czwartek, 29 maja 2014

93. Gamlehaugen

Od kilku dni w Bergen panuje wręcz rajska pogoda. Ciepło, zieleń, przepiękne wschody i zachody słońca. Przedwczoraj wieczorem pogoda była piękna więc postanowiliśmy pojechać na któreś z bergeńskich miejsc kąpieliskowych. Wybór padł na Gamlehaugen. To raptem 5 minut od domu Ørjana i oboje nigdy tam nie byliśmy. Gamlehaugen to letnia rezydencja króla z przepięknymi ogrodami wokół. Dużo ścieżek, zacisznych miejsc, zieleń, zapach kwitnących kwiatów i ten spokój. Mimo, że miejsce to znajduje się praktycznie przy samej drodze (bardzo ruchliwej, głównej drodze) to jest oazą spokoju. Na terenie posiadłości można rozkładać koce, grillować i korzystać z dóbr natury. Wiemy już, gdzie będziemy się wylegiwać w takie spokojne, słoneczne dni. Zdjęcia były robione około godz. 22.30 więc z góry przepraszam za jakość, ale mój aparat nie potrafi podołać i większość z nich jest zamazana.
Gamlehaugen to przepiękny temat do fotografowania, więc na pewno wrócę do Was z większą ilością lepszych jakościowo ujęć ! 







Pierwszy premier Norwegii



To między innymi dzięki niemu Norwegia rozeszła się ze Szwecją













Pozdrawiam, Pati !

wtorek, 27 maja 2014

92. Regnbuen

W piątek na niebie działo się coś dziwnego. Po jednej stronie nieba słońce przepięknie chyliło się ku zachodowi, natomiast po przeciwnej była przepiękna tęcza. I to nie taka zwykła tęcza. Sami meteorolodzy przyznali, że takie zjawisko zaobserwowano w Norwegii chyba po raz pierwszy. Otóż tęcza oddzielała kolor nieba. W środku, pod półokręgiem niebo było perfekcyjnie różowe, podczas gdy wszystko ponad było niebieskie. (http://bt.mnocdn.no/incoming/article3125120.ece/ALTERNATES/w580c169/bilde.JPG?updated=240520140948) 
Zjawisko było na tyle niesamowite, że poświęcono mu artykuł w jednej z największych bergeńskich gazet - Bergens Tidende (http://www.bt.no/nyheter/lokalt/--Det-var-helt-magisk-3125122.html#.U4R0Nfl_tXZ)
Ja pstryknęłam kilka zdjęć tęczy z okolicy domu Ørjana i kilka zachodu słońca z pobliskiej góry na którą pojechaliśmy, kiedy zorientowaliśmy się, że będzie piękny koniec dnia.
















Pozdrawiam,
Pati :)

czwartek, 22 maja 2014

Wyrażenia i zwroty przydatne au-pair w Norwegii


Cześć ! Postanowiłam napisać taki post skierowany do osób zamierzających zacząć swoją przygodę z au-pair w Norwegii. Chociaż na starcie norweski nie jest wymagany (w większości przypadków), to jednak dobrze jest znać kilka podstawowych zwrotów/wyrażeń, na wszelki wypadek. Bo co, jeśli przyjdzie nam zostać z dziećmi sam na sam? Uważam, że warto mieć taką listę w zapasie. Pisałam na bieżąco co mi się przypominało. Lista oczywiście może być dłuższa i możecie sobie ją zmodyfikować w dowolny sposób. Niektóre słowa mogą być też nieużywane w innych dialektach ale to zweryfikuje już Wasza host rodzina, albo dzieci w trakcie rozmowy. Wymowa może się różnić w poszczególnych częściach Norwegii. Jeśli chcecie sprawdzić wymowę, najprościej będzie wrzucić to do Google Translate i nacisnąć mały głośnik :)

Takk. - Dziękuję
Vær så god. - Proszę. (kiedy coś podajemy)
Vær så snill. - Proszę. (kiedy o coś prosimy)
Unnskyld. - Przepraszam
Flink du! - Jesteś mądry/sprytny/bystry. (Pochwała przy której dzieci czują się bardzo dumne z siebie)

Jeg er tørst. - Chce mi się pić. (Jestem spragniony/a.)
Jeg vil ha noe å drikke. - Chciałabym/Chciałbym coś do picia.
Hva vil du ha å drikke? - Czego chciałbyś/chciałabyś się napić?
Vil du ha vann eller jus? - Chcesz wodę czy sok?
Du kan ikke drikke brus før middagen. - Nie możesz pić gazowanego (Pepsi, Fanta, Cola itp.) przed obiadem.
Jeg er sulten. - Jestem głodny/a.
Jeg vil ha noe å spise. - Chciałbym/chciałabym coś zjeść.
Hva vil du ha å spise? - Co chciałbyś/chciałabyś zjeść?
Vil du ha pannekaker eller vaffler? - Chcesz naleśniki czy gofry?
Du kan ikke spise sjokolade nå. - Nie możesz zjeść teraz czekolady.
Du må spise potet. - Musisz zjeść ziemniaka.

Jeg må tisse. - Muszę siku.
Jeg må bæsje. - Muszę kupę (I to słowo zapamiętajcie, bo będziecie często je słyszeć. Wymawiane jako "BASIA")
Jeg må på do. - Muszę iść "na sedes" (albo na 1, albo na 2, albo na oba naraz)
Jeg er ferdig! - Skończyłem/am! (Au-pair mające dzieci, które się samodzielnie nie podcierają będą to słyszały często.)
Kan du tørke meg? - Możesz mnie wytrzeć? (Najczęściej używane zaraz po Feeeeeeerdig!)
Kan du vaske hendene dine? - Możesz umyć ręce?
Kan du bruke såpe? - Możesz użyć mydła?

Kan du kle på deg? - Możesz się ubrać?
Det er kaldt ute. - Na zewnątrz jest zimno.
Du trenger lue. - Potrzebujesz czapkę.
Hvor er din jakke? - Gdzie jest Twoja kurtka?
Ta jakke på. - Ubierz kurtkę.
Ta lue på. - Ubierz czapkę. 
Du kommer til å fryse. - Zmarzniesz. (Mówimy, jak dziecko odmawia ubrania kurtki/czapki)

Jeg trenger hjelp. - Potrzebuję pomocy.
Kan du hjelpe meg? - Możesz mi pomóc?
Trenger du hjelp? - Potrzebujesz pomocy?
Jeg kan hjelpe deg hvis du vil. - Mogę Ci pomóc, jeśli chcesz.
Hva som skjedde? - Co się stało?
Hva er det som skjer? - Co się dzieje?
Hvorfor griner du? - Czemu płaczesz?
Kan du ikke grine, vær så snill? - Możesz nie płakać, proszę?
Kan du ikke rope, vær så snill? - Możesz nie krzyczeć, proszę?
Hvorfor krangler dere? - Czemu się kłócicie?
Kan dere leke sammen? - Możecie pobawić się razem?
Kan vi leke sammen? - Możemy pobawić się razem?
Vil du bli med? - Chcesz się przyłączyć?
Kan vi spille kort? - Możemy zagrać w karty?
Kan du rydde leker? - Możesz pozbierać/ogarnąć zabawki?

Jeg har vondt i magen. - Boli mnie brzuch.
Jeg har vondt i halsen. - Boli mnie gardło.
Jeg har vondt i hodet. - Boli mnie głowa.
Jeg føler meg dårlig. - Źle się czuję.
Hvor har du vondt ? - Gdzie Cię boli?

Jeg vil se på en film. - Chcę obejrzeć film.
Hvilken film? - Który film?
Vil du se på en film? - Chcesz obejrzeć film?
Kom hit. - Chodź tu.
Forsiktig! - Ostrożnie !
Nok! - Dosyć! 




Patka :)

niedziela, 18 maja 2014

90. Syttende mai !

Krótko i na temat. Nie było wiele czasu na robienie zdjęć, bo byłam zbyt zajęta wszystkim wokół. Dzień był idealny. Bergeńskie obchody są pełne muzyki i radości, a korowód zdaje się nie mieć końca. Moje modlitwy zostały wysłuchane i mieliśmy przepiękny, słoneczny dzień. Tak gorący, że obiad u taty Ørjana jedliśmy na tarasie, prażąc się w majowym słońcu i patrząc na morze. PERFEKCYJNIE. Było bardzo koselig! :) 
Jak dostanę zdjęcia od hostki, to wrzucę tu niebawem fotki z dziećmi, w ich bunadach :) 




Norweskie dania narodowe: gofry, hotdogi i brus :D










Patka :)

czwartek, 15 maja 2014

Święto Konstytucji 17 maja

Syttende mai, czyli siedemnastego maja to ważny dzień dla każdego Norwega. Obchodzi się wtedy Grunnlovsdagen (Święto Konstytucji) i jest to nasjonaldagen (święto państwowe -> wolne od pracy). Ponad 200 lat temu, 17 maja 1814 roku w Eidsvoll podpisana została Konstytucja Norwegii. Początkowo miała być norweską deklaracją niezależności bo oznaczała swego rodzaju usamodzielnienie i wyjście z Unii z Danią. Jednak w sierpniu tego samego roku Norwegia weszła w Unię ze Szwecją. 

Pierwszy pochód miał miejsce dopiero w roku 1864 i uczestniczyć w nim mogli tylko chłopcy (sztuk aż 5). Dopiero 35 lat później, w 1899 roku pozwolono również dziewczętom brać udział w paradach. 

Obecnie jest to największe i najważniejsze święto Królestwa Norwegii. Mieszkańcy zakładają swoje specjalne stroje nazywane bunad, które wykonane są z wełny. Każdy region kraju ma swoje własne zdobnictwo. Norwegowie używają bunadów na różne okazje jak chrzciny, śluby czy konfirmasjon. Na bunad składają się wełniane spódnice (dla pań) i spodenki (dla panów), do tego dochodzi biała lniana koszula (której prasowanie zajmuje chyba ze trzy tygodnie szczególnie jak jest się niewprawionym prasowaczem bunadów jak ja) i pijące buty z klamrą. Buty uciskają i masakrują stopy, Norwegowie bardzo na nie narzekają, ale i tak je noszą. To jest dopiero fenomen! Sam bunad jest drogi (jedna średnia wypłata, około 25 tysięcy koron) a do tego dochodzi jeszcze bunadsølv (zwane przeze mnie srebrem bunadowym) w postaci broszek i spinek czy srebrnych wiązań do gorsetu. W wielu rodzinach srebra są dziedziczone, lub dawane w prezencie z okazji konfirmasjon. 
Powyżej przykładowe bunady.  Numer 5 pochodzi z regionu gdzie obecnie mieszkam i nazywa się Hordaland Bunad.

źródło
źródło
Obecnie podczas obchodów 17 maja odbywają się pochody i parady. Każdy dumnie maszeruje w swoich narodowych strojach, machając flagami i ciesząc się z tego dnia. Parada z okazji 17 maja to folketog czyli pochód. W pochodach maszerują mieszkańcy miast, kluby sportowe, organizacje, orkiestra i Russ w swoich charakterystycznych strojach. 







Tradycyjne obchody 17 maja to obiad w gronie rodziny. Na obiad podaje się rømmegrøt czyli "owsiankę" z kwaśnej śmietany. Do tego wynalazku serwuje się rodzynki, cynamon, cukier, mały klops masła i spekemat czyli suszone i wędzone szynki. Spekemat to zazwyczaj kawałki z suszonej nogi owcy nadające słony smak kwaśno-słodkiemu rømmegrøt. Typowo norweskie łączenie smaków.

źródło
Na deser jest oczywiście Pawlowa z kremem i malinami/truskawkami/jagodami w kolorze flagi. Sklepy prześcigają się w promocjach na truskawki i jagody w sezonie przed 17 maja. Strony internetowe z przepisami publikują artykuły w stylu "10 propozycji na przygotowanie Pawlowej". 

źródło

Norweska flaga jest widoczna wszędzie, sklepowe półki uginają się też od dekoracji w biało-czerwono-granatowej tonacji. Popularne są również bukiety 17-majowe. 

źródło


No a podczas pochodów zjada się niebotyczne ilości lodów kręconych (soft is) i oczywiście hot dogów. (17 maja to nieoficjalnie Dzień Dziecka, gdzie dzieci mogą jeść hotdogi i lody - czasem dosłownie - dopóki nie zwymiotują)


Jeśli dzień wcześniej chcemy złożyć komuś życzenia miłych obchodów, powiemy God feiring!
W dniu konstytucji natomiast, Norwegowie pozdrawiają się słowami "Gratulerer med dagen!" lub "God syttende mai!" 

 Przygotujcie się ! Będzie koselig!

Patka :)