sobota, 5 grudnia 2015

208. Największe na świecie miasto z piernika

W tym roku, jak i w latach poprzednich odwiedziłam największe na świecie miasto z piernika. Tegoroczna wystawa była szczególna, bo miasteczko zbudowano po raz 25 w historii! Tymi zdjęciami wprowadzam świąteczną atmosferę na blogu i przypominam o blogerskim kalendarzu adwentowym! Moje okienko otworzy się w przyszłą niedzielę (13 grudnia) ale polecam zajrzeć do innych blogerów - czeka na Was cały worek nagród! :) 

pepperkaker - pierniczki
et pepperkakehus - domek z piernika
glasur - lukier (glazura)
pynt - ozdoby
en utstilling - wystawa
















Pozdrawiam, Pati! :)

7 komentarzy:

  1. Nie powiem, robi wrażenie... A swoją - drogą co roku robimy pierniki na choinkę, ale, że tak to ujmę, płaskie. Może masz wiedzę w jaki sposób twórcy piernikowego miasteczka sklejają ścianki budynków? Dachy, z tego co zauważyłem, położone są luzem, ale ścianki są chyba posklejane? Dopytuję, bo takie domki byłyby fajnym pomysłem na bombki choinkowe :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cześć! Ścianki i dachy są klejone roztopionym cukrem (można nieźle się poparzyc!) albo lukrem zrobionym z białka jajka i cukru pudru (wersja "bezpieczna") :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cześć! Ścianki i dachy są klejone roztopionym cukrem (można nieźle się poparzyc!) albo lukrem zrobionym z białka jajka i cukru pudru (wersja "bezpieczna") :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Genialne :) Roztopiony cukier to faktycznie kuchniohazard, ale skoro można nim sklejać pierniki, to warto zaryzykować (oczywiście z zachowaniem zasad BHP, jak na kolei).

      A swoją drogą cukier nadaje się do kalibracji piekarnika - roztapia się w ok 185°C a w 175°C jedynie się przyrumieni. Cukier może się przydać, jeśli komuś zależy na kalibracji a nie ma pod ręką dobrego termometru :)

      Dzięki za info :)

      Usuń
    2. Ooo, to była naprawdę ciekawa wskazówka! Dzięki :)

      Usuń

Cześć ! Dziękuję za komentarz i zapraszam do dyskusji. Pamiętaj, że komentarze złośliwe lub wulgarne będą usuwane. Mój blog nie jest też słupem ogłoszeniowym, będę wdzięczna jeśli to uszanujesz. Pozdrawiam, Pati :)