wtorek, 7 kwietnia 2015

166. Fałszywi przyjaciele cz.2

Zainteresowanie poprzednim wpisem z tej serii przerosło moje oczekiwania. Dostałam od Was 3 propozycje "nowych" fałszywych przyjaciół. Pojawią się dziś razem z sześcioma innymi, na które wpadłam. Jeśli jesteś tu nowy/nowa - zajrzyj do części pierwszej :) 

  • Mus - jeśli chodzi o znaczenie z pisowni, słowo to znacznie różni się od polskiego musu. Jeśli jednak zapiszemy je "mos", wtedy i polski i norweski odpowiednik będą wskazywały na ten sam produkt. Mus [czyt. myus] to mysz, a mos [czyt. mus] to nasz polski mus.

  • Flette - choć na pierwszy rzut oka może kojarzyć się z fletem, jest to coś całkiem innego. Słowo to oznacza warkocz.

  • Sol - kiedy Norweg krzyczy "Sol!" [czyt. Sul!] to prawdopodobnie zza chmur wyjrzało słońce. 

  • Skurk - to słowo mnie zawsze bawi. Często używane przez dzieci, z którymi mieszkam. Zawsze mam przed oczami jakąś skórkę jabłka czy pomarańczy i to słowo nie jest dla mnie nacechowane tak negatywnie. A powinno, bo rzeczywistości oznacza złoczyńcę, bandytę, rzezimieszka. Czyli kogoś złego.

  • Tur - dopiero teraz, kiedy zaczęłam uzupełniać opisy do grafik dotarło do mnie, że nie wszystkim tur może kojarzyć się z tym, co umieściłam w grafice. Więc ustalmy, że polski tur to zarówno zwierzę które wyginęło, jak i tani alkohol spożywany w niektórych środowiskach społeczeństwa. Po norwesku oznacza to wycieczkę i jeśli dodamy na początku "hytte" to będzie to wycieczka do domku letniskowego (hyttetur), "løpe" da nam mały trening biegania (løpetur), a "ski" pozwoli stworzyć narciarski wypad (skitur). Kombinacji jest mnóstwo i na pewno o tym kiedyś napiszę.
  • Makaroni - w Polsce używamy powszechnie słowa "makaron" na określenie wszystkiego co jest makaronem. Czy rurki, czy nitki, czy wstążeczki, ślimaczki, literki - zazwyczaj powiemy makaron, jeśli nie musimy doprecyzować. Będąc tutaj w Norwegii niejednokrotnie widziałam słowo "makaroni" na różnych zupach pomidorowych czy też słyszałam to słowo używane przez host rodzinę i mojego chłopaka. Ja też tak zaczęłam. Kiedy robiłam jakiś sos, to raczej obojętne mi było czy użyję go do rurek, czy wstążeczek więc mówiłam do Ørjana że może ugotować makaroni. On zawsze zaszokowany, ale się godził i zaczynał szperać w szafce. Scenariusz kilka razy ten sam -nagle mi mówi, że nie mamy a ja patrzę, że wyjął z tej szafki właśnie jakieś 2 kg różnego rodzaju makaronów. "JAK TO NIE MAMY?" Dopiero za czwartym czy piątym razem zapytałam, czemu zawsze mówi że nie mamy, jak mamy. Okazało się, że makaroni to określenie na tylko jeden typ. Bardzo malutkie kolanka, używane głównie do zup... Ups.

  • Dress - od razu zapewnię, że nie ma nic wspólnego z angielskim słówkiem "dress". Jednak można się nieźle pomylić bo nam, Polakom od razu nasuwa się na myśl jedna rzecz. Dres. Trzy paski i szacunek całej dzielnicy. A w norweskim znaczeniu to coś zupełnie przeciwnego. 

  • Kona - słowo, które podrzuciliście mi w poprzedniej części wpisu. Sama bym zupełnie o nim zapomniała a to wspaniały "fałszywy przyjaciel". Polska kuna grasuje w kurnikach podczas gdy ta norweska.. grasuje w norweskich domach. No, może nie we wszystkich i może nie grasuje. Ale czasem mężowi za skórę potrafi zajść. Kona [czyt. kuna] to po norwesku żona.
  • Modne - słowo, które niejednokrotnie wywołuje uśmiech na mojej twarzy. Spaceruję sobie w norweskim sklepie, w części warzywno-owocowej a tam "modne" pomidory. Idę dalej, na nabiał a tam "modne" sery. Myślę sobie - ale ta Norwegia wyluzowana. Wszystko modne i nikt się nie wstydzi przyznać. Oczywiście, znaczenie jest trochę inne. I tutaj, to co "modne" jest po prostu dojrzałe. 

To co, spróbujemy razem stworzyć trzecią część? Czekam na propozycje słówek ! Co kilkadziesiąt głów, to nie jedna :) 
Pozdrawiam, Patka





15 komentarzy:

  1. Bardzo mnie zaskoczyło to makaroni :) Jak w takim razie nazywają te inne rodzaje makaronów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najczesciej mpwia "pasta" ale to tez moze byc mylace bo ma to dwa znaczenia :) jedno, jako makaron a drugie, jako pasta/krem jak w Polsce :)

      Usuń
  2. Definicja dresu najlepsza, "trzy paski i szacunek całej dzielnicy" :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Kilka dni temu wpadłam przez przypadek na tego bloga i z miejsca mnie zauroczył! w ogóle cała Norwegia jest urocza. dzięki Twoim wpisom czuję się jakbym tam była, choć na razie jest to tylko niespełnione marzenie, które chciałabym zrealizować w przyszłości i przynajmniej odwiedzić ten kawałek świata.
    Śliczne zdjęcia, które karmią moje "zgłodniałe" oczy :D
    Jestem pod ogromnym wrażeniem Twojego bloga i trzymam kciuki za jego dalszy rozwój :)
    Pozdrawiam serdecznie!
    Ewe.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kto by pomyślał, że zwykły dres może mieć tyle znaczeń :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Strasznie lubie te porownania ;-D

    OdpowiedzUsuń
  6. Pamiętam, że "makaroni" mnie nieźle kiedyś zmyliło jak szukałam makaronu do zapiekanki Fiskegrateng... ;)

    Przy okazji przypomniało mi się, że wpadłam kiedyś na ciekawy artykuł z obrazkami w podobnym stylu tyle, że traktujący o łączeniu norweskich słów. Wydał mi się bardzo zabawny, więc polecam jeśli jeszcze nie widziałaś! http://www.andreulveseter.no/ettord_bilder/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za link, widziałam widziałam - to wręcz klasyk :) Bardzo te porównania lubię :)

      Usuń
  7. To się na dobranoc uśmiałam (((: aż bym się norweskiego teraz chciała zacząć uczyć :D z tureckim jest też śmiesznie, mam przyjaciela, który ma na imię Baran... (; to bardzo popularne imię. Drugim jest Burak ^^ buziaki zza wody!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, tez mam przyjaciela Buraka z Turcji :D za każdym razem mnie jego imię bawi :D

      Usuń
    2. Haha, tez mam przyjaciela Buraka z Turcji :D za każdym razem mnie jego imię bawi :D

      Usuń
  8. Oto co znalazłam w słowniku na temat dress:
    sett med bukse og jakke for idrettsaktiviteter dres
    ◇ treningsdress dres treningowy
    ◆ grilldress(spkefullt)(stygg) joggedress dres do biegania

    OdpowiedzUsuń

Cześć ! Dziękuję za komentarz i zapraszam do dyskusji. Pamiętaj, że komentarze złośliwe lub wulgarne będą usuwane. Mój blog nie jest też słupem ogłoszeniowym, będę wdzięczna jeśli to uszanujesz. Pozdrawiam, Pati :)