czwartek, 26 czerwca 2014

99. W drodze

Pogoda jest przepiękna. Od dłuższego czasu słońce daje o sobie mocno znać. Moje host dzieci w tym tygodniu chodzą do Fotball skole - czyli szkoły piłki nożnej. Taki tygodniowy przerywnik między końcem roku szkolnego a ich wylotem na wakacje. Codziennie wracają spalone słońcem, po 6-7 godzinach grania w piłkę nożną. Najmłodszy jest w przedszkolu, ale ten tydzień przewraca do góry nogami, bo jak cały rok narzekał, że odbieram go za wcześnie (o 15.30), to teraz pyta, czemu nie przyjechałam już przed 14. No cóż :) 
W związku z przepiękną pogodą, postanowiliśmy z moim chłopakiem wybrać się na małą wycieczkę. Kupiłam truskawki i ciastka, zapakowaliśmy się do auta i ruszyliśmy w bliżej nieznanym (dla mnie) kierunku. Po drodze Ørjan nagle zapytał, czy nie mam ochoty zamienić auta na jedno z jego klasycznych. Kurcze, pewnie że miałam ! Więc takim klasykiem pojechaliśmy w miejsce, gdzie znaki już były w języku nynorsk, usiedliśmy na ławce i z pięknym widokiem zajadaliśmy się truskawkami! Szkoda, że taka pogoda to w Bergen rzadkość. Ale, wtedy byłoby zbyt idealnie :) I uważam, że to miasto ma swój urok nawet w strugach deszczu! 





Dziwaczny most przypominający kształtem "Pijany most (Storseisundet)" 

Ulica nazywająca się "Dentysta" i smutny betonowy blok :D





Narty wodne :D

Narty wodne

Znak, a na nim nynorsk



Pozdrawiam, Pati :)

5 komentarzy:

  1. To nie nazwa ulicy, tylko znak, że za 0,3km będzie dentysta.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  2. Cudowne widoki :))
    Ja juz z niecierpliwoscia czekam na dokladna date mojego wylotu z Polski i ciesze sie na sama mysl o takich widokach!
    Med hilsen! :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się, że Bergen jest piękne nawet podczas deszczu :) Odwiedzamy to miasto regularnie co roku i zazwyczaj mamy jednak szczęście do pogody (przez większość czasu).
    A propos dentysty to w Nordmarka w Oslo jest przy jednym ze szlaków chatka o nazwie Tannlegehytta. Jak przechodzę koło niej to czuję się trochę dziwnie... ;)
    Mvh ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Coraz bardziej przekonuje się do Norwegii! ;-)
    chyba będę musiała dopisać ją do swojej listy! ;)

    OdpowiedzUsuń

Cześć ! Dziękuję za komentarz i zapraszam do dyskusji. Pamiętaj, że komentarze złośliwe lub wulgarne będą usuwane. Mój blog nie jest też słupem ogłoszeniowym, będę wdzięczna jeśli to uszanujesz. Pozdrawiam, Pati :)