poniedziałek, 15 maja 2017

272. Tego (jeszcze) nie wiesz o Bergen!

Wpisy z ciekawostkami cieszą się na Pat i Norway ogromną popularnością. Dzielnie szukam więc coraz to nowych, żeby kolejny raz Cię zaskoczyć. Dziś zapraszam na cztery nowe ciekawostki. Daj znać w komentarzu, czy o nich wiedziałeś/aś.


  • Regnharpen
"Deszczowa harpa" to instalacja, którą stworzył nieżyjący już artysta Arnold Haukeland. To rzeźba ze stali nierdzewnej składająca się z wielu prętów i rurek, która w trakcie deszczu "gra". Sam pomysł jest świetny bo padający deszcz może tworzyć niesamowite dźwięki. Jednak, nie w tym wypadku. Harpa stanęła nad przejściem podziemnym łączącym Bergen Storsenter i Festplassen. Stoi tam sobie, wciśnięta między rododendrony przy bardzo ruchliwym skrzyżowaniu. W sieci nie ma prawie żadnych informacji na ten temat, za to jest mnóstwo skarg i narzekań na "złom Haukelanda, który powinien zostać usunięty, bo tylko szpeci". No cóż, nie do wszystkich sztuka przemawia. Powiem szczerze, że zawsze widziałam instalację idąc do podziemnego przejścia ale nie zastanawiałam się, co przedstawia. Dopiero niedawno, kiedy spacerowałam tam z Ørjanem, on zapytał mnie czy już pisałam o Regnharpen na blogu. Więc piszę, bo bardzo mi się ten pomysł z grającym deszczem spodobał. Szczególnie w tak deszczowym mieście!


  • Norges største tre
Największe drzewo Norwegii znajduje się właśnie w Bergen! To świerk sitkajski (sitkagran) i znaleźć je można po drodze na Fløyen, wystarczy uważnie śledzić drogowskazy. W którymś momencie pojawia się tabliczka skierowana w lewą stronę z napisem "Norges største tre 200m". Drzewo zostało zasadzone w 1900 roku, a od 1930 zaczęto je regularnie mierzyć. W maju 2016 roku drzewo miało 1,25m średnicy i ponad 50 metrów wysokości. I nadal rośnie! 


  • Rhododendrarium
Bergen jest miastem rododendronów. Chyba nigdzie indziej w kraju nie ma tylu krzewów co właśnie tutaj. Dlatego też w Bergen, w samym centrum, w 1988 roku powstało pierwsze na świecie rododendrarium. Maleńki park rododendronów. I mówiąc maleńki, mam na myśli mikroskopijny. Mimo, że skupiony na bardzo małej powierzchni, zawiera około 800 okazów z 82 gatunków. Warto go odwiedzić, szczególnie, że znajduje się na Festplassen. Istnieje nawet Norweskie Towarzystwo Rododendronów założone właśnie w Bergen, w 1997 roku. 






  • Byparken
Chyba każdy, kto był w Bergen wie gdzie jest Byparken. Ostatnia stacja Bybany w samym centrum miasta znajdująca się w sercu maleńkiego parku. W parku stoi gazebo, w którym często odbywają się koncerty. Mało kto wie, że Byparken powstał niejako przez przypadek. W 1855 roku, ścisłe centrum strawił potężny pożar. Bergeńczycy wpadli wtedy na pomysł, że zamiast odbudowywać budynki mogą po prostu wykorzystać ten teren na stworzenie parku w samym sercu miasta. Przypadkowy pożar przyczynił się do powstania przepięknej oazy, która stała się wizytówką i dumą Bergen. Teren jest pięknie zagospodarowany a władze miasta dbają o to, żeby cieszył oczy różnokolorowymi kwiatami. W dniu konstytucji 17 maja wokół gazebo kwitną kwiaty w kolorach norweskiej flagi. 





Pozdrawiam, Pati


7 komentarzy:

  1. Tę deszczową harpię widziałam tyle razy ale jakoś nie wpadłam na to jaka funkcję spełnia ;) rhododendrarium przy festplassen to cos cudownego, tak samo jak byparken - uwielbiam tą oazę zieleni w centrum, a teraz przed 17 maja jest tam rzeczywiście przepięknie :) ale z tym najwyzszym drzewem to mnie zaskoczyłaś, tyle razy szłam na Fløyen a nie widziałam:( musze szukac dokladniej, teraz juz wiem ze jest czego ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć, przypadkowo zamiast odpowiedzieć kliknęłam "usuń" i nie mogę tego cofnąć.. Poznańskie arboretum o którym wspomniałeś (https://pl.wikipedia.org/wiki/Arboretum_w_K%C3%B3rniku) to jednak nie to samo co bergeńskie Rododendrarium. W Arboretum są różne gatunki roślin, w rododendrarium tylko rododendrony i ich hybrydy. W Bergen jest też Arboretet na Milde w którym są zarówno rododendrony jak i inne rośliny ale ja pisałam tylko o Rododendrarium znajdującym się przy Festplassen. Dlatego też Rododendrarium w centrum Bergen jest naprawdę pierwsze na świecie. Źródło, strona biblioteki w Bergen: "Det offisielle skrittet til å feste Bergen på kartet som Rhododendronbyen ble tatt høsten 1987 av Bergen kommune. Dette ble markert ved at verdens første Rhododendrarium ble anlagt våren 1988 i hjertet av sentrum. " https://bergenbibliotek.no/aktuelt/bergen-rhododendronens-by-hovedside

      :)

      Dzięki za komentarz i jeszcze raz przepraszam za usunięcie!

      Usuń
    2. A kiedy dokładnie w Bergen kwitną rodendrony?

      Usuń
    3. Zależy od tego jak szybko przyjdzie wiosna :) np. W 2014 wszystko było w pełnym rozkwicie pod koniec kwietnia natomiast w tym roku rododendrony zaczęły się budzić do życia całkiem niedawno i większość z nich jeszcze nie zakwitła :)

      Usuń
  3. Hei! Przyznam, że o Rododendrarium nie wiedziałam, aczkolwiek podczas pierwszego pobytu w Bergen moją uwagę zwróciła ilość, wielkość i różnorodność tych krzewów. Niestety wówczas jeszcze nie kwitły:( Żałuję, że nie zobaczyłam tej feerii barw.
    Natomiast zgadzam się co do Byparken-piękne miejsce :). Mogłam godzinami tam siedzieć i obserwować sadzawkę, a także otaczające miasto wzgórza z wciśniętymi w nie kolorowymi domkami.
    Ech! Można zakochać się w Bergen /cokolwiek by to znaczyło :))/.

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej, za 1.5 miesiaca wyjezdzam do norwegii do pracy, moze podpowiedzialabys co warto ze soba zabrac i ile, mowie o jedzeniu kosmetykach i innych niezbednych pierdolach ;)

    OdpowiedzUsuń

Cześć ! Dziękuję za komentarz i zapraszam do dyskusji. Pamiętaj, że komentarze złośliwe lub wulgarne będą usuwane. Mój blog nie jest też słupem ogłoszeniowym, będę wdzięczna jeśli to uszanujesz. Pozdrawiam, Pati :)