niedziela, 1 stycznia 2017

253. PatiNorway kontra 2016

Wszyscy wiedzą, że mijający rok 2016 przyniósł wiele dobrego ale również bardzo wiele niedobrego. Dla jednych to był rok sukcesów, inni cieszą się że się kończy. Jeśli chodzi o mnie, to przyniósł mi dużo niespodzianek i raczej nie mam na co narzekać. Poniższe zestawienie jeszcze bardziej uświadomiło mi, że to był fajny czas i cieszę się na to, co przyniesie rok 2017 (a będzie się działo bardzo dużo). Przyznaję - opuściłam się w publikowaniu na blogu, ale obiecuję się poprawić. Mam mnóstwo pomysłów na nowe posty, a dzisiejszy przegląd najczęściej wyszukiwanych haseł dorzucił do listy jeszcze więcej. A teraz zapraszam na krótkie podsumowanie!

Januar 2016

Rok na blogu zaczęłam kolejnym wpisem z serii "Tego nie musisz się uczyć". Popularność tych postów jest ogromna, i wciąż tworzę nowe części więc kontynuacja na pewno będzie pojawiać się na blogu również w 2017 roku. Również wtedy po raz pierwszy jeździłam na nartach (Na dwóch nogach, a nie jak do tej pory - na tyłku).


Februar 2016

Luty zaczął się od wyjazdu do Stavanger, które najpierw bardzo mnie rozczarowało a po kilku godzinach się w nim zakochałam. Pod koniec miesiąca poleciałam na warsztaty Hula-Hoop w Manchesterze. To był weekend pod znakiem endorfin i ogromnych zakwasów ale poznałam tam niesamowitych ludzi. 


Mars 2016

Miesiąc zaczęliśmy od spaceru na zaśnieżone Rundemannen. Nie pytaj mnie, czemu poszłam w adidasach, moja logika czasem mnie samą zaskakuje. W połowie marca na blogu pojawił się wpis o rzeczach które warto wiedzieć poruszając się po Norwegii autem. Ze względu na święta Wielkanocne, miesiąc pod koniec miesiąca udostępniłam post z przydatnymi życzeniami wielkanocnymi, który można wykorzystać również w zbliżającym się 2017 roku. Ostatnie dni marca poświęciłam na wpis poświęcony dialektowi bergeńskiemu
Nad miastem zatańczyła zorza polarna, ja dostałam w końcu moje długo wyczekiwane norweskie prawo jazdy a Wielkanoc spędziliśmy na nartach w hytce, czyli po norwesku.



April 2016

W kwietniu świętowaliśmy z Ørjanem dwa lata związku. Miłość nadal kwitnie i zamierzamy świętować również 3 lata :) Na początku miesiąca zrobiliśmy niespodziankę moim rodzicom i przyjechaliśmy w odwiedziny. W noc przed wylotem na niebie w Bergen zagościła jeszcze większa zorza niż w marcu. Nasionka, które posiałam pod koniec lutego zaczęły kiełkować na dobre. Na blogu bardzo duże zainteresowanie wzbudziły zasady zachowania się w górach i wpis z serii W 80 blogów dookoła świata o stereotypach. Pod koniec miesiąca trochę kontrowersji wprowadził wpis o norweskich maturzystach i ich świętowaniu przed egzaminami.



Mai 2016

Początek maja to 10 przestarzałych ale wciąż używanych słów. To również gościnne zdjęcia z ośrodka narciarskiego Folgefonna podesłane przez Aleksandra. Pod koniec miesiąca waszą uwagę zwrócił post o tym, czego możemy się nauczyć od Norwegów. Maj był początkiem lata w Norwegii. Ciepłe dnie i noce sprawiły, że moje sadzonki na balkonie eksplodowały. 


Juni 2016

Miesiąc zaczął się od wspólnej akcji blogerów językowych i kulturowych, czyli piosenek z okazji dnia dziecka. Czerwiec obfitował w wycieczki dłuższe i dalsze. Na początku wybraliśmy się na platformę widokową w Aurland, jedliśmy kraby a na koniec pojechaliśmy z Ørjanem na zlot Citroena SM u podnóża Gaustatoppen. Najpierw opisałam naszą trasę z Bergen do Tuddal a później dodałam zdjęcia z Tinn Kommune. W pracy zaczął się prawdziwy sezon turystyczny, który trwał do końca września. 



Juli 2016

Lipiec na blogu zaczęłam od zaległego wpisu z wycieczki do Tuddal, o mieście w którym nie ma słońca. Przedstawiłam sylwetki znanych Bergenserów i napisałam o tym, czego słuchała Norwegia tego lata. Miesiąc na blogu zakończyłam wpisem z serii "W 80 blogów dookoła świata" w którym opisywaliśmy porady dla turystów w danym kraju/mieście. Ja przybliżyłam Wam, co robić i czego nie robić w Bergen. W lipcu świętowałam swoje 25 urodziny, które spędziłam w pracy (szef kupił tort mówiąc, że oni lubią jak ktoś ma urodziny bo można kupić tort na rachunek firmy) a następnie na kolacji i koncercie Lionela Richie z przyjaciółmi. W lasach pojawiło się mnóstwo owoców leśnych a pogoda przestała rozpieszczać i lipiec upłynął pod znakiem parasola i regntøy. 

August 2016

W rozpoczęłam na blogu serię "Norweska sztuka uliczna". Posty cieszą się niebywałą popularnością i wcale mnie to nie dziwi. Rozświetlają deszczowe Bergen z ogromnym powodzeniem. Żądni przygód wybraliśmy się też do opuszczonego hotelu. Pierwszego sierpnia świętowałam trzy lata pobytu w Norwegii. Sama nie wiem kiedy to zleciało. Z tej okazji podzieliłam się swoją historią. Chwilę przed tym, jak polecieliśmy na urlop napisałam kilka postów do publikacji podczas mojej nieobecności. Pierwszym z nich był post o 5 przydatnych stronach do nauki norweskiego. W Polsce odwiedziliśmy moich rodziców, Ørjan zobaczył dzika po raz pierwszy w swoim życiu, potem spędziliśmy kilka dni we Wrocławiu (nocowaliśmy w przepięknym Pałacu Aleksandrów - polecam), polecieliśmy na Kretę a później świętowaliśmy Winobranie w Zielonej Górze. 


September 2016

Winobranie trwało do 9 września i wtedy też wracaliśmy do Norwegii, naładowani pozytywną energią do działania. Na blogu w tym czasie pojawiło się 10 nieprzetłumaczalnych słów/wyrażeń czy np. Quizy online. Po powrocie do domu na balkonie przywitały nas gigantyczne (jak na balkonowe warunki) cukinie, pomidory i szpinak. W lasach był prawdziwy wysyp kurek (albo fachowo - pieprzników jadalnych), więc obowiązkowo musieliśmy zrobić zupę. 


Oktober 2016

W październiku nasze życie przewróciło się do góry nogami bo w naszej małej rodzinie pojawił się puchaty Balder. Z tego względu udało mi się opublikować post na blogu tylko jeden raz. Wpis o pięknym bergeńskim parku Nygård przyciągnął uwagę wielu czytelników, nie tylko ze względu na jego złą sławę. Koniec września i początek października były na tyle ciepłe i słoneczne, że dane nam było zobaczyć prawdziwą norweską złotą jesień. 


November 2016

W listopadzie zebrałam się w garść i wróciłam do publikowania na blogu. Zaczęłam od opisania, skąd właściwie wziął się u nas Balder. Wtedy też pojawiła się czwarta już część norweskich murali (szykuję piątą już w najbliższym czasie). Ogromnym zainteresowaniem cieszy się post "W Norwegii, czyli gdzie", który opublikowałam pod koniec listopada. 




Desember 2016
Grudzień był dla mnie szczególnie szczęśliwy bo zwieńczeniem całego roku ciężkiej pracy było podpisanie umowy na stałe i 100% etatu (mimo, że pracowałam na 100% przez cały ubiegły rok, to moja umowa była określona jako "ekstra pomoc"). Stała umowa oznacza, że dostałam również własną stację i jestem przedstawicielem mojej firmy w pobliskim salonie Volkswagena. Postawiłam sobie poprzeczkę jeszcze wyżej i zgłosiłam się do wyborów na osobę odpowiedzialną za BHP (w Norwegii w wielu firmach osoba odpowiedzialna za BHP to po prostu dodatek do etatu a nie osobne stanowisko). Wybory w styczniu, trzymaj kciuki! Byłam też na moim pierwszym w życiu julebord (firmowej Wigilii). Śpiewałam świąteczne piosenki, tańczyłam całą noc a na koniec zdezorientowany Ørjan odebrał mnie oznajmiającą "Musimy zawieźć szefa do domu" podczas gdy szef gramolił się już na tylne siedzenie mówiąc "Dobry wieczór, jestem szefem Pati". Na początku miesiąca polecieliśmy do Polski odwiedzić moich rodziców i zrobić świąteczne zakupy. Wigilię i Nowy rok świętowaliśmy tu, w Norwegii. Najedliśmy się pinnekjøtt i multekrem, spełniliśmy swoje małe marzenia kupując sobie prezenty i zakończyliśmy rok w nadziei na jeszcze lepszy nadchodzący 2017. Ach i opiekujemy się "starszym" bratem naszego kota podczas gdy jego właścicielka poleciała na święta do rodziny. Podwójne, brytyjskie szczęście!


Szczęśliwego Nowego Roku!!!


Hilsen
Pati

4 komentarze:

  1. Owocny rok - oby tak dalej :) dziękuję za wszystkie tegoroczne wpisy i czekam na kolejne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Owocny rok - oby tak dalej :) dziękuję za wszystkie tegoroczne wpisy i czekam na kolejne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że dużo się działo:) Życzę pomyślnego 2017:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję podpisania stałej umowy i awansu :) Życzę Ci powodzenia w wyborach i jeszcze bardziej udanego roku 2017. Pozdrawiam z Rogaland :)

    OdpowiedzUsuń

Cześć ! Dziękuję za komentarz i zapraszam do dyskusji. Pamiętaj, że komentarze złośliwe lub wulgarne będą usuwane. Mój blog nie jest też słupem ogłoszeniowym, będę wdzięczna jeśli to uszanujesz. Pozdrawiam, Pati :)