poniedziałek, 31 sierpnia 2015

192. Przygotujcie się, nadciąga fala!

Dzień 28 sierpnia był jednym z najbardziej wyczekiwanych w Norwegii w tym roku. Szczególnie dla kinomanów data ta oznaczała coś ważnego. Otóż w piątek, na ekrany kin wszedł film "Bølgen" - pierwszy, norweski film katastroficzny. 

Film opiera się na prawdziwym zagrożeniu. Norwegia jest krajem gór i fjordów - a tym samym niektóre miejsca narażone są na tsunami. Tak, na tsunami. Potężne ściany oderwały się od góry, wpadając do fiordu i powodując kilkudziesięciometrową falę. W ostatnim stuleciu stało się to trzy razy. W 1905 i 1936 roku, w miejscowości Loen ogromne masy kamieni spadły z wysokiego na 1493 metry Ramnefjellet. W 1905 roku wysokość fali osiągnęła 44 metry, a w 1936 - 70 metrów. Wynikiem obu tragedii była śmierć 135 osób i straty materialne - fale zniszczyły doszczętnie wszystko na swojej drodze. Te tragedie zostały określone największymi katastrofami naturalnymi w Norwegii.


W całym kraju istnieje wiele takich miejsc, gdzie oderwanie się ścian może spowodować fale tsunami. Jednym z najbardziej zagrożonych miejsc jest rejon Geiranger, który jest najpopularniejszym norweskim celem turystycznym. To właśnie tam rozgrywa się akcja filmu. Największym zagrożeniem jest góra Åknesremna leżąca nad Storfjorden. Masa, która może się oderwać jest szacowana na 50 milionów metrów sześciennych. Wiadomo, że prędzej czy później dojdzie do tej katastrofy, pytaniem jest - kiedy? Góra jest jedną z 4 w Norwegii monitorowanych na bieżąco. Każde nawet kilkumilimetrowe pęknięcie, przesunięcie, czy ruch są rejestrowane. Rocznie wydaje się na to przedsięwzięcie około 100 milionów koron. Fala tsunami może osiągnąć wysokość między 80 a 100 metrów i uderzy brzeg Geiranger w 10 minut.


Film spowodował oburzenie części mieszkańców - przez kilka lat trwały negocjacje co do tego, czy produkcja powstanie. Obawiano się, że może to odstraszyć turystów, tym bardziej że w filmie 10 minut nie wystarcza na ewakuację i wiele osób ginie. W rzeczywistości jednak system ostrzegania jest na tyle rozwinięty, że można ewakuować całą ludność na długo przed wydarzeniem. Przykładowo - jedna z monitorowanych gór, Mannen w Romsdal wykazała niespotykaną aktywność zeszłej jesieni. Mieszkańcy zostali ewakuowani, jednak do tragedii nie doszło, bo góra się ustabilizowała. 

Film dostał najwyższe oceny krytyków norweskich. Wszystkie gazety i programy radiowe wypowiadają się w superlatywach. Sama obejrzałam film w sobotni wieczór i mimo, że Norwegowie nie są zbyt wylewni w takich sytuacjach - ku mojemu zdziwieniu wszyscy w sali kinowej klaskali po zakończeniu. Rodzinny dramat + katastrofa = to nie może się nie udać. Biorąc pod uwagę, że jest to pierwszy film tego typu - producentom należą się ogromne ukłony. 

Zapraszam do obejrzenia zwiastunu:

źródła: 
http://www.adressa.no/nyheter/utenriks/flomkatastrofen/article381631.ece
http://www.aftenposten.no/fakta/innsikt/Bolgen-vil-komme---men-ikke-uten-forvarsel-8139505.html


Pozdrawiam,
Pati

11 komentarzy:

  1. Mnie przerażają takie filmy! Naprawdę! Ale pewnie będzie kusiło, żeby obejrzeć... :P

    OdpowiedzUsuń
  2. przekonałaś mnie ! lubię od czasu do czasu obejrzeć jakiś film katastroficzny. a oglądając zwiastun, miałam ciary :D świetna muzyka!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak Ja go chce obejrzeć!! I ten krajobraz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obejrzalam ,film jest bardzo realistyczny i trzyma w napieciu.Dobrze zrobiony,swietna muzyka. Polecam.

      Usuń
    2. Obejrzalam ,film jest bardzo realistyczny i trzyma w napieciu.Dobrze zrobiony,swietna muzyka. Polecam.

      Usuń
  4. Aaaaaa, koniecznie muszę obejrzeć! Bardzo się cieszę, że zrobiłaś ten wpis!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mnie zachęciłaś, a z innych źródeł również słyszałam same poztywne opinie. Biegnę w tym tygodniu do kina! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja akurat uwielbiam tego typu filmy, Jakoś dobrze się w nich czuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam, dzisiaj trafilam na Twoj blog ,jestem pod ogromnym wrazeniem. Masz lekkie pioro,z przyjemnoscia czytam wszystko co w tak ujmujacy sposob opisujesz.Mieszkam od przeszlo 5 lat w Norge i dzieki Tobie duzo sie dowiedzialam. Bardzo sie ciesze ,ze natrafilam na tak bogaty zbior wiedzy o Norge ,jezyku norweskim ,specyfiki tego kraju przekazany w dostepny sposob. Pozdrawiam serdecznie,zapewne bede sledzic Twoje opisy dalej. Anna

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja dzies bylam na tym filmie i kurde naprawde polecam bilety nie tanie ale sie oplaca jest swietny ja sie poplakalam na prawde daje10/10 swietny serio jeszcze polecam film w samym sercu morza tez jest swietny mozna go chyba obejrzec na internecie tez bylam na tym. Filmie swietny poczatek troche nudny ale jest zarabisty

    OdpowiedzUsuń
  9. Pytanie może śmieszne, ale czy nie można tej skały po kawału"łupać" tak by stworzyć jak gdyby "poduszkę " pod całą masę większą. Podobnie jak włosi łupiąc marmurowe bloki opuszczają je potem przewracając na masę kamieni, okruchów marmuru.

    OdpowiedzUsuń

Cześć ! Dziękuję za komentarz i zapraszam do dyskusji. Pamiętaj, że komentarze złośliwe lub wulgarne będą usuwane. Mój blog nie jest też słupem ogłoszeniowym, będę wdzięczna jeśli to uszanujesz. Pozdrawiam, Pati :)