piątek, 25 lipca 2014

103. Poważne widmo zagrożenia

Na pewno większość z Was, którzy interesują się Norwegią wie, że 3 dni temu obchodziliśmy kolejną rocznicę zamachu terrorystycznego na wyspie Utøya. Społeczeństwo norweskie zdaje się żyć własnym życiem, pamiętając jednak o tragicznych wydarzeniach które miały wtedy miejsce. Każdy z mieszkańców tego kraju pamięta dokładnie, co robił tego dnia i gdzie był, kiedy nagle przyszła wiadomość o ataku. 

Wczoraj w mediach pojawiła się wiadomość szokująca, niewiarygodna. Ale po kolei. Jakiś tydzień temu w gazetach ukazał się artykuł o Norwegu, który przez USA został wciągnięty na listę najbardziej niebezpiecznych terrorystów świata. Jest poszukiwany przez Interpol, CIA, FBI i największe służby wywiadowcze. Przeszedł na Islam kilka lat temu, ale skłonił się do poglądów bardzo fundamentalistycznych. W krajach arabskich odbył szkolenie w ośrodku dla terrorystów (ośrodki szkolenia terrorystów - BŁAGAM, co za ironia). Mówi się również o jego powiązaniach z Al-Kaidą. Po wyjeździe do Syrii wszelki ślad po nim zaginął. Jest jedną z najbardziej poszukiwanych osób na świecie. Wczoraj, tydzień po tej informacji pojawiły się jeszcze bardziej szokujące doniesienia. 

Nie wiem czy kiedykolwiek Wam o tym pisałam, ale w Norwegii bardzo ciężko spotkać patrol policji. Co więcej, policja nie nosi przy sobie broni. Przez mój rok pobytu tutaj widziałam policję może 4-5 razy. NIGDY nie widziałam ich na lotnisku, ani nawet w pobliżu. A teraz wyobraźcie sobie, że kiedy przylecieliśmy w nocy, policja była pierwszymi służbami które zobaczyliśmy po wejściu na teren lotniska, następnie samochody policyjne krążące wokół całego obiektu i kolejne radiowozy w mieście. Dlaczego?
Pewnie większość z Was o tym również słyszała. 

Otóż wczoraj podano publicznie wiadomość o planowanym w Norwegii zamachu terrorystycznym. Dziś gazety przekrzykują się nagłówkami. Wiadomo, że grupa terrorystyczna z Syrii opuściła swój kraj i obecnie znajdują się w bliżej nieokreślonym miejscu.
W Norwegii postawiono w stan najwyższej gotowości wszystkie służby. Policjanci otrzymali broń. Również każdy z funkcjonariuszy policji, przebywających na urlopie dostał nakaz natychmiastowego powrotu do kraju. Wzmocniono ochronę na wodzie, lądzie i wszelkich przejściach granicznych. Wszystkie służby i jednostki postawiono w stan najwyższej gotowości.
Ostatni raz władze poinformowały w ten sposób o ewentualnym incydencie w roku 1973. 
Nie jest dokładnie określone, czy to Norwegia, na 100% będzie celem ataku, jednak informacje przechwycone przez służby wywiadowcze dosyć mocno na to wskazują.

Moim zdaniem to nieważne, który kraj będzie celem ataku - najważniejsze, żeby do tego ataku nie dopuszczono.
Pozdrawiam Was ciepło, 
Pati

2 komentarze:

  1. o matko. Zupełnie nie miałam o tym pojęcia - nie wyobrażam sobie nawet jak bardzo nienaturalny musi być widok tylu służb w tak bezpiecznym miejscu jak Norwegia, ale zgadzam się - lepiej, że się zmobilizowali i PRZECIWDZIAŁAJĄ, a nie opłakują po fakcie.

    Powodzenia !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. A Polskie media? Milczą... Miejmy nadzieję, że do niczego nie dojdzie. Trzymam kciuki i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Cześć ! Dziękuję za komentarz i zapraszam do dyskusji. Pamiętaj, że komentarze złośliwe lub wulgarne będą usuwane. Mój blog nie jest też słupem ogłoszeniowym, będę wdzięczna jeśli to uszanujesz. Pozdrawiam, Pati :)