wtorek, 29 kwietnia 2014

84. Fana fjellet

W niedzielę razem z Ørjanem wybraliśmy się w niedaleką okolicę mojego domu, żeby znaleźć ścieżkę na szczyt wzgórza Fana. Najpierw trafiliśmy do jakiegoś skansenu, a później ścieżka przez krzaki i kamienie zaprowadziła nas na górę z której rozpościerał się przepiękny widok. Spędziliśmy tam kilka godzin, wylegując się na słońcu :)











Min kjære :)



Hyhyhy :D
Pozdrawiam, Patka :)

niedziela, 27 kwietnia 2014

83. Herdla Fort i .....

Wiem, że poprzedni post był kilkanaście godzin temu. No ale co poradzę, że spędziłam taki fajny dzień z Ø. nad morzem, w poniemieckim forcie z czasów drugiej wojny światowej. A no i muszę tym postem wyprzedzić pytania mojej mamy. Mamo, pozdrawiam Cię ! Wiem, że pierwszą rzeczą, którą jutro zrobisz będzie otwarcie mojego bloga! No i tu jeszcze mała niespodzianka dla wszystkich czytelników ( i dla mamy też to będzie szok) - tak to jakoś czasem życie zaskakuje nas w najmniej spodziewanych momentach. Od wczoraj ja i Ø. jesteśmy oficjalnie parą :D ( Eg har fått en kjæreste!) :D No. I to by było na tyle :D Miłego oglądania zdjęć ! :)






Ø. :)


























I nawet skały się uśmiechały :)

Patka ! :)

sobota, 26 kwietnia 2014

82. Askøy

Wczoraj wieczorem pojechaliśmy pokrążyć po okolicznych wyspach. Ponieważ zapomniałam naładować akumulatorki aparatu po ostatnim wyjeździe, były na ładowarce tylko 30 minut przed wyjazdem. I oczywiście tam gdzie był najpiękniejszy widok - tam się rozładowały. I tyle z robienia zdjęć :P Ale w to miejsce na pewno wrócimy, bo jest naprawdę interesujące. W czasie drugiej wojny światowej Niemcy zbudowali tam mnóstwo umocnień i bunkrów. Większość jest zalana betonem ale i tak robi ogromne wrażenie. Jadąc po drodze zobaczyliśmy na łące dziwne stworzenia. Od razu zjechaliśmy w pobliską zatoczkę żeby wyjść i przyjrzeć im się lepiej. Okazało się, że trafiliśmy do sklepu z... alpakami. Witajcie w Norwegii, gdzie można znaleźć sklep z alpakami. A to wszystko na wyspie Askøy i w niedalekiej okolicy :)