piątek, 13 listopada 2015

203. Na świeżym powietrzu - Smøråsfjellet

Tak jak już wiele razy pisałam na blogu - w Norwegii można zobaczyć coś pięknego na każdym rogu. Kiedy kupiliśmy z Ørjanem mieszkanie, decydującym czynnikiem był piękny widok który rozpościera się z naszego balkonu i tarasu na dachu. Bliskość lasu pozwala na długie wycieczki, a jest tu co zwiedzać. W Norwegii wyprawa do lasu oznacza w większości przypadków wspinaczkę. Wspinaczkę do pięknych miejsc, bo po jednej stronie mamy Stendafjellet a po drugiej Smøråsfjellet z pięknym jeziorem i wiecznie głodnymi kaczkami. Nie musimy planować dalekich wypraw, jeśli mamy ochotę na chwilę spokoju w górach podziwiając miasto. Dziś napiszę o Smøråsfjellet. To bardzo popularny kierunek rodzinnych niedzielnych spacerów w rejonie Fana. W weekendy jest tam mnóstwo rodzin z dziećmi, biegaczy, oraz par spędzających dzień na łonie natury. Wokół znajduje się wiele tablic opowiadających o historii tego miejsca, huśtawek, stolików, ławek i małych altan. To doskonałe miejsce na grilla, czy piknik. Dzieci na pewno będą zachwycone wyrzeźbionymi figurami zwierząt. Jeśli więc znajdujecie się w okolicy rejonie Fana, zachęcam do wybrania się na wycieczkę. 


Znak prowadzący do miejsca, z którego można zobaczyć górę Fløien

Teaterplassen - Norwegowie kochają wydarzenia pod gołym niebem


Jezioro na górze - Bjornevannet czyli Niedźwiedzia woda

Kaczki usłyszały, że mamy ze sobą resztki starego chleba





Zapis Konstytucji mówiący o prawie do darmowego korzystania z dóbr natury



Stara droga prowadząca do drogi militarnej

Tu zaczyna się ścieżka dydaktyczna szlakiem drogi militarnej
Drogę militarną zbudowali żołnierze w 1915 roku (100 lat temu!) w celu ułatwienia transportu armat na Hamrefjellet (najwyższy punkt obok Smøråsfjellet).


W pobliżu mieszkają dwa koniki, które lubią czasem uciec i spacerować po ścieżce dydaktycznej.  Takie ogłoszenia z numerem telefonu do właścicieli to w Norwegii nic dziwnego.




Stąd rolnicy mogli obserwować pastwiska na których znajdowały się ich zwierzęta. 


Jedna z wielu altan znajdujących się po drodze



Huśtawka!


Sowa, którą na pewno kojarzycie z mojego Instagrama 



Niedźwiedź chciał zostać fotografem, więc siostra Ørjana pożyczyła mu swój aparat


Piękne widoki
Bjornevannet widziane z drugiej strony



Jak będziecie w pobliżu, dajcie znać - mieszkam obok i chętnie Was oprowadzę :) 
Pozdrawiam, Pati

6 komentarzy:

  1. Jak tylko będę w Norwegii to chętnie bym cię odwiedziła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam Norwegię, gdziekolwiek nie pójdziesz to znajdziesz piękne miejsca :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie ładne widoki. Może w przyszłym roku uda mi się do niej jechać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kupiliście mieszkanie?Prosze cie ,z pensji opiekunki nie odlozy sie na połowe mieszkania w miescie w Norwegii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, kupiliśmy je razem i nie miałam na myśli tego, że musiałam zapłacić połowę. Niepotrzebne te uszczypliwości anonimowy komentatorze ;)

      Usuń

Cześć ! Dziękuję za komentarz i zapraszam do dyskusji. Pamiętaj, że komentarze złośliwe lub wulgarne będą usuwane. Mój blog nie jest też słupem ogłoszeniowym, będę wdzięczna jeśli to uszanujesz. Pozdrawiam, Pati :)