wtorek, 17 czerwca 2014

97. Au-pair på tur


Ostatni weekend był bardzo specjalny. BARDZO i SPECJALNY. Do Bergen z wizytą wpadła Kasia, au-pair z Drammen, z którą poprzez mój blog byłam w kontakcie od zeszłego roku. Obiecałam jej, że przygotuję komitet powitalny. Powiedziałam Sylwii, w ostatnim tygodniu okazało się że jest jeszcze jedna nowa au-pair w Bergen (Ania) więc umówiłyśmy się na wspólne wejście na Fløien. Plan był taki: 4 au-pair + couchsurferka Marta, u której nocowała podczas weekendu Kasia. Skład się powiększył o trzech kolegów Sylwii i chłopaka Ani. I tym sposobem, polską dziesięcioosobową ekipą wdrapaliśmy się na górę i podziwialiśmy widoki. Na szczycie ruszyliśmy dalej, ścieżkami, przed siebie. Po drodze turlaliśmy się ze śmiechu, to była wycieczka naprawdę specjalnej troski :D Ja osobiście uważam, że jesteśmy tak specjalni że chyba powinniśmy jakieś dofinansowanie z rządu dostać, bo takie ciekawe przypadki medyczne się nie zdarzają często :P A poniżej kilka zdjęć moich i tych które podkradłam Ani. 
PS. Zdecydowanie wygrałam festiwal głupkowatych min!

Kasia przyjechała na naszą wycieczkę aż z Drammen ! 

Tu z Kasią i Anią a w dole widać Festplassen 

Wszyscy siedzO, dziwiO sie i relaksujO :D 

Na większości zdjęć coś jadłam !

Ostatnie z żyjących dinozaurów były widziane w 1998 roku na Fløien :D

Mina nr 18


Wszyscy idO równo :D

Tu też z Kasią :D

fjordline.com - fajne konkursy organizują na Facebooku ! Wiem, bo w zeszłym roku udało mi się nawet coś wygrać :D

Testuję mój toster

Tu wszyscy zasapani, podziwiają miasto


Oj, jak mi się ten drogowskaz spodobał!

Jezioro na szczycie i wszyscy wypoczywają :D


No dobra, tu się chwalę moim oryginalnym plecakiem za 150 koron :P

Norwegia :) 
Pozdrawiam, Pati !

7 komentarzy:

  1. Och! Jak ja Wam zazdroszczę młodości! I tych spontanicznych wypadów i chęci ... uśmiechu!
    Muszę Ci się przyznać, że dzięki Tobie pokochałam ten letni pałacyk króla. Dzieci plywają w tej lodowatej wodzie a ja siedzę i piszę:) albo planuję swoją przyszłość w Norge. Jak miałam 25 lat wyjechałam do USA. Pierwsze lata były takie inne od późniejszego "dorosłego" życia-choć mój mąż mówi, że ja nigdy nie dorosnę:)
    Pozdrawiam całą ekipę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, rezydencja krola to magiczne miejsce, przy jednej z najbardziej ruchliwych ulic a jednak jest oaza spokoju ! :) uwielbiam tam byc :)

      Usuń
  2. Hahaha dziewicza fotka wyszła lepiej niż myślałam ! Dzięki za sesję i warsztaty w plenerze, czyli "wycieczkę specjalnej troski" (bardzo ładnie ujęłaś) i mam nadzieję, że nie ostatnią ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cały dzień był super, wyśmiałam się jak nigdy :D plenery, pędzle i kustosze :D kosmos :) i jak oglądałam później zdjęcia to widzę ze pora wziąć się za siebie ;P
    PozdroTechno wariaty :*

    OdpowiedzUsuń
  4. ale fajny wypad! Jak tam ladnie u Was i slonecznie!
    Ten drogowskaz tez bardzo przypadl mi do gustu, az sobie go przed chwila zanotowalam w zeszycie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej:) Sledze twojego bloda od jakiegos czasu bardzo mi sie podoba. Od sierpnia tez bede w Bergen au-pair u norweskiej rodzinki. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Super fotki i piękna Norwegia , moje marzenie , niestety szara rzeczywistość i Polska , może tez kiedyś się uda tam wyjechać , myślałem ze będzie to w tym roku niestety DSB nie przyznało mi uprawnień elektrycznych i nici z planów , ale nie ma co się poddawać:). Pozdrawiam autorkę bloga i zapraszam na mojego skromnego bloga też o tematyce Norwegia :) www.elNorway.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Cześć ! Dziękuję za komentarz i zapraszam do dyskusji. Pamiętaj, że komentarze złośliwe lub wulgarne będą usuwane. Mój blog nie jest też słupem ogłoszeniowym, będę wdzięczna jeśli to uszanujesz. Pozdrawiam, Pati :)