piątek, 6 września 2019

Kim jest Harry i dlaczego nie chcesz być jak on.

Każdy kto ma w swoim otoczeniu Norwegów lub ogląda telewizję /słucha radia na pewno choć raz zetknął się z wyrażeniem *Det er  Harry* lub *Han/hun er  Harry*. 



W dosłownym tłumaczeniu oznacza *cały Henryk* a w języku polskim odnośnikiem jest obecnie *Janusz*. Ostatnio krąży w sieci mnóstwo memów na temat Januszy. Janusz ubiera się w specyficzny sposób a januszowanie to styl bycia, który jest obiektem drwin. Również w Norwegii coś co jest *harry* jest równocześnie pozbawione smaku, śmieszne, prowincjonalne a czasem wręcz groteskowe i wulgarne.  

Skąd w Norwegii wzięło się w ogóle to określenie? Cofnijmy się do początku dwudziestego wieku. W tym czasie kraj był wyraźnie podzielony na klasę robotnicza, klasę średnią i elity. O ile elity nazywały swoje dzieci duńskimi imionami, klasa średnia wybierała raczej typowe imiona norweskie, niemieckie czy francuskie to przedstawiciele tej najniższej w hierarchii grupy wybierała proste imiona angielskie. Bardzo popularnym imieniem wśród robotników było właśnie Harry. Niestety, szybko zyskało łatkę prostaka i wieśniaka. Harry to prosty robotnik, który nie przejmował się tym co na siebie ubierał i co myślą o nim inni ludzie. To również osoba, która nie grzeszyła zbytnio inteligencja.  

W latach 70-tych pojawiło się określenie *Harry i Dorris* (polski odpowiednik: Janusz i Grazyna) i definiowało ono osoby, które ubierały się w określony sposób, nosiły te same fryzury i przejawiały te same zainteresowania będąc równocześnie obiektem drwin innych osób. Obecnie, jeśli coś jest określane mianem *harry* to prawdopodobnie jest typowe dla lat 70/80 tych. Z przykładów, które znalazłam w internecie takimi rzeczami mogą być np: 
-skarpety do sandałów (chociaż patrząc obecnie na norweskich nastolatków chodzących w klapkach Kubota i białych skarpetach podciągniętych do kolan to *harry* jest chyba teraz w modzie) 
-brylantyna na włosach 
-skórzane kamizelki/ albo kamizelki typu wędkarz z milionem kieszonek używane na co dzień 
-specyficzny *wioskowy* dialekt. Norwegowie mają tendencje do określania mianem *harry* osób, które mówią wioskowym dialektem – np. zaciągają lub maja specyficzne dla swojej *wioski* słowa. 


Harry to nie tylko sposób ubierania się, czy mówienia. To również sposób bycia, który po polsku jest określany wieśniackim. Fryzura na czeskiego piłkarza jest *harry*. Wycieczki do Szwecji na zakupy są często nazywane *harrytur* czyli właśnie takie januszowe wyprawy, żeby zaoszczędzić parę koron. Koszulka typu *żonobijka* i zloty łańcuch wokół szyi jest *harry*. Czasem nawet muzyka może być *harry*!  

Czy słyszałeś/aś to określenie wcześniej? Czego dotyczyło? Koniecznie daj znać w komentarzu tu, lub na facebooku! 

Pozdrawiam, 
Pati 
Źródła: 
https://vgd.no/samfunn/vitenskap/tema/277825/tittel/hva-er-definisjonen-paa-harry 
https://no.wikipedia.org/wiki/Harry_(slang) 
https://www.dagbladet.no/kultur/var-egen-harry/65528269 
https://ordbok.uib.no/perl/ordbok.cgi?OPP=harry&bokmaal=+&ordbok=bokmaal 
https://snl.no/harry 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Cześć ! Dziękuję za komentarz i zapraszam do dyskusji. Pamiętaj, że komentarze złośliwe lub wulgarne będą usuwane. Mój blog nie jest też słupem ogłoszeniowym, będę wdzięczna jeśli to uszanujesz. Pozdrawiam, Pati :)