środa, 26 października 2016

247. Nygårdsparken - droga ku lepszemu?

Kiedy przyjechałam do Norwegii trzy lata temu, słyszałam same złe opinie o parku Nygård. Przejście się uliczkami parku po zmroku mogło skończyć się (w najlepszym przypadku) tym, że zostaniemy okradzeni. Piknik na jednym z wielu pięknych trawników też nie był najlepszym pomysłem. Wszystkiemu winni byli niestety.. narkomani. W zaułkach i krzakach leżeli często bezdomni czy narkomani. Miejsce było wysypiskiem dla licznych strzykawek i mimo swojej długiej historii nie był miejscem "nr 1" do zobaczenia w Bergen. Sama przyznam, że ten czarny PR i mnie skutecznie odstraszył. Wszystko zaczęło się zmieniać, kiedy władze miasta postanowiły się za to miejsce wziąć. W zeszłym roku zamknięto bramy parku i wyrzucono "nieproszonych" lokatorów. Wysprzątano dokładnie wszystkie zaułki i rozpoczęto przebudowę górnej części parku. Prace w górnej części trwają nadal, ale miejsce jest już od jakiegoś czasu otwarte i muszę powiedzieć, że wywarło na mnie ogromne wrażenie. Ostatnie tygodnie obfitowały w piękną, słoneczną pogodę więc bergeńskie liście miały okazję przybrać piękne kolory. Tego roku mogliśmy doświadczyć prawdziwej, złotej norweskiej jesieni. 


Plany budowy parku pojawiły się w 1880 roku. Na pomysł wpadło dwóch norweskich lekarzy, Joachim Georg Wiesener i Klaus Hanssen. Głównym założeniem było stworzenie miejsca, gdzie bergeńczycy mogli spacerować i spędzać czas na świeżym powietrzu. Park został oficjalnie otwarty pięć lat później, w 1885 roku. Miejsce zostało ogrodzone i zamykane na noc. 

Brama wejściowa do ogrodu botanicznego

W 1898 roku przekształcono miejsce w park "rozrywki". Pobierano opłatę wstępu 50 kr oferując w zamian ogród botaniczny (Museehagen znajdujące się obecnie w niedalekiej odległości od parku), ogród zoologiczny i występy fok, wystawę przedmiotów użytych przez Fridtjofa Nansena podczas ekspedycji polarnej czy kawiarnię bergeńskiego producenta kawy Friele. 

Ogród botaniczny jest obecnie na terenie Uniwersytetu w Bergen


Ogrodem zajmują się studenci



Skutkiem ciepłego października były te krokusy


Ogródek warzywny

Szklarnie

Wychodząc z ogrodu można dojść do Placu Praw Człowieka. 




Wracając w stronę parku Nygård mija się wiele takich domów. 
Idąc w stronę Møhlenpris dojdziemy w okolice Bergen Kaffebrenneri, kawiarni oferującej przepyszną kawę. Stąd możemy wejść do parku Nygård od dolnej strony. Nygårdsparken został stworzony na bazie ogrodu angielskiego. 

Na terenie parku powstało "nielegalne" przedszkole, które wzbudziło wiele kontrowersji































Jak widać na zdjęciach - park jest przepiękny. Zaczyna być również bardzo popularnym miejscem wśród mieszkańców. Mimo, że po roku 1960 zasłynął głównie z tego, że był największym siedliskiem handlarzy narkotyków w kraju, to sprawy zaczynają się mieć coraz lepiej. Paradoksem w ostatnich latach był fakt, że gmina zastanawiała się czy wyrzucić narkomanów z parku i stracić tym samym informacje o handlu narkotykami, czy może zostawić ich w parku i nadal hańbić to miejsce. Jak sądzisz? Byłeś/aś już w parku Nygård? A jeśli nie, to czy chciałbyś odwiedzić tę bergeńską perłę? Zapraszam do dyskusji!

Pozdrawiam,
Pati

7 komentarzy:

  1. W takim razie bardzo się cieszę, że te 5 lat temu, gdy byłam w Bergen, nie miałam pojęcia o tym czarnym PRze! :D Bardzo mi się podobało, ale fakt, byliśmy tam rano, a po zmroku. Pozdrawiam i dziękuję za bardzo fajny post! :) Kasia

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaki piękny ten park jest jesienią ! ;) gdy mieszkałam w centrum miałam do niego bardzo blisko, i mimo tej złej sławy parku często chodziłam tam na spacery :) dobrze ze miasto wzięło się za to miejsce by je uporzadkowac i sprawic by znow stalo sie przyjemnym miejscem odpoczynku dla mieszkancow a nie schronem dla narkomanow (dla mnie to bylo niepojete ze park w centrum duzego i tak pieknego miasta jak Bergen tym się stal).

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaki piękny ten park jest jesienią ! ;) gdy mieszkałam w centrum miałam do niego bardzo blisko, i mimo tej złej sławy parku często chodziłam tam na spacery :) dobrze ze miasto wzięło się za to miejsce by je uporzadkowac i sprawic by znow stalo sie przyjemnym miejscem odpoczynku dla mieszkancow a nie schronem dla narkomanow (dla mnie to bylo niepojete ze park w centrum duzego i tak pieknego miasta jak Bergen tym się stal).

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękne sa te zdjęcia jesieni:) Szkoda,ze tak piękny park ma taka złą sławę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowny park *.* świetnie że władze miasta się za niego wzięły

    OdpowiedzUsuń
  6. Na zdjęciach ten park wygląda ślicznie, chętnie bym się nim przeszła będąc w Bergen:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne fotografie! A mi w tym roku udało się upamiętnić na fotografiach naszą polską jesień :D

    OdpowiedzUsuń

Cześć ! Dziękuję za komentarz i zapraszam do dyskusji. Pamiętaj, że komentarze złośliwe lub wulgarne będą usuwane. Mój blog nie jest też słupem ogłoszeniowym, będę wdzięczna jeśli to uszanujesz. Pozdrawiam, Pati :)