poniedziałek, 20 października 2014

132. Liebster Blog Award

Jako, że zostałam nominowana przez Janusza  do Liebster Blog Award, dziś post będzie trochę oderwany od tematyki bloga. Albo i nie? Moim zadaniem jest odpowiedzieć na otrzymane pytania a później zadać nowe, następnym blogerom. 



1. Skąd czerpiesz motywację do prowadzenia bloga?

Z całej otaczającej norweskiej rzeczywistości. Z mojej zatoki Morza Norweskiego, widocznej powyżej. Na początku blog miał być tylko moim dziennikiem do kontaktu z rodziną. Pisałam, co robiłam, gdzie, z kim i wrzucałam zdjęcia. Z czasem blog zaczął przybierać formę bardziej "poważną" - oprócz przerywników w postaci zdjęć z wycieczek i wypadów zaczęłam umieszczać również posty bardziej wartościowe, traktujące o kulturze i języku tego pięknego kraju. Tematów jest nieskończona liczba, bez konieczności maglowania tych samych rzeczy, które w sieci pojawiły się już miliony razy. Zaskakiwanie czytelnika - to jest najbardziej motywujące.

2. Jaka jest Twoja ulubiona piosenka?

Min favoritt sang? O kurcze, to dopiero zagwozdka. Ulubiona chyba nie istnieje. Jeśli jednak wziąć nie piosenkę, a muzykę to zawsze chętnie wracam do klasyki jak Cztery Pory Roku Vivaldiego czy Peer Gynt norweskiego kompozytora Edvarda Griega. Jestem też zakochana w ścieżkach dźwiękowych Hansa Zimmera. Jeśli chodzi o moje ulubione piosenki do tańca z hula hoop to preferuję Lindsey Stirling i jej grę na skrzypcach. Ps. Tak, do skrzypiec da się tańczyć z hula-hoop! I tu przemycę filmik (hyhy), niestety nie mój, bo nie mam żadnego nowego a w starych nie reprezentuję nic ciekawego bo to początki. Ale o tym powinniście myśleć, kiedy mówię "Tańczę z hula hoop" :

3. Twoja pierwsza myśl po przebudzeniu?

"Kto normalny gra w piłkę nożną w domu, o 7 rano?!" - to tak w odniesieniu do codziennej pobudki, kiedy dzieci na górze grają w piłkę. Dodając do tego norweskie ściany z kartonu - to właśnie pierwsza myśl która przychodzi mi do głowy kiedy hałasy wyrywają mnie ze snu.

4. Wymień trzy miłe rzeczy, jakie Cię dzisiaj spotkały.

- rano zadzwonił do mnie tata i porozmawialiśmy trochę na Skypie
- sms z "Dzień dobry" i życzeniami miłego dnia od mojego chłopaka (codziennie!)
- nauczyłam się nowego tricku

5. Jaką osobę podziwiasz najbardziej? Za co?

Pisałam o tym tu :)

6. Jaki jest Twój największy talent i jak go wykorzystujesz?

Czy ja wiem.. Nie jestem specjalnie utalentowana. Ale jeśli chodzi o coś, co pomaga mi w życiu to zdecydowanie jest to umiejętność uczenia się. Lubię się uczyć, robię to szybko i to zawsze napawa mnie największą dumą. To ogromne ułatwienie, kiedy trzeba się szybko dostosować do otoczenia.

7. Najmilszy komplement, jaki kiedykolwiek usłyszałaś?

Wszystkie, które codziennie słyszę od mojego chłopaka! A najbardziej zaskakujący był komplement na treningu hula hoop, kiedy moje koleżanki Norweżki dowiedziały się, że jestem tu dopiero 14 miesięcy i że nie jestem z Norwegii. Dostałam mnóstwo ciepłych słów od nich. Od razu lepiej się chodzi na te warsztaty, kiedy nie jestem postrzegana jako "ta inna".

8. Twój dom się pali. Możesz wynieść ze sobą tylko jedną rzecz. Co to będzie?

W zależności od tego, jak postępuje ogień odpowiedzi mogą być dwie. Jeśli "dom się pali" oznacza płonącą kuchenkę i pół kuchni to biegnę po gaśnicę (która jest podstawowym elementem wyposażenia każdego norweskiego domu). Jeśli dom się pali i nie ma już co ratować to zabieram prawo jazdy i czołgam się do najbliższego wyjścia. (pamiętajcie, żeby się czołgać, bo dym utrzymuje się w górze - unikniecie utraty przytomności). A dlaczego prawo jazdy? No oczywiście do identyfikacji ewentualnych zwłok. Jeśli np. zabierze mnie pogotowie ratunkowe a po  drodze ambulans będzie miał wypadek, w którym zginę (Oszukać Przeznaczenie part.10) a moje ciało wypadnie gdzieś w krzaki, to chciałabym żeby zidentyfikowano mnie od razu. 

9. Twój pogrzeb. Ktoś z Twojej rodziny albo przyjaciół wygłasza mowę na Twój temat. Co chciałabyś o sobie usłyszeć?

Że będą się beze mnie nudzić ! :)

10. Czy masz jakieś wielkie marzenie, które wciąż nie doczekało się spełnienia?

Operacja wzroku - wciąż aktualny temat. To chyba jedno z moich największych "marzeń".  

11. Na koniec zamiast pytania - zadanie. Zrób dziś coś miłego dla osoby, która się tego nie spodziewa!

Zrobione! :)

Ja zadam sześć pytań:

1. Jeśli mogłabyś pracować jako tester dowolnego przedmiotu, co chciałabyś testować i dlaczego?
2. Samotność w dużym domu na Lofotach czy życie towarzyskie w apartamencie w centrum Oslo?
3. Jeśli mogłabyś wybrać zwierzę, którym będziesz - co by to było? I dlaczego?
4. Wielka Rafa Koralowa czy Zorza polarna?
5. Jeśli miałabyś okazję spędzić miesiąc ze "znaną" osobą -obecnie żyjącą lub nie - kogo by wybrała i dlaczego?
6. Gdybyś mogła być mężczyzną przez jeden dzień - co byś wtedy robiła?

Do odpowiedzi nominuję:
Agatę z www.polkawnorwegii.wordpress.com
Dorotę z www.jawnorwegii.blogspot.no
Martę z www.modernoldies.blogspot.no
Karinę z www.pasioneska.blogspot.no
Martę z www.westernharbour.blogspot.no
Agatę z www.agastrofa.blogspot.no 
oraz każdego, kto tylko ma na to ochotę :)

Powodzenia! :)
Pati

3 komentarze:

  1. Też miałam kiedyś marzenie operację wzroku! I zrobiłam!, nie powiedziałam nikomu z rodziny, a potem kiedy moja mama się dowiedziała że już po wszystkim mało nie dostała zawału :)
    Serdecznie polecam! (należy jednak pamiętać że efektem ubocznym jest zespół suchego oka, dlatego praca przy komputerze wymaga zawsze posiadania ze sobą kropli nawilżających)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, dziękuję Ci bardzo za odpowiedzi! Wezmę sobie do serca Twoje uwagi dotyczące identyfikacji zwłok ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój blog w nominacjach? Ojej... ;)

    OdpowiedzUsuń

Cześć ! Dziękuję za komentarz i zapraszam do dyskusji. Pamiętaj, że komentarze złośliwe lub wulgarne będą usuwane. Mój blog nie jest też słupem ogłoszeniowym, będę wdzięczna jeśli to uszanujesz. Pozdrawiam, Pati :)