czwartek, 7 listopada 2019

Bergenstest ustny - moje wskazówki

Jakiś czas temu zapytałam na Facebooku czy chciałbyś/chciałabyś wpis o mojej drodze do norweskiego obywatelstwa. Ta droga zaczęła się od pierwszego zdanego egzaminu językowego - ustnego Bergenstestu. Dlatego, żeby nie tworzyć niekończącego się wpisu postanowiłam podzielić cały proces na części. Dziś napiszę pokrótce czym jest Bergenstest i jakie mam wskazówki dla zdających.



Bergenstest zwany również Test i norsk - høyre nivå jest egzaminem ze znajomości języka, który umożliwia podjęcie studiów na norweskim uniwersytecie, dostanie statusu rezydenta lub staranie się o obywatelstwo. Oprócz Bergenstestu uznawany jest również egzamin Norskprøve. Poziom testu waha się między poziomem B2 i C1 (ocena Bestått oznacza B2, a Godt bestått poziom C1). 
Egzamin ustny jest wymagany w przypadku osób, które chcą aplikować o pracę w służbie zdrowia (helsevesenet) lub osoby starające się o obywatelstwo/status rezydenta. 

Do części ustnej podeszłam w styczniu 2015 roku po 1,5 roku pobytu w Norwegii. Wtedy byłam jeszcze au-pair i mieszkałam u rodziny goszczącej. Ceny egzaminów zmieniają się cały czas, więc obecnie jest droższy niż jeszcze kilka lat temu. Aktualne informacje o cenach można znaleźć na stronie Folkeuniversitetet. Zanim podeszłam do Bergenstestu skończyłam cztery kursy na Folkeuniversitetet na poziomie: A1, A2, B1 del 1, B2 del.1. Świadomie pominęłam część drugą kursów B1 i B2 bo wydawały mi się niepotrzebne - nie przerabia się tam konkretnego podręcznika a poziom grupy nie zawsze jest taki, jakiego się oczekuje. 

Na egzaminie ustnym są do wyboru trzy tematy. Po wybraniu tematu wszystkie pytania są związane właśnie z nim dlatego warto wybrać ten, w którym czujemy się najpewniej. Jeśli np.wybierzesz temat "zdrowie" to dostaniesz kilka zdjęć z tej kategorii i będziesz musiał/a wybrać jedno, które chcesz opisać.
Egzamin też jest podzielony na trzy części ale wszystkie trzy dotyczą wybranego na początku tematu. Najpierw opisuje się zdjęcie - powiedz co widzisz, a nie co myślisz. Przykładowo: jeśli widzisz chłopca siedzącego na fotelu dentystycznym to prawidłowym opisem będzie "Widzę chłopca na fotelu dentystycznym." a nie "Widzę chłopca, którego prawdopodobnie boli ząb" bo tego nie wiesz. W następnej części egzaminator poprosi Cię o wypowiedzenie się na jeden temat. Może to być np. "Wszystkie dzieci boją się dentysty". Masz wtedy kilka minut na przemyślenie tej tezy. Później masz około 3-4 minut na omówienie czy się z tym zgadzasz czy nie i dlaczego. Ostatnia część to dyskusja z egzaminatorem. Tam w zależności od odpowiedzi na tezę w części drugiej dostaje się pytanie do dyskusji. Przykładowo, jeśli powiedziałeś/aś że Twoim zdaniem wszystkie dzieci boją się dentysty to egzaminator może zapytać "Jak myślisz, co mógłby zrobić dentysta żeby odwrócić tę sytuację".
Jeśli wszystkie trzy części poszły dobrze to możesz iść do domu. Jeśli egzaminator uzna, że nie do końca wie jak Ci poszło może zasugerować zadanie dodatkowe. Część dodatkowa to zazwyczaj omówienie jakiegoś diagramu. Omawiając musisz użyć słów takich jak "Wzrosło, zmalało itp."

Moje wskazówki:
  • Samodzielna praca w domu. Kiedy postanowiłam skończyć kurs na poziomie B2 del 1 wiedziałam, że czeka mnie dużo samodzielnej pracy. W domu postanowiłam przerobić podręczniki dostępne w internecie. Tym sposobem przeszłam przez "Her på berget" oraz "Med tusen ord".
  • Otaczanie się językiem. Mieszkając z rodziną goszczącą miałam o tyle łatwiej, że dzieci mówiły tylko po norwesku więc byłam otoczona językiem na co dzień. Ale nie trzeba mieszkać z Norwegami, żeby otaczać się językiem. Konsekwentnie słuchałam radia, oglądałam telewizję (telewizja śniadaniowa jest super bo poruszane są tam różne tematy a to świetnie przygotowuje na ustny egzamin) i starałam się wsłuchiwać w różne dialekty. Napisałam też ten wpis, w którym dzielę się moimi sposobami na język norweski. 
  • Pewność siebie. Wybierz ten temat, w którym czujesz się najpewniej - czyli ten, w którym umiesz najwięcej słownictwa. Warto potrenować w domu - widzisz zdjęcie na którym pielęgniarka daje zastrzyk pacjentowi ale nie wiesz jak powiedzieć pielęgniarka, czy zastrzyk? A może masz też drugie zdjęcie na którym dziecko stoi przy mapie i pokazuje coś reszcie klasy? Umiesz opowiedzieć o tym zdjęciu więcej niż o tym z pielęgniarką? Ja opisywałam sobie zdjęcia z gazet i tworzyłam do nich możliwe pytania oraz dyskusje. I pamiętaj! Nie wystarczy znać 10 000 słów jeśli nie potrafisz ich użyć w zdaniu, czy wypowiedzieć poprawnie. Wymowa jest bardzo ważna, często ważniejsza niż same użyte słowa.
  • Przejrzyj przykładowe tematy. Tematy dyskusji na egzaminie ustnym często się powtarzają dlatego warto znaleźć te wcześniejsze i poćwiczyć. Wtedy możesz sobie wypisać wszystkie za i przeciw, ale również nauczyć się konstrukcji zdań typu "Zgadzam się z tym co powiedziałeś, ale moim zdaniem...", "Nie do końca zgodzę się w tej kwestii, ponieważ". Znajomość takich form bardzo pomoże podczas egzaminu. 
  • Nie stresuj się! Wiem, że łatwiej powiedzieć niż zrobić (bo sama też się stresowałam) ale stres wcale tu nie pomoże. Ba! W internecie można się naczytać, że egzamin ustny jest o wiele trudniejszy niż pisemny ale z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że to bzdura. Uwierz w siebie! 
Już w następny czwartek część druga, którą jest Bergenstest pisemny. Serdecznie zapraszam. A może masz jeszcze jakieś rady dla zdających? 

Hilsen Pati


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Cześć ! Dziękuję za komentarz i zapraszam do dyskusji. Pamiętaj, że komentarze złośliwe lub wulgarne będą usuwane. Mój blog nie jest też słupem ogłoszeniowym, będę wdzięczna jeśli to uszanujesz. Pozdrawiam, Pati :)