piątek, 20 listopada 2015

205. Jak przeżyć norweską jesień?

Jesień w Norwegii potrafi dać się we znaki. Coraz krótszy dzień, wszędzie szarość i deszcz - nie napawa to optymizmem. Ale da się z tym żyć, bo przecież "Nie ma złej pogody, jest tylko niewłaściwe ubranie!" Punkty, które zobaczycie na poniższej grafice są efektem mojego ponad dwuletniego mieszkania z Norwegami - zarówno rodzina goszcząca, jak i Ørjan czy jego rodzina i znajomi jesienią szczególnie przywiązują wagę do wymienionych przeze mnie produktów. 


Co moglibyście dodać do powyższej listy? Zapraszam do dyskusji w komentarzach!
Pozdrawiam jesiennie, Pati

12 komentarzy:

  1. Świetna lista, zwłaszcza punkty 5 i 9 mnie rozbroiły jako zagorzałą dziewiarkę.
    Ale tak... zdjęłam właśnie kalosze (zresztą norweskie Vikingi ocieplane) i kurtkę przeciwdeszczową po spacerze z psem, na stopach mam wełniane, własnoręcznie wydziergane skarpetki. Piję akurat kawę. Śłońca brak, więc doświetlam się świeczkami, w planach dzierganie, czytanie (może za Wassmo się wreszcie wezmę, skoro tak w temacie?). Kubek termiczny stary przyjaciel, tylko pomadki używam innej... czyżbym była w Norwegii? ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna lista, zwłaszcza punkty 5 i 9 mnie rozbroiły jako zagorzałą dziewiarkę.
    Ale tak... zdjęłam właśnie kalosze (zresztą norweskie Vikingi ocieplane) i kurtkę przeciwdeszczową po spacerze z psem, na stopach mam wełniane, własnoręcznie wydziergane skarpetki. Piję akurat kawę. Śłońca brak, więc doświetlam się świeczkami, w planach dzierganie, czytanie (może za Wassmo się wreszcie wezmę, skoro tak w temacie?). Kubek termiczny stary przyjaciel, tylko pomadki używam innej... czyżbym była w Norwegii? ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pasuje tez do Szwecji :) Lubie jesienne, ziowe leniwe wieczory, ale ta cienkosc troche czasm przytlacza. Ja mam mieszkanie pod lasem w ktorym brakuje dziennego swiatla. Rano i wieczorem ciemno a w ciagu dnia szaro i mrocznie ;(

    Jazamiast kakao wybieram goraca herbate z cytryna, od czasu do czasu grzane wno :) Dobra ksiazka lub film, cieply koc i mozna leniuchowac :)


    OdpowiedzUsuń
  4. Ja dorzucę regnbukse. Bardzo przydatne podczas rowerowych przejażdżek w deszczowe, jesienne dni. Zakładane na zwykłe spodnie, gwarantują brak mokrych plam na tyłku po skończonej wyprawie rowerowej :)
    Przeoczyłam moment, w którym znalazłaś pracę. Super, gratulacje! Gdzie pracujesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A potrzebna Ci była autoryzacja Twojego wykształcenia zdobytego w Polsce żeby otrzymać pracę w tym biurze?

      Usuń
    2. Wykształcenie w NOKUT zatwierdziłam już w zeszłym roku bo potrzebne mi to było do papierów na studia. Na CV miałam napisane, ze moje wykształcenie jest zatwierdzone, powiedziałam im też to na rozmowie o pracę - ale nic nie musiałam im pokazywać, więc raczej tego nie potrzebowali :)

      Usuń
  5. Alternatywnie do punktu 4 dorzucę kawę - bez niej trudno wytrzymać niże jesienne. No i obowiązkowo FOTEL: wygodny i głęboki...

    OdpowiedzUsuń
  6. Kakao <3 Ale zaciekawiłąś mnie tymi pomadkami, jaka jest ich cena?

    OdpowiedzUsuń

Cześć ! Dziękuję za komentarz i zapraszam do dyskusji. Pamiętaj, że komentarze złośliwe lub wulgarne będą usuwane. Mój blog nie jest też słupem ogłoszeniowym, będę wdzięczna jeśli to uszanujesz. Pozdrawiam, Pati :)