niedziela, 8 listopada 2015

201. Fana kulturpark - pomysł na weekend

Norwegowie do perfekcji opanowali dobrowolne czyny społeczne. Tzw. dugnad jest głęboko zakorzeniony w tradycji. Mieszkańcy chętnie biorą udział we wszelkiego rodzaju akcjach społecznych, zbierają się żeby uporządkować teren wokół bloków, posprzątać na placu zabaw, czy np. pomalować przedszkole lub naprawić ogrodzenie przy szkole. Park, o którym dziś napiszę został założony w połowie roku 1800. Jest doskonałym przykładem tego, jak działa dugnad.

Park na początku był przykościelnym ogrodem, stworzonym w stylu angielskim. W 1996 roku rozpoczęto prace przekształcania go w park. Wiele z elementów ogrodu zostało odtworzonych na wzór sprzed dwustu lat. 

źródło
Widoczny na zdjęciu Elvarlid jest pięknym placem pod otwartym niebem. Znajduje się tam wyłożona kamieniami sadzawka, przy której znajduje się posąg i kamienne ławki. Istnieje tam również bardzo dobre miejsce na piknik, ponieważ w stronę kościoła Fana (Fana kyrkje) rozpościera się trawnik.







Największa część parku, na mapie oznaczona jako "Lunden" jest miejscem, do którego prowadzi most królewski. Nazwa wzięła się z faktu, że otworzył go sam król Harald V w 2003 roku, podczas obchodów 850-lecia kościoła Fana. W części Lunden znajdziemy kilkusetletnie drzewa, oraz amfiteatr z miejscem dla 350 osób. W lesie znajdziemy również wodospad, nazwany wodospadem kościelnym, zasilanym przez rzekę Fana. Jeśli podążasz brzegiem rzeki po stronie leśnej, dotrzesz do kąpieliska używanego przez lokalnych mieszkańców w roku 1850. Od kąpieliska ścieżka prowadzi prosto do amfiteatru. Między drzewami wiedzie również stroma ścieżka prowadząca do kąpieliska, nazwana "Ścieżka miłości". Swoją nazwę zyskała 200 lat temu ze względu na położenie w pięknym otoczeniu przyrody. Była miejscem spacerów wielu zakochanych par.

Rzeka Fana
Most królewski



Wodospad kościelny

Amfiteatr




Kąpielisko


Niektóre z roślin i drzew rosnących w parku

 Kościół Fana leżący po drugiej stronie drogi był w średniowieczu miejscem wielu pielgrzymek. Od 1153 roku na kościele widnieje srebrny krzyż. Ma to przypominać o krzyżu będącym w kościele w średniowieczu. Według legendy krzyż wyłowiło dwóch braci w pobliskim fiordzie. Od tego czasu fiord nazywa się Korsfjorden (od kors-krzyż). Przynieśli oni krzyż do kościoła, gdzie zyskał sławę poprzez swoje uzdrawiające "właściwości". Podobno leczył każdego, kto go dotknął. Wielu uzdrowionych porzucało swoje kule na kopcu w pobliżu kościoła. Od tego czasu nazywano go Kopcem Kul (Krykkjehaugen). Ksiądz Peder Simensen opowiadał w roku 1546, że zebrano z tego miejsca sześć pełnych wozów z kulami i laskami, po czym je spalono.
Kościół Fana wraz z okalającym go krajobrazem został w 2000 roku wybrany miejscem tysiąclecia w Bergen, bo według źródeł obchodził wtedy swoje tysiąclecie. Za kościołem rozpościera się ogromny i przepiękny cmentarz.





Ścieżka prowadząca do cmentarza
Park Kulturowy Fana jest wynikiem współpracy gminy Bergen i ochotniczo pracujących mieszkańców. Założenia, które towarzyszyły odbudowie w roku 2000 mówiły, że ma być:
-  miejscem wydarzeń kulturalnych i spotkań
-  okręgiem reprezentacyjnym 
-  miejscem rekreacji dla wszystkich i klasą pod gołym niebem dla szkół i przedszkoli
-  miejscem kultu religijnego na świeżym powietrzu (np. miejscem dla ślubów)
- miejscem gdzie można pielęgnować swoje zainteresowanie do prac ogrodowych i opieki nad krajobrazem 

Do parku wiedzie główna droga oraz ścieżka rowerowa, prowadząca od centrum handlowego Lagunen. 

Pozdrawiam, Pati

3 komentarze:

  1. Bardzo ciekawa historia i piękne zdjęcia. Zaciekawiłaś mnie tym miejscem i na pewno kiedyś będę chciała znaleźć się w tym pięknym parku :)

    P.S. Po nazwie Most królewski spodziewałam się mostu a nie mostku ;) Haha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, no tak - przyzwyczaiłam się ze w Norwegii każdy most czy mostek to bro, wiec nawet nie pomyślałam o napisaniu polskiego odpowiednika "mostek" 😁 mój błąd! :)

      Usuń
  2. Jakbym miała okazje to już bym tam była ;)

    OdpowiedzUsuń

Cześć ! Dziękuję za komentarz i zapraszam do dyskusji. Pamiętaj, że komentarze złośliwe lub wulgarne będą usuwane. Mój blog nie jest też słupem ogłoszeniowym, będę wdzięczna jeśli to uszanujesz. Pozdrawiam, Pati :)