środa, 9 września 2015

193. Rundemannen

Bergen jest miastem położonym między siedmioma górami. Jeśli szukacie wycieczki na słoneczny weekend to Rundemannen będzie idealne. Wycieczkę można zacząć od podejścia, lub podjechania (kolejką) na Fløyen. Kolejną alternatywą jest zaparkowanie samochodu na parkingu trasy Fløyen (Skansemyren) i około 15 minutowy marsz na górę. Z Fløyen kierujemy się znakami prowadzącymi do "Brushytten" a z samej Brushytten na Rundemannen. Jak się człowiek uprze, to i w japonkach można wejść - asfaltowa droga prowadzi na sam szczyt. Dojście zajmuje około 40 minut - godziny. A widoki.. Sami się przekonajcie!


Dowcipnisie!






























Jak mogłam sobie odmówić? Dobrze, że Ørjan jest taki cierpliwy i nosi za mną wszędzie moje kółko :)










Drogę powrotną wybraliśmy bardziej "wymagającą" - po kamieniach, skałach, przez las, krzaki, trawę i błoto (bo w pewnym momencie skończyła nam się ścieżka ale brnęliśmy dalej). Po 8 kilometrach tych warunków "ekstremalnych" doczłapaliśmy się do samochodu z rezultatem - żadnych złamanych rąk, nóg i wybitych zębów. Rzućcie okiem na moje ciżemki, na zdjęciu z hula-hoopem. W takich butach - to było naprawdę wyzwanie! Bo planowaliśmy powrót tą samą betonową drogą, ale już na szczycie się rozmyśliliśmy w poszukiwaniu przygód! 
Pozdrawiam,
Pati!

3 komentarze:

  1. Mysle Pati dla takich widokow warto nawet w cizemkach wejsc na gore nie tylko na dol!

    OdpowiedzUsuń
  2. Trasa Fløyen - Rundemannen - Ulriken to obowiązkowa wycieczka zawsze, kiedy odwiedzamy Bergen :) Uwielbiam te widoki!

    OdpowiedzUsuń

Cześć ! Dziękuję za komentarz i zapraszam do dyskusji. Pamiętaj, że komentarze złośliwe lub wulgarne będą usuwane. Mój blog nie jest też słupem ogłoszeniowym, będę wdzięczna jeśli to uszanujesz. Pozdrawiam, Pati :)