poniedziałek, 28 marca 2016

219. "Eg vet ikkje korti' hon kommar" czyli dialekt bergeński.

Mówi się, że w Norwegii jest tyle dialektów ilu jest mieszkańców. Ukształtowanie geograficzne kraju sprawiło, że język różnie rozwinął się w różnych częściach kraju. Żeby nie było łatwo, język norweski podzielono na dwa języki urzędowe. Bokmål oraz nynorsk. Do tego dochodzi jeszcze język Samów (również urzędowy) oraz język kvensk (będący również językiem urzędowym w Porsanger kommune na Północy Norwegii). Istnieje jeszcze jedna forma, nazywana przez mieszkańców kraju nieoficjalnie "svorsk". Svorsk to język używany w rozmowach Norwegów ze Szwedami (svensk + norsk). Ale dziś nie o tym. Dziś opowiem o czymś, z czym mam styczność na codzień. 

Kiedy dwa lata temu przyleciałam do Norwegii, uderzyła mnie mnogość dialektów. Niby każdy mówił po norwesku, ale w każdym przypadku ten norweski był inny. Z tego powodu, nie rozumiałam zupełnie nic. Nawet host rodzina - hostka mówiąca w dialekcie Haugesund, a host typowy "Trønder" nie ułatwiali mi zadania. Plus oczywiście dzieci mówiące mieszanką Haugesund-Trøndelag-Bergen. Na kursie norweskiego miałam nauczycielkę obsesyjnie kochającą dialekt Oslo, która uczyła nas własnie takiej wymowy, przy okazji naśmiewając się, że bergeńczycy wymawiają to całkiem inaczej. Z pierwszych dwóch kursów wyniosłam wymowę słów typu "kusz" i "noszk" - coś co wywoływało uśmiech na twarzy Ørjana (typowego behhhrrrgensera) za każdym razem kiedy je wypowiadałam. Na kolejnym kursie nauczycielka była z Bergen ale dosyć rzadko się odzywała, więc ciężko było czegokolwiek się nauczyć. Ostatni kurs prowadziła urodzona w Tromsø Eva. Jak możecie się domyślić - mówiła w dialekcie Tromsø. Jakby tego było mało, moja przyjaciółka pochodzi z Ålesund więc ten dialekt też zdążyłam już poznać. Warto więc otaczać się dialektami, żeby powiedzieć "Mówię po norwesku" i mieć na myśli "Rozumiem wiele dialektów" zamiast "Wyuczyłem/am się idealnych formułek z podręcznika". Już samo zdanie "Pochodzę z .... " jest różne w różnych częściach Norwegii:


Jeśli chcecie posłuchać różnych dialektów, warto odwiedzić tę stronę.

A teraz, do rzeczy!

Kilka faktów dotyczących dialektu bergeńskiego:
  • Należy do grupy dialektów południowozachodnich
  • Formował się w czasach hanzeatyckich (około 1500 roku)
  • Na początku dwudziestego wieku był uważany za język działający uspokajająco na dzieci. Zatrudnianie niań pochodzących z Bergen było bardzo modne wśród wyższych klas.
  • Posiada tylko dwa rodzaje - rodzaj ogólny i nijaki. Dlatego rodzajnik żeński będzie brzmiał "en", zamiast "ei".
  • Można go podzielić na ładny bergeński (np. Mei, dei, vem, va) i uliczny bergeński (eg, deg, kem, ka). 
Język, z którym można spotkać się na codzień to uliczny bergeński. Zamiast "Meg", usłyszymy "Eg", zamiast "Hvem" usłyszymy "Kem". Zdanie w tytule "Eg vet ikkje korti' hon kommar" będzie oznaczało "Jeg vet ikke når hun kommer". W tym zdaniu "korti'" będzie tłumaczone jako - Kor tid - Hvor tid - Når. Samo słowo "ikkje" jest w Bergen wymawiane jako "iśsje". 
Ciekawe jest również użycie słów "wasze" oraz "ich". W podręcznikach przeczytamy, że idealnie będzie to wyglądało tak:
deres bok - wasza/ich książka
Natomiast w Bergen powiemy tak:
dokkas bok - wasza książka
dies bok - ich książka
W tym przypadku widać ogromne podobieństwo dialektu bergeńskiego do nynorsk.

Istnieje również całe mnóstwo słów, które usłyszeć można tylko w Bergen. Swoją listę tworzyłam na podstawie tego, co słyszę od Ørjana czy moich współpracowników i czego używam sama. TUTAJ znajdziecie pełną listę słów ze strony gminy Bergen. Chcesz brzmieć jak bergenser? Używaj tych słów! Kolejno: bergensk - bokmål - polski odpowiednik.

  • ani - komme borti - wpaść na coś/kogoś (jeśli np. potkniemy się i kogoś nieumyślnie szturchniemy)
    Przykład: Eg kom ani deg/Eg var ani deg.
  • boss - søppel - śmieci
  • dette i do - falle i staver - być wycieńczonym
  • dies - ich
  • disse - huske - huśtać się
  • dissestativ - huskestativ - huśtawka
  • dótte - falt - upadł/a/o
  • fing - finger - palec
  • flise - kjøre forbi en bil - wyprzedzić
  • forlotte - forlatt - opuszczony/a/e
  • fyre - drikke mye alkohol i løpet av relativt kort tid - wyżłopać (wypić dużo dosyć szybko)
  • galen - sinnsyk - szalony (E du helt galen?!?)
  • gnitalus - gjerrig person - skąpiec
  • grådig - veldig - bardzo (grådig god)
  • hallaien - hallo - hejka
  • hannes - hans - jego
  • han hinn - han andre - ten drugi
  • heisent - voldsomt/tungt/vanskelig - ciężki/trudny
  • hele byen og halve Sandviken - betegner mange mennesker - dużo ludzi
  • henni - borti - w coś/na coś
  • himla - svært,veldig - bardzo
  • hin siden - den andre siden - druga strona
  • honnes - hennes - jej
  • hovve - hodet - głowa
  • hukk - krok, hjørne - kąt
  • jatte med - snakke etter munnen - nadawać jadaczką/gadać
  • kalla - hva slags,hvilken - jakiego rodzaju/jaki/ który
  • kjitli - kilen - mający łaskotki (Eg e grådig kjitli - Mam ogromne łaskotki!"
  • knas - hyggelig,kjekk, grei - miło/przyjemnie
  • koffor - hvorfor - dlaczego
  • koss'n - hvordan - jak
  • kviefull - motløs,bekymret - zmartwiony, obawiający się czegoś
  • løyen - rar - dziwny
  • mast - mistet - upuścił/stracił
  • madammen - fruen i huset - pani domu
  • makk - meitemark - dżdżownica
  • min mor og di - mor og far - Mama i tata/ mama i inni którzy z nią mieszkają
  • myggel - mugg - pleśń  (myglet - spleśniały)
  • mårning - hilsen, brukbar hele døgnet - dzień dobry!
  • på snei - i svært god stemning - w świetnej atmosferze
  • rabbagast - uværen - lekkomyślny
  • sjaine - ordne,pynte,pusse opp - wypucować
  • skapeli - ordentlig - prawidłowo
  • snadder - godt,bra - dobrze
  • sos - saus - sos
  • spelle - spille - grać
  • tjommi - kompis - koleżka, ziomek
  • tute - drikke av tuten på en flaske - pić z gwinta
  • tyte - mase, prate masse - dużo gadać
  • undikk - underbukse - majtki
  • øge - øye - oko
źródła:
http://www.uib.no/info/dialektleiken/om_bergensk.html
https://www.bergen.kommune.no/omkommunen/fakta-om-bergen/kuriosa/article-63908
http://kaleido5.cappelendamm.no/
https://no.wikipedia.org/wiki/Bergensk_dialekt
https://no.wikipedia.org/wiki/Kvensk

Hilsen Pati!

12 komentarzy:

  1. :* mega fajne i przydatne. Ja kiedyś napisałam na MN, że jest tysiące dialektów to mnie zmieszano z błotem - oczywiście odezwali się Ci co wiedzą lepiej:) Choć moj norweski jest słaby to sama rozpoznaję już osoby pochodzące z Ålesund, Oslo i Bergen:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justyna, ja tam się odezwałam kiedyś raz, jeden jedyny raz. I starczyło mi na całe życie - takiego jadu nigdy nigdzie nie widziałam :( ale masz 100% racje - dialektow jest mnóstwo :)

      Usuń
    2. Niestety potwierdzam. O ile intencje założycieli MN są szlachetne, tak chyba dla większości użytkowników trzymanie jakiegokolwiek fasonu podczas dyskusji i zabieranie głosu w sprawach o których ma się pojęcie, to trochę za duże wymagania.

      Usuń
  2. Bardzo czekałam na tego posta, niestety jestem mocno rozczarowana bo okazuje się, że mimo tego, iż tak intensywnie uczę się norweskiego, z przytoczonych słówek nie zrozumiałam zupełnie nic. Kiedyś trafił w moje ręce folder turystyczny o Bergen i również nie byłam w stanie nic zrozumieć (pisany w dialekcie z tamtych okolic). Trochę to deprymujące ale się nie poddam.
    Już połowę Twojego bloga przepisałam do zeszytu, oczywiście czekam na więcej.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dialekty to nierozerwalna część jezyka norweskiego, ale nie zdawałam sobie sprawy jak bardzo, dopóki nie przyjechałam do Bergen i usłyszałam jak różnie może brzmieć ten sam język... Nie wiedziałam ze jest aż tyle słów typowo bergenskich, link mega przydatny! A o svorsku i kvensku to w ogóle nie miałam pojęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję kochana. Mi, hardcorowej fance Bergen sprawilas dzika frajdę tym postem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe 😊 brakuje mi obok ikke (iśje) jeszcze mye (miśje) nagminne u bergenserow.... Wielu słów nie słyszałam w ogóle a natknęłam się na inne równie niezrozumiałe... A szok po nauce bokmåla rodem z Oslo w zderzeniu z bergeńskim - trauma na wieki hehe 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację! Mye po bergeńsku to "mykje" [ wymawiane jako myśje] :) To słowo pochodzące z nynorsk ale również używane w dialekcie Bergen:)

      Usuń
  7. Dialekty są takim interesującym tematem! Staram się na nich nie skupiać, bo dopiero zaczynam się uczyć norweskiego, ale tak czy siak fajnie poczytać:D.
    http://would-be-vikings.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Jednak Niemcy są bardziej ogarnięci życiowo. W Niemczech też mają mnóstwo dialektów ale jakoś ustalili, że językiem ogólnym, który zna każdy Niemiec jest Hochdeutsch. Jak jeden z drugim nie może się dogadać w swoim dialekcie to przechodzą na Hochdeutsch i jest ok. Na próżno szukać czegoś takiego u Norwegów. Nie raz widziałem jak jeden Norweg z drugim się nie mógł dogadać. I ciągle było słychać "Hva sa du?". Nie sądzę, żeby mnogość tych dialektów była powodem do dumy. Wg mnie to jakaś porażka.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzięki za ten artykuł Pati. Ja się będę nadal trzymać østnosk (albo Oslodialekt), bo szaleństwem byłoby opanować jeszcze bergensk, ale rozumienie dialektów to piękna sprawa. Bardzo interesują mnie takie różnice między dialektami - szczególnie najpopularniejszymi. Czekam na więcej – gdyby Ci się chciało zrobić większą serię. Brakuje tego w sieci, a Ty jesteś w samym sercu tego dialektu, więc dziel się z nami. :)

    OdpowiedzUsuń

Cześć ! Dziękuję za komentarz i zapraszam do dyskusji. Pamiętaj, że komentarze złośliwe lub wulgarne będą usuwane. Mój blog nie jest też słupem ogłoszeniowym, będę wdzięczna jeśli to uszanujesz. Pozdrawiam, Pati :)