środa, 25 lutego 2015

159. Norwegia od A do Å

Dziś po raz kolejny razem z blogerami językowymi i kulturowymi wspólnie bierzemy udział w akcji "W 80 blogów dookoła świata." Po raz 11 postanowiliśmy napisać na wybrany wcześniej temat. Tym razem jest to alfabet kraju/miasta/regionu. Oprócz grafiki nad którą pracowałam w pocie czoła, przedstawię Wam również krótki opis każdej z liter. Razem z moim chłopakiem staraliśmy się wybrać rzeczy "typowe" dla Norwegii, tak aby grafika zapadła w pamięć. Jak zauważyliście w tytule, norweski alfabet zaczyna się literą A a kończy literą Å. W grafice nie znalazły się litery "Q", "W", "X" oraz "Z" ponieważ słowa, które się zaczynają na te litery są w większości zapożyczeniami z innych języków. Przykładem jest np. X-Box czy Zebra. Wyjątkowo umieściłam w grafice literę C, a to dlatego że Norwegowie piją niezliczone ilości napoju na "C" i w tym zdecydowanie przodują na świecie. Serdecznie zapraszam do przeczytania wpisu i do zajrzenia do innych blogerów - linki dostępne na mapie na końcu postu. 



Appelsin
Pomarańcze to pierwsze co nam przyszło na myśl. To nieodłączny element zestawu "górskiego". Oprócz popularnego czekoladowego batonika Kvikk lunsj Norwegowie zabierają - szczególnie na narty - właśnie pomarańcze.

Brunost
O tym pisałam już tu dobrych kilka razy. Bardziej norweski niż sami Norwegowie - brązowy ser kozi!

Cola
Mówiłam Wam kiedyś, że Norwegowie nie mają praktycznie żadnych słów zaczynających się nad literę "c". Gdybyście wiedzieli, ile się z Ørjanem głowiliśmy nad czymś co będzie pasowało. Po kilku godzinach nadeszło olśnienie - cola, z racji tego że w weekendy naród norweski wręcz żyje na tym specyfiku. A ja jej nie znoszę!

Dugnad
To dobrowolne uczestnictwo w jakimś przedsięwzięciu. Np. rodzice zbierają się razem aby odmalować przedszkole swoich dzieci. Ktoś kupi farby, ktoś wkręci nowe wieszaki na ubranka, inna osoba zamontuje nową furtkę przy schodach. Wszystko oczywiście za darmo, w czynie społecznym. Norwegowie bardzo chętnie uczestniczą w takich dugnadach i są z takiego rozwiązania bardzo dumni.

Elg
Łoś, król norweskich lasów.

Fjord
Kto myśląc o Norwegii ma przed oczami obraz majestatycznych fjordów? Ja mam !

Geit
Kozy, dzięki którym powstaje brązowy ser.

Hytta
Norweska oaza spokoju. To domki w górach, nad morzem, przy lesie, na skałach - wszędzie. Zdecydowana większość mieszkańców taką nieruchomość posiada i chętnie spędza w niej wolne dni i weekendy.

Isbre
Lodowce to kolejna wizytówka tego pięknego kraju. 

Julenissen
Małe skrzaty przynoszące prezenty gwiazdkowe to duma mieszkańców tego kraju. Norwegowie bardzo cenią sobie odrębność. 

Kjøttkaker
Kulki mięsne, na których umieszczenie tutaj nalegał Ørjan. Bo to bardzo norweskie. To nawet nie chodzi o smak bo w smaku są po prostu zwykłe, jak przeciętny polski kotlet mielony. To chodzi raczej o fakt, że większość Norwegów się na nich po prostu wychowało.

Laks
Łosoś, szczególnie ten norweski to wręcz symbol narodowy. Chyba najbardziej kojarzony z tym krajem produkt spożywczy.

Melkesjokolade
Znowu wybór mojego chłopaka. Duma z produktów krajowych mnie zadziwia. Każdy zapytany Norweg powie, że Melkesjokolade to dobro narodowe.

Norge
Tutaj rozpisywać się nie będę, Norwegia musiała się pojawić w Norweskim kalendarzu.

Olje
Kraj żyjący z ropy naftowej, dlatego ropa musiała znaleźć się w grafice. Każdy tutaj zna kogoś, kto pracuje na platformach albo w Statoilu. Każdy.

Preikestolen
Stół świata, kazalnica - tej atrakcji turystycznej nie trzeba przedstawiać. Każdy, kto widział jakiekolwiek zdjęcia z Norwegii, na pewno trafił na zdjęcie Preikestolen. 

Russ
Tradycja o której nie mówi się dużo za granicą, a szkoda. Norwescy maturzyści świętujący czas przed egzaminami. "Impreza" zaczyna się w ostatni piątek kwietnia i trwająca aż do 17 maja. Uczniowie jeżdżą wtedy czerwonymi mini vanami lub autobusami, ubrani w czerwone, czarne lub niebieskie spodnie ogrodniczki ( w zależności od rodzaju szkoły), biegają nago po centrum lub wykonują inne nie mniej dziwne zadania (w celu uzyskania supełków na czapce). W Święto Niepodległości, 17 maja, Russ przejeżdżaja ulicami miast w specjalnych pochodach.

Stavkirke
Kościoły klepkowe, które stoją w Norwegii od kilkuset lat to istne perełki. Zbudowane bez użycia gwoździ cieszą oczy do dziś. Nie straszne im wichury, śnieżyce, upały czy mrozy. Jeden z takich kościołów został podarowany Polakom. Rozebrano więc go na części, przetransportowano do Karpacza i złożono ponownie. Tak, Świątynia Wang jest prezentem z Norwegii. Swoją trwałością pokazują, że nie zaawansowane technologie czynią produkt unikatowym.

Troll
Bohater bajek na dobranoc, rzekoma tajna broń Królestwa Norwegii w wypadku wojny. Według legend trolle żywią się krwią chrześcijan - dlatego jest tak mało chrześcijan w tym kraju. 

Ullgenser
Wełniane swetry z charakterystycznym wzorem. Robione na drutach zachowane w kolorystyce norweskiej flagi lub naturalnych barwach wełny owczej. Nazywa się je "Mariusgenser" na cześć norweskiego alpinisty. Kosztują około 2000 koron i można je znaleźć w sklepach z pamiątkami itp. miejscach. Mówi się, że jeden wełniany norweski sweter starcza na całe życie. 

Vaffler
Mimo, że gofry znane są praktycznie na całym świecie, to jest to nieodłączny symbol tego kraju. W zeszłym roku nawet znaczki pocztowe miały symbol gofrów właśnie. Jak już wspominałam przy okazji postów kuchennych - gofry w Norwegii można znaleźć wszędzie, na festynach, koncertach, w małych budkach z jedzeniem, w restauracjach. 

Yr.no
Finansowana z pieniędzy podatników, jedna z najlepszych stron pogodowych na świecie. Można znaleźć tam najmniejsze miejscowości z różnych krajów. Sprawdzalność prognoz jest również bardzo wysoka co czyni ten portal wyjątkowym. Dlatego mieszkańcy są tak dumni z tego przedsięwzięcia. Zapytaj Norwega o pogodę na jutro - i wiesz, że właśnie sprawdza yr.no

Æsj!
Jedno z najczęściej używanych słów. Oznacza ono obrzydzenie, coś o czym się nie rozmawia w towarzystwie. Może być również okrzykiem używanym w momencie kiedy czymś się ubrudzimy itp. To takie nasze polskie "Fuuj!"

Øl
Jak zauważyliście wyżej, mieszkańcy tego kraju są dumni z wielu rzeczy. Kolejną taką jest na pewno piwo. Ja na temat smaku się nie wypowiem bo nie piję alkoholu, ale Norwegowie są zachwyceni swoim "dziedzictwem kulturowym". Wielu z nich ma w swoich domach przyrządy do warzenia złotego trunku i chętnie z nich korzystają. Co wcale nie jest dziwne, biorąc pod uwagę zaporowe ceny alkoholi.

Ålesund
Ostatnia litera alfabetu została dla pięknego małego miasta Ålesund. Miasto jest centrum rybołóstwa Norwegii. 

Zapraszam też do innych blogerów piszących dziś na ten temat. Wystarczy wybrać link z mapy dostępnej poniżej. Starałam się umieścić linki w danych państwach. Stąd duże nagromadzenie ikonek np. w Niemczech (3 blogi), Francji (5! blogów) i we Włoszech (3 blogi). Zajrzyjcie też do innych państw ! :)



Pozdrawiam, Patka

25 komentarzy:

  1. Mapka z linkami genialna!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  2. O Russ też nigdy nie słyszałam, niezła impreza musi być :)
    Mi się podoba ta duma, o której piszesz. Taki lokalny patriotyzm, bardzo pozytywne zjawisko moim zdaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O Preikestolen nigdy wcześniej nie słyszałam - ale obejrzałam zdjęcia w sieci i... mam gęsią skórkę od samego patrzenia! Mój lęk wysokości nigdy by chyba nie pozwolił na wejście tam! :) Co do tradycji Russ, to w Niemczech znam chodzienie w białych ogrodniczkach i zbieranie podpisów na spodniach, ale po zdanym egzaminie dojrzałości. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny wpis - jedna nieścisłość - tylko określone swetry nazywa się Mariusgenser (na cześć alpinisty, a jakże), z charakterystycznym wzorem, przeważnie w kolorach flagi. Oczywiście akurat ten wzór jest jednym z popularniejszych, obecnie na kubkach, kocach, ręcznikach, pościeli i nawet silikonowych przyborach kuchennych. http://no.wikipedia.org/wiki/Mariusgenser

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej! Dziekuje, ze to zauwazylas - wczoraj wydawalo mi sie ze napisalam to w miare logicznie i wskazalam te roznice ale jak dzis na to patrze, to jest zupelnie bez sensu. Wieczorem poprawię:)

      Usuń
  5. Nooo, mapka wymiata! W ogóle, znowu bardzo ciekawie! Szczególnie mnie zaintrygował mnie dugnad, świetna sprawa! U nas też powinni ludzie wrócić do czynu społecznego. Russ też super, nigdy nie słyszałam.
    A w ogóle to pod "f" przeczytałam (oczywiście w mojej głowie): ŁOSOŚ, król norweskich lasów. I wyobraziłam sobie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro istnieje norweski kot leśny, który ponoć pływa, to dlaczego nie miałoby być norweskiego łososia leśnego, skaczącego z gałęzi na gałąź? W filmie "Dzika przyszłość" występował bodajże jakiś rybolot.

      Usuń
  6. Pati, świetnie dobrałaś te słowa, wszystko co najważniejsze! :)
    Odnośnie słów zaczynających się na literę "c", a raczej ogólnie ją posiadających, to ja przeżywam za każdym razem dramat jak gram w scrabble, z resztą tak samo z "w" ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mistrzowska grafika, colą mnie rozbroiłaś, poza tym lista świetna w ogóle. I nie wiedziałam, że Å jest w innym miejscu w alfabecie niż w szwedzkim, my mamy Å, Ä, Ö!

    OdpowiedzUsuń
  8. Pomysl z mapka swietny. Nie da sie jej jakos powiekszyc? Straszny scisk tu w Nielczech i Francji. Na siebie w ogole nie udalo mi sie "najechac" myszka gdy chcialam sprawdzic czy link dziala.
    A wracajac do wpisu, to oczywiscie literki "F" i "T" sa mi najblizsze, a twoja literka "R" przypomina mi swieto na 1 maja w Helsinkach gdy wszedzie pelno mlodziezy w bialych czapkach z daszkiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, sprobuje ! To moja pierwsza mapka interaktywna, jestem jeszcze zielona w obsludze :D

      Usuń
  9. Swietny pomysł z mapką :) Podoba mi się Dugnad - chętnie bym go wprowadziła u mnie, zamiast zbiorowego narzekania ;) No i z przyjemnością spróbowałabym sera :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ciekawie napisane, wiele nowych rzeczy sie dowiedzialam a kilka potwierdzilo to co (przyznam ze nieco stereotypowo) wiedzialam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawy wpis i dużo nowych wiadomości dla mnie :) Pewne rzeczy wiedziałam (łosoś, ropa, fiordy), ale np. nie wiedziałam,że w Norwegii paliwem jest coca cola :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fantastyczna grafika na początku wpisu i świetny pomysł z linkami na samym końcu! Może podkradnę do kolejnej edycji? ;)

    Trolle jako tajna broń Norwegów? :D Bardzo mi się podoba! Zaskoczyły mnie pomarańcze jako nieodłączny element zestawu górskiej wycieczki. Wydawało mi się, że patrząc na klimat, to w Norwegii będzie to towar "deficytowy". (Tak, wiem, że mamy globalizację :P ) Skąd popularność pomarańczy?

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo mi się podoba grafika! :) część faktów była mi znana, jednak ta mniejsza ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Stilig!!!!! Pozdrawiam, Ewelina.

    OdpowiedzUsuń
  15. Super grafika i mapka! Szacun!
    Yr.no - zapisuję w ulubionych, właśnie sprawdziłam pogodę na dziś w Miluzie i rzeczywiście, dokładnie tak jest za oknem ;)
    Pomarańcze - co za uroczy zwyczaj :)
    Vaffler - nie wiedziałam, że norweskie.
    Dużo się u Ciebie dowiedziałam! Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  16. Marzy mi się ullgenser, wystarczy jeden na całe życie ;)
    Taka mapka to świetny pomysł! Odgapiam na kolejne edycje! (a może zaproponować w grupie?)

    OdpowiedzUsuń
  17. Tak się swojsko czuję u Ciebie, tyle znajomych słów, a czasem nawet takich samych, jak kozy na ten przykład ;)
    Ciekawy pomysł z mapką.

    OdpowiedzUsuń
  18. Literka 'c', brązowy ser i uwielbienie dla gofrów, to wszystko absolutnie fascynujące! Zazdroszczę miejsca i decyzji o zostaniu au pair. Ja wiele lat temu taki pomysł zdusiłam w zarodku i do dziś żałuję.

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo fajna grafika i mapa!
    Zaskoczyłaś mnie tak dużym spożyciem Coli w Norwegii.
    Znając polskie realia, gdyby zorganizować u nas "dugnad" to zaraz by się jakiś urząd przyczepił, że to przykładowe przedszkole ma z tego korzyść majątkową i mają odprowadzić podatek...
    Ciekawa tradycja to "russ"!

    OdpowiedzUsuń
  20. O Coli - nie pomyślałabym! A czy APPELSIN ma coś wspólnego z jabłkiem i grzechem? :D Wypróbowałam już yr.no - mała miejscowość w której mieszkam również się tam znajduje :) szkoda tylko, że na weekend zapowiadają niską temperaturę? Masz pewność, że nigdy się nie mylą? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha ciekawa logika z ta pomarańcza ale to nie to :D pytam właśnie prywatnego Norwega i on tez nie wie nic na ten temat :) co do yr.no to jeszcze mnie nie oszukali ale zawsze może być ten pierwszy raz :D

      Usuń

Cześć ! Dziękuję za komentarz i zapraszam do dyskusji. Pamiętaj, że komentarze złośliwe lub wulgarne będą usuwane. Mój blog nie jest też słupem ogłoszeniowym, będę wdzięczna jeśli to uszanujesz. Pozdrawiam, Pati :)