wtorek, 27 maja 2014

92. Regnbuen

W piątek na niebie działo się coś dziwnego. Po jednej stronie nieba słońce przepięknie chyliło się ku zachodowi, natomiast po przeciwnej była przepiękna tęcza. I to nie taka zwykła tęcza. Sami meteorolodzy przyznali, że takie zjawisko zaobserwowano w Norwegii chyba po raz pierwszy. Otóż tęcza oddzielała kolor nieba. W środku, pod półokręgiem niebo było perfekcyjnie różowe, podczas gdy wszystko ponad było niebieskie. (http://bt.mnocdn.no/incoming/article3125120.ece/ALTERNATES/w580c169/bilde.JPG?updated=240520140948) 
Zjawisko było na tyle niesamowite, że poświęcono mu artykuł w jednej z największych bergeńskich gazet - Bergens Tidende (http://www.bt.no/nyheter/lokalt/--Det-var-helt-magisk-3125122.html#.U4R0Nfl_tXZ)
Ja pstryknęłam kilka zdjęć tęczy z okolicy domu Ørjana i kilka zachodu słońca z pobliskiej góry na którą pojechaliśmy, kiedy zorientowaliśmy się, że będzie piękny koniec dnia.



















Pozdrawiam,
Pati :)

7 komentarzy:

  1. A ja przegapiłam. Piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale cudownie to wszystko wygląda !! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny ten zachód słońca ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. super,piekne widoki.pozsrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne widoki, też nie widziałam nigdy takiej tęczy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wydaje mi się, że to mogło to być inne zjawisko optyczne zwane "halo" tylko przy słońcu za horyzontem na tej szerokości geograficznej właśnie ukazało się w takiej postaci ;)

    OdpowiedzUsuń

Cześć ! Dziękuję za komentarz i zapraszam do dyskusji. Pamiętaj, że komentarze złośliwe lub wulgarne będą usuwane. Mój blog nie jest też słupem ogłoszeniowym, będę wdzięczna jeśli to uszanujesz. Pozdrawiam, Pati :)