wtorek, 14 stycznia 2014

55. Vil du se på en film? (1)

Hei !
Zaczynam nowy cykl na blogu. Ponieważ nie przyjechałam tu żeby zarabiać pieniądze, tylko po to żeby zagłębić się w swojej pasji jaką jest Norwegia to chciałabym Was tą pasją zarazić. Gotowaliśmy już po norwesku i na pewno zrobimy to jeszcze w najbliższym czasie. Kolejną serią będzie przegląd norweskich filmów, które koniecznie trzeba zobaczyć. Dziś pierwsza część.
Ponieważ jestem fanką książek opartych na faktach, to staram się również szukać takich filmów. Z norweskich, które widziałam, prawie wszystkie były oparte na faktach. Ale do rzeczy.

1. Sju kammers - Frontsøstrene

Od tego filmu muszę zacząć. Dopiero przed chwilą skończyłam oglądać, siedzę zapłakana i naprawdę polecam ten film/dokument. Wpadłam na niego przypadkowo jakiś czas temu. Nigdzie nie mogłam znaleźć żadnej konkretnej recenzji, krótkiego skrótu o czym owy dokument jest. Zaczęłam oglądać "w ciemno". I już wiem, dlaczego nic nie znalazłam, prócz zdawkowych "Przerażająco smutny!", "Przykry!" itp. To trzeba zobaczyć. Szczególnie, jeśli jest się zainteresowanym drugą Wojną Światową i Norwegią jednocześnie. O czym jest? To historie sióstr frontowych, które jako młode dziewczyny wstąpiły do Czerwonego Krzyża, w nadziei że dzięki temu zostaną w Norwegii. Niestety, zostały wysłane do wojskowych szpitali w Niemczech a później na Ukrainę. A po powrocie do Norwegii zostały posądzone o nazizm, zdradę państwa norweskiego i większość z nich skazano na kary więzienia. Przerażająco smutne historie. O matce, która schowała dwuletnie dziecko do walizki.. O młodych 17-letnich chłopcach służących za mięso armatnie w Niemczech, w kompaniach karnych. Wiedząc jakie okropieństwa przytrafiały się Polakom podczas drugiej Wojny Światowej nie można być obojętnym na los innych ludzi. Trzeba zobaczyć, koniecznie. 

Dostępny na You Tube ( nie po polsku)  oraz na zalukaj.tv ( w polskiej wersji językowej )




2. Max Manus

Kolejny film o drugiej Wojnie Światowej. A mianowicie o norweskim ruchu oporu. I najsłynniejsza postać - Max Manus. Walczący za ideę, niemogący pogodzić się ze śmiercią przyjaciół. Po powrocie z Finlandii do okupowanej Norwegii Max postanawia zostac partyzantem. Ruch nazywa się Gang z Oslo, a bohater szybko staje się znaczącą postacią. W filmie możemy zobaczyć jedną z najbardziej znanych operacji dywersyjnych przeprowadzonych przez ruch - zatopienie niemieckiego torpedowca Donau w porcie Oslo. Norwescy partyzanci mieli trochę lepiej od polskich. Akcja - ucieczka do Szwecji - Akcja - ucieczka do Szwecji. Polacy takiej możliwości niestety nie mieli. 




3. Kon-tiki

Na pewno ktoś z Was słyszał o norweskim podróżniku, który nazywał się Thor Heyerdahl. Film ten jest bazowany na jego historii. O czym opowiada? Heyerdahl postawił teorię, że Polinezja została zaludniona nie przez emigrantów napływających z Azji Południowo - Wschodniej, tylko z Ameryki. W 1947 roku wypłynął z załogą na tratwie "Kon-Tiki" w rejs, który liczył 6 tys. kilometrów. Dotarcie do wysp zajęło mu 101 dni. Film w pięknej oprawie, zrobiony z rozmachem. Na faktach - dla mnie bomba ! Warto zagłębić się również w życiorys Heyerdahla. Zorganizował on kilka takich wypraw, podczas których udowadniał słuszność postawionych przez siebie tez. Organizował też między innymi wyprawy badawcze na Galapagos i Wyspę Wielkanocną.




4. Sinna mann

To nie film, a ekranizacja książki dla dzieci i dorosłych, o przemocy w domu. I ekranizacja i książka robią przerażające wrażenie na dorosłych, a z drugiej strony bawią dzieci. Dzieci uważają tę historię za opowieść o bohaterze, który w końcu zwycięża nad złem. To historia małego chłopca, którego tata kiedy się rozzłości staje się Złym Człowiekiem (Sinna mann). Jeśli po fragmencie ktory wrzuciłam nie będziecie mieli dość, polecam zobaczenie całości. To krótkometrażowa produkcja, która jednak świetnie oddaje problem przemocy w rodzinie. Na tę pozycję natrafiłam poprzez profil facebookowy Skandynawistycznego Koła Naukowego UJ. Odsyłam Was bezpośrednio do wywiadu przeprowadzonego z autorką książki, na podstawie której powstała ta produkcja. 


Pozdrawiam w nadziei że ten cykl przypadnie Wam do gustu,
Wasza Patka

2 komentarze:

  1. Dzięki za ten ostatni film. Robi ogromne wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana! : ) KONIECZNIE OBEJRZYJ : Kongen av Bastøy i Uno a tak w ogóle to uwielbiam Axela <3 chociaż Max Manusa jeszcze nie widziałam, ale nadrobie nadrobie ;D

    OdpowiedzUsuń

Cześć ! Dziękuję za komentarz i zapraszam do dyskusji. Pamiętaj, że komentarze złośliwe lub wulgarne będą usuwane. Mój blog nie jest też słupem ogłoszeniowym, będę wdzięczna jeśli to uszanujesz. Pozdrawiam, Pati :)