poniedziałek, 18 sierpnia 2014

111. Akvariet i Bergen, Beffen, Bryggeloftet

W sobotę, z racji tego że mieliśmy spotkać się z kuzynostwem mojego chłopaka, dałam drugą szansę akwarium w Bergen. Pamiętacie pewnie, jak w październiku napisałam, że miejsce to niewarte jest odwiedzenia ze względu na wysoką cenę biletu i pustki w środku? Wtedy też postanowiłam, że akwarium już nie odwiedzę. Zdarzyła się okazja i musiałam powiedzieć "tak" dla tego miejsca raz jeszcze. Jakie było moje zdziwienie, kiedy okazało się że problemem jest tylko zła polityka firmy. Otóż w październiku nie było już sezonu turystycznego. Akwaria były w renowacji, rybki pewnie na wakacjach, otwarte było tylko jedno pomieszczenie i tunel. Plus kilka pingwinów, jeden lew morski, trzy kotiki i dwie foki. Przyznacie, że 250 koron za to, to bardzo dużo. Okazało się, że cena jest niezmienna przez cały rok, a to co dziś zobaczyłam przerosło moje oczekiwania. Akwarium ma 3 piętra, doskonale zorganizowane i opisane. Na zewnątrz czekają dwa wybiegi dla pingwinów i basen lwów morskich. Co godzinę odbywają się pokazy karmienia lub występy zwierząt. Spędziliśmy tam prawie 3 godziny, czas biegł jak szalony. Potem przepłynęliśmy się po porcie Bergen za pomocą beffen - najbardziej znanej i symbolicznej łódki w mieście. Niezmiennie, od 1894 roku można skorzystać z tej atrakcji. Bilet kosztuje 20 koron za osobę, więc to niedroga rozrywka. 
Naszą małą "wycieczkę" skończyliśmy w Bryggeloftet. Chyba nie ma bardziej bergeńskiego miejsca z tak dobrą tradycyjną kuchnią. Koniecznie tam wpadnijcie, na bergeńską zupę rybną, bacalao z suszonym dorszem (moje ulubione) czy małże w świetnym, lekko serowym sosie. Mniam !

To basen do "kontaktu z naturą" - można wyjmować rozgwiazdy i kraby z wody :)

Jadłabym !


Makrele pływające w kółko


Byłam mega głodna widząc te wszystkie kraby !

Łososie :)

"No nie płacz, nie płacz"

No cześć ! 


Dori

Nemo

en hai = rekin

Płaszczki mnie bawią z tymi swoimi dziwnymi minami :D

Tutaj łowiliśmy coś na obiad :D





Puchate pajączki <3




"Bitch ! I am fabulous!" :D

To się wąż trochę zdziwił !

Piękności !

Jeszcze więcej piękności

I jeszcze więcej piękności!

Pati og Ørjanek :D 

"Dokąd zmierzam w swoim życiu"


Mistrz drugiego planu :)

Beffen wewnątrz

Widok na Bryggen i Ulriken z wnętrza beffen

Odbywał się jakiś dziwny rajd, mijały nas łódki pełne chearleaderek i facetów w czapkach i starych hełmach


Port w Bergen widziany z beffen :)
Pozdrawiam i zapraszam na nowy post już jutro :) 
Pati

1 komentarz:

Cześć ! Dziękuję za komentarz i zapraszam do dyskusji. Pamiętaj, że komentarze złośliwe lub wulgarne będą usuwane. Mój blog nie jest też słupem ogłoszeniowym, będę wdzięczna jeśli to uszanujesz. Pozdrawiam, Pati :)