził z nami 24,25,26 grudnia a rano, 27 grudnia odwiozłam go na dworzec autobusowy. Reszta mojej rodziny przyjęła go bardzo ciepło, pierwszy dzień Świąt spędziliśmy w domu dziadków na dużej rodzinnej imprezie. Było świetnie! Drugiego dnia Świąt wybraliśmy się do kina z dziećmi mojego chrzestnego. A miny innych ludzi, kiedy zobaczyli nas rozmawiających po angielsku - bezcenne ! :) Mimo, że znamy się dopiero od marca to jesteśmy naprawdę bliskimi przyjaciółmi.
A poniżej mały skrót świateczny :)

 Z bratem i H. :)
 Z córką chrzestnego :)
 Polski Justin Bieber, A. i H. :)




 Kiedy H. był u nas w marcu, obiecał mojej małej kuzynce słonia. Jakie było nasze zdziwienie, kiedy W. dostała od niego pod choinkę naszyjnik ze srebrnym słonikiem :)

 Moja mama :)
 Najważniejsi w moim życiu :)


 Szopka pod naszym kościołem :)

 Najlepszy brat na świecie ! :)
 Tu z polskim Justinem Bieberem :D

 Czubki :)


Jako bonus:
Na pewno ktoś z Was oglądał program Mam Talent ok. 2 lata temu. Śpiewała tam dziewczyna, Jessica (http://www.youtube.com/watch?v=subGglFePXs) Otóż mieszka ona w mojej miejscowości i w tym roku, w Wigilię razem ze swoim mężem i jeszcze jednym mężczyzną kolędowali po domach. Pierwszy raz mieliśmy takich kolędników! Pięknie śpiewali i grali na gitarze oraz skrzypcach. Machnęłam do H., żeby zaczął nagrywać, ale udało mu się nagrać tylko końcówkę występu. Jednak ten urywek doskonale oddaje wesołą atmosferę panującą podczas naszej Wigilii :) 


Ten film zawsze będzie mi przywodził na myśl szczęśliwe chwile które spędziłam w trakcie tych świąt w Polsce.
Bożego Błogosławieństwa i Wesołych Świąt !
Wasza Patka :)

3 komentarze:

  1. Święta widać minęły Ci w cudownej atmosferze i bardzo dobrze :) Na pewno do tego w jakimś stopniu przyczynił się indyjski przyjaciel ! Ach Ci Hindusi, wspaniali ludzie :) Nie byłabym sobą, gdybym nie wspomniała o białym płaszczyku - cudowny :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak! Bardziej pozytywnych ludzi od Hindusow jeszcze nie poznalam :) a co do plaszczyka - stary jak swiat, wygrzebany ze 3 lata temu w srodku lata w lumpeksie, za jakies 5 zl - to byl zakup zycia :) Ciesze sie, ze Ci sie podoba :)

      Usuń
  2. super zdjęcia, super rodzinka! :)
    Przepięknie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń

Cześć ! Dziękuję za komentarz i zapraszam do dyskusji. Pamiętaj, że komentarze złośliwe lub wulgarne będą usuwane. Mój blog nie jest też słupem ogłoszeniowym, będę wdzięczna jeśli to uszanujesz. Pozdrawiam, Pati :)