niedziela, 11 września 2016

241. Dziesięć nieprzetłumaczalnych słów/wyrażeń

Często trafiam na jakieś artykuły w biegu i ich treść tak bardzo mnie interesuje, że zapisuję je w zakładkach przeglądarki. W 9 na 10 przypadków kompletnie o nich zapominam, dlatego dziś bardzo się zdziwiłam podczas porządków na komputerze. Siedziałam, czytałam i na koniec zaplanowałam niezłą serię wpisów. Nie tylko tych językowych, ale również norwesko/kulinarno/bergeńskich. Mam nadzieję, że nadążę z publikacją i lektura będzie w sam raz na nadchodzące jesienne wieczory.

Wielokrotnie już pisałam, że są w języku norweskim słowa/wyrażenia, które pomimo używania ich w życiu codziennym, w przekładzie na język polski nie mają najmniejszego sensu. Dziś w Wasze ręce oddaję taką listę moich ulubionych 10 nieprzetłumaczalnych / albo tych które nie mają jednego odpowiednika.
Koser oss!


1. å kose seg / kos(elig)

Chyba nie ma bloga o Norwegii na którym to słowo by się nie pojawiło odnośnie języka norweskiego. Są nawet ludzie, którzy przełożyli sobie to słowo na polski i mówią "będziemy się kusować". Co to w ogóle jest? Otóż, koselig, albo się kusować (å kose seg) nie ma jednej definicji. Będzie to wszystko, co sprawia, że czujemy się dobrze, zapewniamy sobie miłą atmosferę, cieszymy się. Dużo poduszek, świeczek, ciepły koc i książka? Så koselig! Koleżanka przyszła z ciastem, żeby obejrzeć z Tobą film? Så koselig! Na Youtube oglądasz małego szczeniaczka przytulającego się do niemowlaka? Det var koselig! Idziesz na koncert ulubionego zespołu? Kos deg! 

2. skjerp deg

Czasem bywa też tak, że nie potrafimy się zachować, skupić lub po prostu jesteśmy rozkojarzeni. Wtedy musimy się "naostrzyć". Å skjerpe znaczy ostrzyć, a skjerp deg będzie oznaczało dosłownie "Naostrz się!", co bardziej logicznie możemy przełożyć na "Ustaw się do pionu"/"Skup się"/"Zbierz się w sobie".


3. glad i deg

O ile samo słowo glad nie powinno sprawiać problemów (Jeg er glad - Jestem szczęśliwy.), o tyle wyrażenie "glad i deg" często spędza sen z powiek osobom uczącym się języka norweskiego. Ja sama się dziwiłam na początku mojej przygody z Norwegią, kiedy słyszałam od host rodziny, że są glad i meg. Wiem, że "elsker deg", znaczy "kocham Cię" i tu w Norwegii będzie raczej zarezerwowane dla relacji romantycznej, albo dla prawdziwej miłości. Ktoś kiedyś na jednym forum tłumaczył, że mąż do żony powie "elsker deg", ale do dziecka powie "glad i deg". To wyrażenie może być używane w wielu sytuacjach i może być tłumaczone na różne sposoby. Jeśli więc kogoś bardzo lubimy, doceniamy tę osobę, lubimy spędzać z nią czas, wtedy użyjemy "Glad i deg". Żeby sprawę jeszcze bardziej skomplikować - w stosunku do męża/żony/chłopaka/dziewczyny możemy używać obu wyrażeń zamiennie i nie powinno być to nieporozumienie. 

4. takk for sist

Z pozoru łatwe wyrażenie. Takk for sist mówimy, kiedy spotykamy kogoś i chcemy podziękować za ostatnie spotkanie. Z tym, że.. nawet jeśli widzieliśmy daną osobę rok temu, to wciąż powiemy 'takk for sist". Kiedy pytałam o to Ørjana, powiedział że to taka grzeczna forma na pokazanie szacunku drugiej osobie. Tłumaczone dosłownie "Dzięki za ostatnio" często wprowadza zamieszanie na twarzach obcokrajowców mówiących po norwesku. To nic strasznego, warto tylko pamiętać, żeby podziękować za ostatnie spotkanie. (Oczywiście, nie powiemy tego przychodząc do pracy po urlopie albo spotykając znajomego, z którym rozmawiało się dzień wcześniej). 

5. sludd

Wujek Google ma na to tłumaczenie, to po prostu śnieg z deszczem. Tyle, że jeśli powiemy po norwesku regn med snø to nie będzie to poprawne wyrażenie. Norwegowie mają wiele wyrażeń określających opady a sludd to jedno z nich. Konkretnie będą to ciężkie i mokre opady śniegu, które rozbryzgują się na wszystkie strony. W informacjach pogodowych zapowiada się zazwyczaj "regn,sludd, og snø", czyli deszcz,deszcz ze śniegiem i śnieg. Zawsze mnie zastanawia, po co tak sobie komplikować.

6. sjekke opp

Mówiąc "Jeg må sjekke opp i dette", mamy na myśli "Muszę to sprawdzić". Jednak wyrażenie sjekke opp znaczy również coś całkiem innego. Otóż, osoba też może być "sjekket opp" i będzie to oznaczało pewnego rodzaju podryw. Raz miałam klienta, który stał przy moim biurku o wiele dłużej niż zazwyczaj. Pytał o wszystko, chciał żebym wpisała do systemu każdą najmniejszą informację, numer jego auta, model, markę, firmę ubezpieczeniową, numer telefonu (patrząc przy dyktowaniu numeru prosto w moje oczy) przeciągał proces rezerwacji w nieskończoność. Na koniec jeszcze zapytał, czy to ja będę w biurze w dniu odbioru auta. Po jego wyjściu, mój szef i kolega z pracy pękali ze śmiechu mówiąc, że zostałam "sjekket opp". Po południu zapytałam Ørjana, co to właściwie znaczy. On też się śmiał, bo okazało się, że to taki rodzaj "podrywu". Osoba nie flirtuje wprost, nie wysuwa żadnych propozycji, ale ewidentnie próbuje nas "sprawdzić" i dowiedzieć się o nas jak najwięcej. Dla mnie to taki "cichy podryw". 

7. russ

O norweskich maturzystach pisałam przy okazji obchodów 17 maja. Samo słowo wywodziło się z łaciny i szerzej opisałam to w punkcie pierwszym, w TYM wpisie.

8. pålegg

Istnieje dużo norweskich słów, które można rozbić na dwa i przetłumaczyć nie zmieniając sensu. Legge på jest takim słowem. Oznacza to "Kłaść coś na coś". Samo pålegg oznacza jednak wszystko, co można położyć na kanapce. Jedna z czytelniczek bloga napisała mi kiedyś, że w niektórych częściach polski istnieje słowo "obkład" które znaczy dokładnie to samo. Takim obkładem może być dżem, ser, szynka, makrela w pomidorach, pasztet, nutella i cokolwiek, co jest przeznaczone do położenia na kanapce.

9. nei da

Nie potrafię znaleźć jednego wytłumaczenia słowa "nei da". Dla mnie to takie "Ależ skąd"/"No nie"/"Ależ nie"/"Nie trzeba". Można użyć je w zdaniach typu "Chciałam mu pomóc, ale nie, on musiał zrobić to oczywiście sam/Jeg ville hjelpe ham men, nei da! Han ville gjøre det alene." lub "Chcesz może kawę? Nie trzeba, zaraz idę do domu"/Vil du ha kaffe? Nei da, jeg skal hjem straks". Masz jakieś swoje tłumaczenie tego na pozór łatwego wyrażenia?

10. skvett

Skvett to taki plusk albo bryzg. Jeśli pytacie Norwega, czy chce mleko do kawy, a on odpowie "en liten skvett" oznacza to, że chce trochę, ale w sumie to nie wiadomo ile dokładnie. Słówko może odnosić się również do jedzenia, skvett tyttebærsyltetøy będzie znaczyło chlapnięcie dżemem na talerzu. Nie ma jednolitej miary tego wyrażenia. Skvett może być łyżką, łyżeczką, odrobiną, ociupiną - wszystkim, co jest trochę. ale niedoprecyzowane ile konkretnie. 

Są jakieś słowa, które mogłyby znaleźć się na tej liście? Zapraszam do dyskusji w komentarzach!
Pozdrawiam,
Pati

7 komentarzy:

  1. Dobrze znać takie słówka. :)
    Pozdrowienia z lekko wietrznej Szwecji. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam takie słówka! Ja "skärp dig" najczęściej tłumaczę jako "ogarnij się" ;) "Pålägg" czasem mi w polskim brakuje, "skvätt" mleka do kawy też ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ostatniego nie znałam, zawsze warto się czegoś nauczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Koselig to moje ulubione norweskie słówko.
    My często mówimy "będziemy się kusać" albo "kusamy się". Faktycznie trudno znaleźć polski odpowiednik, jak również zrozumieć, co właściwie znaczy "kusać się" jeśli nie mieszka się w Norwegii ;)
    "Skjerp deg" też często używam z przymrużeniem okna w znaczeniu "Weź się ogarnij" ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie miałam znowu pisać o obkładzie z Wielkopolski :) "Glad i deg" chyba najbliżej polskiemu "uwielbiam cię". Na kursie jeszcze w Polsce uczyłam się, że "elsker deg" to takie wyznanie miłości na poważnie, a "glad i deg" to na dwoje babka wróżyła czy skończy się ślubem, czy nie :) "Koselig" nauczyciel wytłumaczył nam, że jest "milusio";) . I ciekawi mnie czy jest jakaś odpowiedź na "takk for sist" bo ostatnio to usłyszałam i zbaraniałam. Nie wiedziałam co odpowiedzieć, czy powtórzyć to samo, czy jak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co zauważyłam, to "Takk for sist, ja" jest dosyć standardową odpowiedzią na czyjeś pytanie :)

      Usuń
  6. Świetna lista! Skvett jest moim ulubieńcem :D

    W mojej rodzinie funkcjonuje 'straszenie' i chodzi o nałożenie czegoś w bardzo małych ilościach, np:
    - chcesz do tego majonezu?
    - tak, ale tylko postrasz. :D

    OdpowiedzUsuń

Cześć ! Dziękuję za komentarz i zapraszam do dyskusji. Pamiętaj, że komentarze złośliwe lub wulgarne będą usuwane. Mój blog nie jest też słupem ogłoszeniowym, będę wdzięczna jeśli to uszanujesz. Pozdrawiam, Pati :)