niedziela, 21 sierpnia 2016

238. Norwegia opuszczona - Hotel

Dawno nie było tu wpisu z serii "Norwegia opuszczona"! A przecież takich miejsc jest o wiele więcej! Miejsce, które Tobie dziś pokażę jest bardzo wyjątkowe. To ogromny trzypiętrowy hotel, który wygląda tak, jakby wyniesiono się z niego jeszcze wczoraj. Cała zawartość kuchni czy wystroju wnętrz jest nadal w hotelu. Oczywiście, wandale zrobili swoje i poprzewracali/poprzestawiali/zniszczyli/popisali co się dało, ale na szczęście nie zamienili tego miejsca w kompletną ruinę. Hotel znajduje się na jednej z wysp graniczących z Bergen i w latach swojej świetności oferował nie tylko pokoje pod wynajem, ale również maleńkie hytki na zewnątrz. Hytki były zamknięte, a ze względu na to że ani ja, ani Ørjan nie jesteśmy wandalami, to zajrzeliśmy tylko przez szybę do środka i poszliśmy dalej bez prób wyważenia drzwi/wybicia okien. 
Zapraszam na wycieczkę!










Mapa turystyczna zachodniej części Bergen z 1962 roku

Wszędzie leżały stare pocztówki






Znaleźliśmy też dużo zdjęć ślubnych. Były to podziękowania za możliwość wypożyczenia hotelu na czas wesela.

Norweska jagnięcina w czołówce światowej. 63 przepisy.

Niezapisane kartki w recepcji


Mnóstwo pocztówek przedstawiających hotel w czasach swojej świetności

Nierozpakowane prenumeraty czasopism

Urządzenie wielofunkcyjne


Wokół leżało mnóstwo rożnego rodzaju porcelany i sztućców


Jadalnia z kominkiem





Zainteresowała mnie ta piękna skrzynka

Była pełna "sysaker" (przyrządów do szycia)









Ogromny bar i sala bankietowa
Część parkietu do tańczenia






Kuchnia ze wszystkimi sprzętami


Książka z przepisami na ciasta


Cynamon, mnóstwo cynamonu


Nigdy nie użyte serwetki


Na suszarce leżą naczynia - nikt nie zdążył ich nawet schować







Na najwyższym piętrze znajdowała się sala telewizyjna, pralnia i pokoje. 
















Małe hytki




Zamieniający się w ruinę hotel.
Co sądzisz?
Pozdrawiam, 
Pati!

7 komentarzy:

  1. niezle. troche smutno ze sa takie opuszczone miejsca.
    u nas jest troche opuszczonych farm i malych chatek ale to sie nie dziwie ze opuscili bo daleko od cywilizacji i pewnie zywioly niezle daly ludziom w kosc

    OdpowiedzUsuń
  2. Wybacz Pat ale nierozumiem-dlaczego ten hotel powstał na jakimś odludziu? Ktoś kto posiada miliony na budowę hotelu raczej nie buduje go tam gdzie gości nie ma.Co sprawiało że chcieli tam jechać i nagle zaprzestali? Pat możesz coś więcej napisać nt.historii tego obiektu,jego właściciela,zaniku odwiedzających go gości? Dobry obiekt na horror w stylu-grupa amerykańskich studentów była zdana na siebie gdyż rozładowały się im komórki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej! To nie jest takie kompletne odludzie, wokół jest dużo domów jednorodzinnych, inny dobrze prosperujacy hotel i 2-3 pola campingowe, które pracują pełną parą. Hotel miał problemy finansowe i budowa nowego w pobliżu była gwoździem do trumny. Cała sprawa wydaje się być bardzo delikatna, byli pracownicy nie chcą o tym rozmawiać więc dużo rzeczy to domysły. We wszystko była też zamieszana gmina Bergen, ale nikt nie wie jak konkretnie :)

      Usuń
  3. a mnie zawsze fascynuje stan zachowania tych opuszczonych budynków. nawet nie to, że mieszkańcu zostawili w nich cały swój dobytek, ale że z biegiem lat na dobrą sprawę, nikt go nie zniszczył i nie ukradł. sprzęty są poprzewracane, ale wciąż kompletne, a szkliwo nie rozbite.

    OdpowiedzUsuń
  4. Niesamowite, że to miejsce zostało opuszczone tak nagle - nie zabrano podstawowych sprzętów!
    Jak czułaś się będąc w takim miejscu?

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze robię się bardzo nostalgiczna oglądając zdjęcia opuszczonych miejsc. Ciekawi mnie historia danego miejsca i przyczyny, które doprowadziły do stanu, w którym całkiem zadbany obiekt staje się ruiną. W mojej rodzimej Łodzi było bardzo dużo takich miejsc, teraz są często remontowane i oddawane do ponownego uzytku, albo burzone, ale jeszcze w czasach kiedy chodziłam do gimnazjum zwiedzałam dużo starych fabryk i zakładów.

    OdpowiedzUsuń
  6. gdzie to jest niedaleko bergen w ktorym miejscu anna

    OdpowiedzUsuń

Cześć ! Dziękuję za komentarz i zapraszam do dyskusji. Pamiętaj, że komentarze złośliwe lub wulgarne będą usuwane. Mój blog nie jest też słupem ogłoszeniowym, będę wdzięczna jeśli to uszanujesz. Pozdrawiam, Pati :)