sobota, 12 listopada 2016

249. Norweska sztuka uliczna cz.4

Śnieg przed naszym domem stopniał, temperatura wzrosła i ogólnie jest bardzo "mild" (łagodnie). Usiadłam przy komputerze w całkiem innym celu a tu nagle moją uwagę przykuł folder na pulpicie zatytułowany "Nowy street art". I spadło na mnie jak grom, że zapomniałam opublikować te zdjęcia na blogu! Już się poprawiam i udostępniam całkiem świeżą porcję bergeńskich murali. Miłego oglądania!




Może to nie mural, ale jednak jakaś forma sztuki :)







Niezwykle ciężko znaleźć "dzieła" stworzone przez #ami. Mam wrażenie, że wędrowałam ulicami miasta już tysiące razy a to dopiero moje drugie znalezisko z jej szydełkowej serii. (pierwsze TU). Są niezwykle małe i łatwe do przeoczenia, ale satysfakcja kiedy się je znajdzie jest nie do opisania :)!

Instalacja, przed którą stałam dosyć długo ale nie bardzo rozumiałam z której strony na nią spojrzeć

Wandale dodają swoje "trzy grosze" psując przy tym wizerunek miasta.


Dwa powyższe są smutnym obrazem, bo mogłyby być ozdobą a przez "artystyczne" zapędy niektórych ludzi tylko straszą.


Z ostatniego muralu jestem szczególnie zadowolona. Chyba większość wie, kim jest Banksy? Więc DOLK jest takim naszym norweskim Banksy. Jest prawdziwym bergenserem, urodził się w Bergen w 1979 roku.  Zaczynał od malowania na murach, jego murale można spotkać w największych miastach świata (Paryż, Sydney, Nowy York, Barcelona, Praga czy Tokio). W 2007 roku przeniósł swoją sztukę również "na salony". Jego malunki były dostępne w galeriach sztuki, a w roku 2013 sprzedał trzy ze swoich obrazów. Powiesz "Trzy? I co z tego? Co to za wyczyn?". To wyczyn, bo sprzedał je w ciągu 10 minut za... ponad dwa miliony koron. Obecnie artysta przeniósł się do galerii i nie maluje już na ulicach miast. Dlatego znalezienie jego sztuki na ulicach miasta, w którym się wychował cieszy podwójnie! 

Jak Ci się podobało? Zakładać buty i iść szukać następnych? Daj znać w komentarzu!

Pozdrawiam,
Pati

3 komentarze:

  1. OJACIE! weszłam na Twojego bloga jakieś 30 minut temu i czytam i czytam i czytam i przestać nie potrafię :D. Cały zeszły rok spędziłam niedaleko Bergen więc Twoje okolice są moimi okolicami! :) zazdroszczę i lecę czytać dalej! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne, szkoda, że inni psują te dzieła napisami:/

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaka szkoda, że zawsze znajdzie się jakiś wandal :(
    Street arty mimo wszystko cudowne *.* czekam na kolejną część!

    OdpowiedzUsuń

Cześć ! Dziękuję za komentarz i zapraszam do dyskusji. Pamiętaj, że komentarze złośliwe lub wulgarne będą usuwane. Mój blog nie jest też słupem ogłoszeniowym, będę wdzięczna jeśli to uszanujesz. Pozdrawiam, Pati :)