sobota, 25 stycznia 2014

57. O co chodzi z norweską pogodą?

Chciałabym wyjaśnić raz na zawsze. Za każdym razem, absolutnie za każdym - podstawowym pytaniem kierowanym do mnie jest "Czy w Norwegii rzeczywiście jest tak zimno?". O ile nie mogę wypowiadać się za ludzi mieszkających w innych rejonach i miastach, o tyle mam już coś do powiedzenia na temat pogody w Bergen. Nie oszukujmy się. Bergen jest jednym z najcieplejszych miast w Norwegii. Szczerze mówiąc, to jeszcze tu nie zmarzłam ani razu. Wystarczyło pojechać do Polski na 10 dni, żeby się zaziębić, zmarznąć i wrócić do Norwegii z chorobą. Która w magiczny sposób minęła po dwóch dniach. 

O co chodzi z pogodą w Bergen?
Faktem jest, że Bergen to najbardziej deszczowe miasto świata. Nigdzie indziej nie ma tylu deszczowych dni w roku, co w Bergen. W teorii, w przewodnikach i internecie podają, że w pada tu średnio 250 dni w roku. Niby tak. Ale... To nie do końca o to chodzi. Najczęściej informacje takie czerpiemy z przewodników lub artykułów napisanych przez sfrustrowanych podróżników. Nie podważam tu absolutnie zdania stacji meteorologicznych. Tylko, że pogoda w Bergen widziana oczami turysty to nie do końca rzetelne źródło. Pada tu często, ale w perspektywie dłuższego zamieszkania wcale tak nie jest. To normalne miasto. I czasem jest tak, że z rana leje, dosłownie pada od dołu do góry, ściana wody przez bite 2-3 godziny. Ale potem się przejaśnia i jest pięknie. Po czym wieczorem znowu mamy ścianę wody. Więc rozumiem, że jeśli taki turysta przyjeżdża do Bergen np. na 7 dni i pada dzień w dzień - można wyrobić sobie taką opinię. Zanim tu przyjechałam czytałam o rzeczach typu "Jedyne miejsce na świecie, gdzie wszędzie są ustawione automaty z parasolami" - serio? Chciałabym zobaczyć, gdzie. 

Warto wiedzieć kilka rzeczy:
- w Bergen zimą temperatura spada średnio do -6*C. Od kiedy tu jestem, nie spadła jeszcze ani razu poniżej -4*C. ( Podczas gdy w Polsce panują teraz syberyjskie mrozy - i kto tu mieszka w zimnym kraju :P?) Jest to spowodowane tym, że zachodnie wybrzeże Norwegii jest oblewane ciepłym prądem zatokowym z Zatoki Meksykańskiej (Golfsztrom)
- pogoda w ciagu dnia może się zmieniać setki razy ze względu na to, że mieszkamy w górach, nad brzegiem morza. I jak to w górach - trzeba być na łaskach matki natury i przyjmować pogodę, jaką nam daje.
- dlaczego więc liczba opadów jest taka duża? Host wytłumaczył mi to w ten sposób: Ogromne chmury i masy powietrza idące z lądu, na zachód, przechodzą przez góry okalające Bergen (7 gór = 7 sióstr) i dosłownie zawieszają się nad miastem, bo nie mogą przejść gór dzielących miasto od morza. W ten sposób całe te masy skraplają się nad nami. 
- klimat jest o wiele łagodniejszy od polskiego
- Norwegowie nauczyli się z tym po prostu żyć. Uprawiają sporty, jeżdżą na rowerach i spacerują bez względu na otaczającą aurę. Tego zdecydowanie moglibyśmy się od nich nauczyć. 

Dlatego nie, w Norwegii, w moim miejscu zamieszkania nie jest zimno. Wręcz przeciwnie. Jest ciepło z czego się cieszę. A do deszczu naprawdę można przywyknąć bez konieczności wpadania w depresję :) A jak już mówimy o pogodzie to w nocy przyszedł do nas jakiś huragan. Jestem sama w domu w ten weekend i całą noc obserwowałam wzburzone morze i drzewa uginające się do samej ziemi pod wpływem silnego wiatru. Wieje nadal, więc kiedy wieczorem będę jechać do miasta naładuję kamieni do kieszeni co by mnie nie porwało :)

A tu przepiękny zachód słońca w zeszłym tygodniu. Od dwóch tygodni każdy dzień kończy się przepiękną ferią barw :)
Pozdrawiam Was serdecznie,
Patka

7 komentarzy:

  1. Kocham Bergen<3

    OdpowiedzUsuń
  2. Bergen na pewno jest super miejscówką. Ja byłam w Stavanger i też mi cały czas tłukli do głowy, że to jedno z najbardziej deszczowych miast (zaraz po Bergen) ze względu na jakieś prądy morskie, oceany i inne bzdurki :D
    Podczas 2 dni doświadczyłam każej pory roku, łącznie ze śniegiem, jak i temperaturą +20 C.
    Tak, to był środek zimy :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Moim zdaniem w Oslo jest mniej wiecej tak jak w PL. Temperatura zazwyczaj różni się mniej wiecej o 2-3 stopnie. Teraz jest troche inaczej oni maja mrozy a my tylko - 5 za to o wiele wiecej sniegu!!

    Natomiast nie moge powiedzieć że temp nie spada ponizej 6. W tamtym roku w zime dzien dzien było -20.

    OdpowiedzUsuń
  4. no widzisz, gdybym wcześniej trafiła na Twojego bloga nie musiałabym obawiać się zimowej pogody w Bergen :) a tak uległam stereotypom o zimnej Norwegii i przygotowywałam się jak na prawdziwy survival. Teraz już wiem, że pogada w Bergen jest zdecydowanie łaskawsza niż chociażby w Polsce. Do tego miast jest przepiękne! PS. Czy tam zawsze tak wieje?! Start i lądowanie podczas tego wiatru przyprawiło mnie o gęsią skórkę! a nie ukrywam, że chętnie bym jeszcze odwiedziła to miasto :) Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z wiatrem to jest jakas zagadka ostatnio! Wieje strasznie w ostatnim czasie, szczegolnie w nocy. Mam nadzieje ze to przejsciowe :) Pozdrawiam, Pati :)

      Usuń
  5. Pogoda na zachodnim wybrzezu jest rzeczywiscie specyficzna. W Polsce deszcz doprowadza mnie do szewskiej pasji i z reguly odbiera energie, by gdziekolwiek wyjsc z domu. W Norwegii przyzwyczailam sie do deszczu i chetnie spacerowalam, nawet gdy padalo. Moglo sobie po mnie lac, a mi to nie przeszkadzalo. Wrocilam do Polski i znow nie lubie deszczu ;) A te wiatry ubieglej jesieni i zimy to byly jakies rekordowe. Tez je odczulismy kolo Stavanger. Myslalam, ze nam okna powyrywa!

    OdpowiedzUsuń
  6. Byłem w Bergen 27-29 września 2016 z namiotem. W nocy z 27 na 28 września był okresami mocny deszcz i wiatr wiejący z prędkością 80-90 km/h! Następnego dnia zobaczyłem kilka powalonych drzew w okolicach wzgórza Floyen. Namiot solidnie zabezpieczyłem, więc nic z nim się nie stało (ze mną też :) ). I tu nie temperatura 11-12 stopni w namiocie była straszna, tylko ten wiatr, który solidnie huśtał namiotem na lewo i... tylko lewo. Bo rozbiłem się w miejscu, gdzie akurat z jednej strony tylko wiało. Wrażenia niesamowite!! Wy powyżej oglądaliście wichury, siedząc w ciepłym domku, a co ja mogłem powiedzieć ;)

    OdpowiedzUsuń

Cześć ! Dziękuję za komentarz i zapraszam do dyskusji. Pamiętaj, że komentarze złośliwe lub wulgarne będą usuwane. Mój blog nie jest też słupem ogłoszeniowym, będę wdzięczna jeśli to uszanujesz. Pozdrawiam, Pati :)